Sypiący się drewniak przy ul. Mireckiego ma prawie 200 lat. Nadaje się tylko do rozbiórki, ale konserwator zabytków od dwóch lat nie może podjąć decyzji w tej sprawie.

zabyt1 mJuż nie ma czego chronić 

 - Mamy związane ręce. Wystąpiliśmy do Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu o wyłączenie tego budynku z rejestru zabytków. Ciągle czekamy na odpowiedź - mówi Wacława Bąk, prezeska Tomaszowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, administrującego budynkiem.

Na początku XIX w. (około 1825 r.) przy ul. Mireckiego zostały zbudowane drewniaki mieszkalne, stanowiące osiedle tkaczy. W 1972 r. dwa z nich (te, które się zachowały) zostały wpisane do rejestru zabytków. - Ze względu na ich wartość historyczną i architektoniczną - tłumaczył konserwator zabytków.

Kilka lat temu jeden z tych drewniaków został wyburzony. Ku zaskoczeniu konserwatora, z którym nikt nie konsultował rozbiórki. Okazało się, że doszło tam do pożaru. Spalił się dach i mieszkańcy zostali przesiedleni przez TTBS (zarządcę budynku) do innych lokali.

TTBS administruje jeszcze jednym zabytkowym drewniakiem. Obiekt jest w fatalnym stanie. Dach pokryty papą w wielu miejscach przecieka. Z oberwanych rynien woda zacieka na drewniane ściany. Część budynku od ulicy obita jest sidingiem. Ostatni lokatorzy wyprowadzili się prawie dwa lata temu. Budynek nadaje się tylko do rozbiórki. - Nie zamierzamy inwestować w ten obiekt. Modernizacja zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków wiązałaby się z bardzo dużymi kosztami. Jeśli tylko dostaniemy zielone światło, to przystąpimy do działania. Działki przy ul. Mireckiego cieszą się coraz większym wzięciem. Przebudowa drogi spowoduje, że ta ulica stanie się bardziej atrakcyjna - mówi W. Bąk.

zabyt2 mWłasność to rzecz święta

Wiele budynków przy tej ulicy straszy. Tak jak zapadnięty drewniak w sąsiedztwie Urzędu Skarbowego. - Zgodnie z zamieszczoną informacją obiekt jest wyłączony z użytkowania i przeznaczony do rozbiórki. Najpierw jednak trzeba znaleźć osoby władne do zarządzania taką nieruchomością. Własność to rzecz święta - wyjaśnia Grzegorz Kwaśniak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Sprawa może ciągnąć się jeszcze przez kilka lat. Tak było w przypadku kamienicy stojącej po drugiej stronie ulicy. Nieruchomość odziedziczyło kilkudziesięciu spadkobierców, którym nie zależało na utrzymaniu jej w należytym stanie technicznym (albo nawet nie wiedzieli, że dostali spadek). W końcu z budynku wyprowadzili się ostatni lokatorzy, a ten zaczął się rozpadać. Dosłownie. Tynk sypał się na ulicę. Nasiąknięte wodą mury zaczęły pękać. Mieszkańcy pobliskich posesji bali się o swoje zdrowie i życie. Na ich prośbę  powiadomiliśmy nadzór budowlany.  Ruina w końcu została zabezpieczona, ale na rozbiórkę czekała jeszcze kilka lat. - Sprawy spadkowe trwały w sądach. W końcu został ustanowiony właściciel, który dostał tytuł prawny do tego obiektu. Wystąpił do nas o pozwolenie na rozbiórkę i kilka tygodni temu kamienica została wyburzona - wyjaśnia G. Kwaśniak.

Jak nie wyburzą, to się zawali albo spali

Niektóre ruiny przy ul. Mireckiego nie doczekały rozbiórki. W ostatnich latach spłonęło tam kilka drewniaków.  W 2010 r. budynek w pobliżu ronda Dmowskiego, gdzie kręcili się bezdomni, którzy prawdopodobnie zaprószyli ogień. Na szczęście zdążyli uciec. W 2012 r. spalił się dach innego pustostanu przy tej ulicy. W 2016 r. na ul. Mireckiego życie mogło stracić dwóch mężczyzn. Weszli na poddasze pustostanu i urządzili sobie tam libację alkoholową (napalili w środku ognisko). Zasnęli, a z okien budynku zaczął wydobywać się dym. Uratowali ich policjanci, którzy pełnili służbę w tym rejonie. Weszli do środka i wyciągnęli z płonącego budynku kompletnie pijanych mężczyzn. W 2018 r. płonął inny opuszczony drewniak (naprzeciwko Urzędu Skarbowego) na tej ulicy. Ogień prawdopodobnie zaprószyli bezdomni, którzy chronili się tam przed zimnem i pili alkohol.

W ostatnich tygodniach strażacy znowu wyjeżdżali do pożarów na niezamieszkałych posesjach przy ul. Mireckiego. Na szczęście spaliły się tylko śmieci. Będzie coraz zimnej i bezdomni będą szukać schronienia w "dziuplach" przy tej ulicy.

ag

Pin It
Dodaj komentarz
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

Pogoda

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI

Giełda

Waluty