tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
GABINET pediatryczno-pneumonologiczno-alergologicz ...
czytaj dalej »

Brukarzy zatrudnię ...
czytaj dalej »

Zatrudnię monterów instalacji, spawaczy, ...
czytaj dalej »
 
Sport

 Dostojny jubileusz Pilicy

 



Olimpijczycy Jaromir Radke i Paweł Abratkiewicz otrzymali pamiątkowe szable, które są insygniami horowych amasadorów Tomaszowa Maz.


We wtorek (21 grudnia) Klub Sportowy Pilica Tomaszów Mazowiecki będzie świętował jubileusz 80-lecia istnienia. Będzie to okazja do podsumowania sportowego dorobku, a także do uhonorowania wybitnych sportowców
i działaczy. Spotkanie jubileuszowe
w kręgielni OSiR przy ul. Strzeleckiej rozpocznie się o godz. 17.00.
KS Pilica działa w oparciu o statut, stanowiący o zasadach i organizacji klubu. Klubem kieruje zarząd, który obecnie działa pod przewodnictwem Jana Śnioszka. W 80-letniej historii klub miał tylko jedną przerwę w działalności. W czasie II wojny światowej jego istnienie było zakazane przez okupanta. Poza tym nigdy nie brakowało chętnych do uprawiania sportu. Obecnie Pilica jest klubem miejskim pod opieką samorządów – od miejskiego, przez powiatowy, po wojewódzki.
Sport między wojnami
Klub rozwijał się szybko. W przytoczonej we wstępie „Historii TSFJ” kronikarz pisał:
„Gimnastyka i gry zespołowe na wolnym powietrzu odbywają się na obszernym boisku, przeznaczonym dla mężczyzn i kobiet , a urządzonym przez fabrykę i oddanym do użytku Fabrycznemu Klubowi Sportowemu. Klub posiada również oprócz szatni przy boisku, zimowe pomieszczenia do zaprawy sportowej i własną przystań rzeczną nad Pilicą. Klub jest terenem stykania się towarzyskiego kilkuset osób spośród młodzieży robotniczej, zamiłowanej w sportach. Patriotyzm barw klubowych podtrzymują liczne zdobyte nagrody i dyplomy sportowe, upiększające pomieszczenie klubu. Zawody klubowe zawsze wzbudzają żywe zainteresowanie publiczności. Zarząd pobliskiej rezydencji Pana Prezydenta Rzeczpospolitej w Spale, nieraz zezwalał klubowi na korzystanie dla tych zawodów z reprezentacyjnego boiska spalskiego. Cenią sobie to również sportowcy, że umożliwiono im parokrotnie wzięcie udziału w defiladach i rozgrywkach przed Panem Prezydentem Rzeczpospolitej...”.
Na wspomniany wcześniej jubileusz 25-lecia TFSJ, fabryka ufundowała klubowi i miastu dwa obiekty sportowe - stadion do uprawiania gier zespołowych i lekkoatletyki z bieżnią żużlową oraz krytymi trybunami na 800 osób przy ul. Żelaznej oraz przystań kajakarską nad Pilicą.
W projekcie była też hala sportowa i pływalnia, ale ich realizację przerwał wybuch wojny (50 lat później na realizację podobnego projektu Wojciecha Zabłockiego zabrakło pieniędzy w zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej).
W okresie międzywojennym (w różnych latach) w klubie sport uprawiało 200-450 kobiet i mężczyzn w 12 dyscyplinach sportowych: boks, gimnastyka, kajakarstwo, kolarstwo, koszykówka, lekkoatletyka, piłka nożna, siatkówka, sporty zimowe, strzelectwo, szachy i szermierka. Był to sport wybitnie rekreacyjny, częściowo finansowany przez fabrykę, jako ważny element działalności socjalnej i społecznej dla miasta, gdyż stanowiło to o nowym obliczu rozwijającej się cywilizacji przemysłowej w Polsce.
Odbudowa po wojnie
Tuż po zakończeniu wojny, już w maju 1945 roku, Pilica wznowiła działalność. Sportowy Klub Fabryczny odbudowali zapaleńcy pod kierownictwem Karola Surowieckiego. Szybko liczył pod stu członków, którzy ćwiczyli piłkę nożną, boks, kolarstwo, kajakarstwo i lekkoatletykę.
