Tegoroczne obchody Święta Niepodległości strażacy z OSP w Rzeczycy zapamiętają na długo. Ubrani galowo jechali na uroczystości związane z 11 listopada, aż tu nagle dostali wezwanie do zdarzenia drogowego.
Białe koszule, krawaty, garnitury… Ubiór strażacki na taką uroczystość musi lśnić i pachnieć świeżością. Tak też było w przypadku strażaków z OSP w Rzeczycy. Tuż po godz. 8.00, wystrojeni jak do ślubu, jechali na uroczystości gminne związane ze Świętem Niepodległości. – W drodze dostaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Bobrowcu. Świętowanie zeszło na dalszy plan. Szybko wróciliśmy do strażnicy. Na ubrania galowe założyliśmy te ratownicze i ruszyliśmy do akcji – relacjonuje dh Jacek Zakrzewski, prezes OSP w Rzeczycy.
Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył z dużą siłą w drzewo. – Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy przedlekarskiej osobie poszkodowanej, zabezpieczeniu auta przed odcięciem prądu oraz usunięciu substancji ropopochodnej z jezdni – wyjaśnia dh J. Zakrzewski.
Na miejscu interweniowały także policja i pogotowie ratunkowe. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
Podczas uroczystości jednostkę OSP Rzeczyca reprezentowała Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza ze swoją opiekunką. – Dojechaliśmy w połowie mszy, po zakończonej akcji związanej ze zdarzeniem. Na szczęście możemy teraz wszyscy z tego żartować. Jednak w pierwszej chwili wyglądało to groźnie – dodaje prezes OSP w Rzeczycy.




Komentarze