Rok później został objęty patronatem Związku Zawodowego Włókniarzy i zmienił nazwę na Związkowy Włókienniczy Klub Sportowy Pilica. Wtedy też otrzymał boisko byłego Sokoła przy ulicy Spalskiej. Zaczęto tam budowę stadionu, który został oddany do użytku 19 września 1948 r.
W 1949 roku nastąpiła kolejna zmiana nazwy, tym razem na Włókniarski Klub Sportowy Włókniarz. W następnym roku przy TFSJ powstało Terenowe Koło Sportowe Jedwab. W 1952 roku przemysł włókien sztucznych przeszedł w gestię Ministerstwa Przemysłu Chemicznego. Koło Jedwab przeniosło się z pionu „Włókniarz” do pionu „Unia”. 18 listopada 1953 r. formalnie zawiązano Koło Sportowe Unia. Utworzenie tego koła bardzo osłabiło Włókniarza (zabrano np. stadion), który dotrwał jedynie do 1957 roku i został rozwiązany.
Pilica już na stałe
Zmiany społeczno-polityczne w 1956 roku nie ominęły sportu. Władze Tomaszowskich Zakładów Włókien Sztucznych (PFSJ zmieniała nazwę) rozpoczęły starania o reaktywowanie klubu z odrębnym statutem i osobowością prawną. 6 marca tego roku Rada Klubu Unia zwołała zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym nastąpił powrót do Pilicy i oficjalnie przyjęto nazwę funkcjonującą do dziś - Klub Sportowy Pilica. Barwy klubowe zostały takie jak Unii: biało-niebieskie. Później rozszerzono je o czerwień.
Po październiku 1956 roku klub zaczął się intensywnie rozwijać. Przyszli nowi ludzie, dobrze przygotowani do funkcji trenerskich i szkoleniowych, jak np. B. Prus, a do uprawiania sportu garnęło się coraz więcej młodzieży. W 1960 roku klub liczył 400 członków, a 8 lat później było już 680 ćwiczących w 16 dyscyplinach. Nowo powstałe to: łucznictwo, łyżwiarstwo szybkie, podnoszenie ciężarów, sporty motorowe i tenis stołowy. Największe osiągnięcia w tym okresie osiągają lekkoatleci oraz drużyny piłki nożnej i siatkówki.
Pierwszy sztandar ufundowały klubowi Tomaszowskie Zakłady Włókien Sztucznych w 1965 roku na jubileusz 35-lecia. Na początku lat 70. firma przy ul. Spalskiej zmieniła nazwę na Zakłady Włókien Chemicznych Wistom. Działalność statutową klub finansował ze środków socjalnych fabryki, funduszy związkowych i budżetu państwa.
Łyżwy, kręgle i nowe obiekty
W końcu lat 60. ubiegłego wieku w Tomaszowie zaczęło rozwijać się prężnie łyżwiarstwo pod kierownictwem Bogusława Drozdowskiego. Nic więc dziwnego, że w latach 1971-73 przy ul. Strzeleckiej zbudowano naturalny tor łyżwiarski. I od razu zaczęto myśleć nad jego sztucznym mrożeniem. Udało się to jednak zrealizować dopiero po dekadzie, na początku 1984 roku, w czym wielka zasługa przedwcześnie zmarłego prezesa, a później wiceprezesa Włodzimierza Chmielewskiego.
W grudniu 1977 roku prezesem klubu został Mieczysław Fijarczyk. Pełnił on tę funkcję ćwierć wieku. Jego następcą w 2002 roku został Jan Śnioszek, który jest szesnastym z kolei prezesem Pilicy.
W latach 70. na przystani nad Pilicą powstała dwutorowa kręgielnia, w której trenowali amatorzy z TKKF-u. W 1977 roku zostali oni przejęci przez klub. Teraz jest to podstawowa sekcja Pilicy, przysparzająca klubowi wielu sukcesów krajowych i międzynarodowych.
W latach 1985-86 przy torze lodowym wybudowana została najnowocześniejsza wówczas w Polsce 6-torowa kręgielnia automatyczna. W tym samym czasie po drugiej stronie ul. Strzeleckiej rozpoczęto budowę stadionu, która - niestety, nie została ukończona. Zaplanowana też była budowa krytego basenu i hali sportowej. Inwestycji tych nie rozpoczęto. Przyszły nowe czasy.
W celu zwiększenia źródeł finansowania Pilica rozpoczęła w 1981 roku działalność gospodarczą, której pomysłodawcą
i realizatorem był Grzegorz Rudny. Inicjatywę tę wspierał Wistom, udostępniając do sprzedaży swoje produkty. Ówczesnym szlagierem rynkowym była włóczka anitex. W ten sposób klub rozpoczął adaptację do warunków gospodarki rynkowej na 10 lat przed jej rozpoczęciem.
Koncentracja środków finansowych na szkoleniu, podniosła poziom sportowy sekcji, szczególnie w łyżwiarstwie szybkim i kręglarstwie, które osiągnęły poziom międzynarodowy. Należy za to podziękować ówczesnej kadrze trenerskiej pod wodzą Wiesława Kmiecika (łyżwy) i Zdzisława Leśniewskiego (kręgle).
Po reformie gospodarczej kraju tomaszowskie przedsiębiorstwa podupadały, a w niedofinansowanym klubie gwałtownie malała liczba zawodników i sekcji. W 1995 roku dzięki staraniom dyrektora klubu Jana Śnioszka i władz Tomaszowa, za zgodą dyrekcji zbliżającego się do upadłości Wistomu, obiekty przy ul. Strzeleckiej zostały skomunalizowane. Nie zrobiono tego jednak ze stadionem przy ul. Spalskiej. W efekcie został on sprzedany przez syndyka w prywatne ręce.
Wspomnienie świetności
W latach świetności w klubie było wiele sekcji. Dziś działają tylko dwie pierwsze. Można jednak się cieszyć, że klub uniknął losu swego założycielskiego zakładu, który zniknął z mapy miasta.
Pilica miała i ma wielu wybitnych sportowców. Najwybitniejszym z nich z pewnością jest Jan Szczepański, mistrz olimpijski w boksie. Pierwszą olimpijką z Pilicy była Maria Ciach, która na igrzyskach w Helsinkach zajęła siódme miejsce w rzucie oszczepem. Obecnie klub łyżwiarstwem słynie. Wielokrotnymi mistrzami Polski i olimpijczykami byli panczeniści: Stanisława Pietruszczak (obecnie Wąchała), Jan Jóźwik oraz Paweł Abratkiewicz i Jaromir Radke, którzy pięć lat temu pokończyli kariery sportowe. Na igrzyskach byli też nasi trenerzy Kmiecik i Arkadiusz Skoneczny.
Godne uwagi są też mistrzowskie tytuły w kręglach, zdobywane przez Jacka Grabowskiego (były rekordzista Polski), Tadeusza Śliwińskiego i innych seniorów oraz całej plejady juniorów.
Od klasy B do III ligi
Najchętniej oglądana przez kibiców była jednak piłka nożna. Futbol w przyfabrycznym klubie był od samego początku, ale oficjalne zgłoszenie do rozgrywek ligowych wpłynęło do PZPN dopiero na początku 1936 roku. Nie zostało jednak przyjęte, gdyż związek nie akceptował nazw klubów fabrycznych, uważając je za reklamę. Dopiero po wojnie drużyna TFSJ została przyjęta do klasy B. Sekcja piłkarska zorganizowała się już w maju 1945 r. Jej majątek stanowiły dwie używane piłki i ubiory wykonane w zakładzie z płótna technicznego. Piłkarze trenowali w lasku na Michałówku, na nadpilickich łąkach lub na boisku nad Wolbórką przy ul. Nowowiejskiej, gdzie grała Lechia i TUR.
SKF, a następnie Włókniarz i Unia grały w najniższych klasach. Pilicy też się początkowo nie wiodło. Pierwszy skromny sukces przyszedł dopiero w 1960 roku. Klub wywalczył awans do III ligi, pokonując w barażowym pojedynku odwiecznego rywala zza miedzy, czyli Lechię. Mecz rozegrany został w Łodzi. Pilica wygrała 1:0, a zwycięską bramkę zdobył Zbigniew Natkański. Później jednak piłkarze znów wylądowali w klasie A, a nawet B, na długie siedemnaście lat.
Dopiero w sezonie 1978/79 zespół pod wodzą trenera Ryszarda Krawczyka zaczął odnosić sukcesy. Wygrał klasę A, a następnie po zwycięskim barażu z Włocławią awansował do klasy międzywojewódzkiej (ówczesny odpowiednik III ligi). Co prawda, klub spadł jeszcze na kilka lat do piotrkowskiej klasy okręgowej, ale w sezonie 1984/85 nowy zespół pod kierunkiem Zbigniewa Lapczyka, wrócił do klasy międzywojewódzkiej. Nie na długo jednak. Rok później znów został zdegradowany, choć miał już nową, wspaniałą płytę boiska przy ul. Spalskiej.
Drużynę przejął Krzysztof Motyl, były piłkarz Lechii. Pod jego wodzą Pilica znów wygrała klasę okręgową, tym razem piotrkowsko-częstochowską. Kolejny raz marzenia kibiców i działaczy zostały spełnione.
W następnym sezonie (1987/88) piłkarze Pilicy grali rewelacyjnie i byli bliscy awansu z marszu do II ligi. Przegrali jednak w decydującym meczu z Borutą Zgierz. Rok później tomaszowscy piłkarze znów otarli się o drugą ligę, ustępując tylko Włókniarzowi Pabianice. W klubie jednak trwała karuzela trenerska. Po rezygnacji Motyla zespół objął Zygmunt Zajączkowski, a po zakończeniu sezonu na stanowisko trenera wrócił Krawczyk.
Początek 1991 roku przyniósł w Pilicy rewolucję. Na fali reform dyrekcja Wistomu zwolniła z pracy piłkarzy i pracowników klubu, a budżet państwa ograniczył dotacje. Nadszedł czas samofinansowania piłki nożnej, co sprowadziło się do wyprzedaży najlepszych piłkarzy przed każdym kolejnym sezonem. Mimo to w klubie pojawiali się nowi wartościowi piłkarze. Szczególnie ciepło trzeba wspominać Krzysztofa Pawłowskiego, który był podporą Pilicy od 1990 do 1997 roku.
W połowie tego roku w klubie pojawił się były bramkarz Lechii Kazimierz Macuda, w tym czasie właściciel firmy MAC w Rawie Maz., ciągle miłośnik piłki nożnej. Jego pomoc przedłużyła trzecioligowy byt Pilicy o kolejne pięć lat.
Po 10-letnim okresie gry w gronie trzecioligowców w 1996 roku seniorzy zostali zdegradowani do IV ligi. Dwa lata później Pilica spadła do klasy okręgowej i to był już koniec seniorskiej drużyny, która została wycofana z dalszych rozgrywek.
Jeszcze przez trzy lata w klasie B występowała drużyna złożona z juniorów, ale ona się skończyła. Zarząd klubu postanowił zawiesić działalność sekcji, a to zawieszenie trwa już dziewięć lat.
Skromnie, ale godnie
Aktualnie w Pilicy jest około 100 sportowców. Klub zatrudnia dwóch trenerów, dwóch instruktorów i współpracuje z trzema instruktorami w różnych programach wspierających sport. Jest to mało, ale na tyle wystarcza pieniędzy. Gdyby nie dobra praca IUKS Dziewiątka napływ młodych adeptów łyżwiarstwa do klubu byłby bardzo ograniczony.
Miejsce Pilicy w polskim sporcie młodzieżowym jest bardzo wysokie. Dzięki sportowcom zarówno nazwa klubu, jak i nasze miasto znane są szeroko w Polsce, nie tylko w gronie specjalistów od sportu. Wygrywamy współzawodnictwo i rankingi z innymi regionami i miastami, często dużo zamożniejszymi od naszego Tomaszowa.
Tyko w ostatnim dziesięcioleciu reprezentanci Pilicy zdobyli ponad 300 medali mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych. Klub wygrał też ranking PZŁS.
Głównym źródłem finansowania klubu są pieniądze z konkursów, ogłaszanych przez samorząd miejski i powiatowy, wsparte kadrami wojewódzkimi młodzików i juniorów. Ważna jest też pomoc sponsorów prywatnych. Lista przyjaciół Pilicy jest długa. Wszystkim bez wyjątku należą się wielkie podziękowania.
Zaproszenie dla piliczan
Wtorkowe obchody jubileuszowe będą okazją do spotkania się wszystkich ludzi związanych z Pilicą. Przez osiemdziesiąt lat w klubie trenowały tysiące sportowców i były setki działaczy. Wielu z nich już nie żyje. Jednak pozostałych, tych, którzy mogą przyjść na spotkanie, zarząd klubu serdecznie zaprasza. Nie sposób dotrzeć do wszystkich z indywidualnymi zaproszeniami. Zatem ci, którzy chcą spotkać dawnych kolegów z boisk czyli hal, niech czują się zaproszeni. Dla wszystkich drzwi będą szeroko otwarte.


Ryszard Pożyczka   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 50 (1065) z dnia 17 Grudnia 2010r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator