tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
WYWÓZ NIECZYSTOŚCI płynnych i stałych, Firma ...
czytaj dalej »

JAN MINCER - specjalista ginekolog, położnik, ...
czytaj dalej »

NAPRAWA AGD - lodówki, zamrażarki, pralki ...
czytaj dalej »
 
Teren

 Dewastowany i rozkradany pałac

 





Zbudowany pod koniec XIX w. były pałacyk margrabiego Zygmunta Wielopolskiego jest dzisiaj w prywatnych rękach i grozi zawaleniem. W latach międzywojennych mieścił się tutaj sierociniec, który upamiętniałą tablica wmurowana w ścianę budynku w 1977 r. Ostatnio została skradziona.
Willa Wielopolskiego, zbudowana w latach 1885-1891 r., służyła zarządcy Spały - wielkiemu łowczemu carskiemu i carskim gościom, przyjeżdżającym do Spały na polowania. Częściowo spalona podczas I wojny światowej została odbudowana na potrzeby sierocińca. W latach 1927-1939 prezydentowa Michalina Mościcka i marszałkowa Aleksandra Piłsudska stworzyły tutaj zakład wycho-wawczy dla dzieci. ?Bursa w Spale? była schronieniem dla sierot i półsierot, pozostałych po poległych żołnierzach w wojnie polsko-bolszewickiej. Przyjeżdżały też dzieci bezdomnych na wypoczynek letni. Po wojnie w byłym pałacyku Wielopolskich urządzono klubokawiarnię ?Pod krasnoludkami?, która przez lata tętniła życiem. Bawiło się w niej wielu medalistów olimpijskich. W latach 90. obiekt przejęła gmina, która po upadku kawiarni sprzedała go w prywatne ręce. Budynek popadał w ruinę, dach strawił pożar, ale właściciel nie był zainteresowany remontem. (Szczegółowo historię pałacyku opisywaliśmy kilka miesięcy temu w artykule pt. ?Kiedyś pałac, dziś ruina?).
Zapadnięte do środka resztki dachu, powybijane szyby. W środku rosną już drzewa, a ściany grożą zawaleniem. Bez problemu można wejść do środka, narażając się na utratę zdrowia a nawet życia. Nadzór budowlany interweniował dopiero po naszej publikacji, nakazując właścicielowi zabezpieczenie budynku. Ten ograniczył się do minimum. Pozabijał okna i drzwi deskami oraz obwiesił budynek tabliczkami ?Budynek grozi zawaleniem. Zakaz przebywania?. O tabliczkę upamiętniającą sierociniec już nie potrafił zadbać. Jej zniknięcie zgłosił do gminy Michał Słoniewski, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej w Spale. Gmina poprosiła właściciela o wyjaśnienia. Stwierdził, że on jej nie zdemontował. Po prostu ktoś ukradł. Tablica była pomnikiem, upamiętniającym mieszkańców tego domu. Wielu wychowanków bursy wsławiło się odwagą w walce z okupantem podczas II wojny światowej.
- Nie miała większej wartości materialnej, ale olbrzymią wartość społeczną i sentymentalną. Bursa w Spale była dobrą szkołą życia. To jedyny przykład rezydencji, w której stworzony został sierociniec. Po wojnie to miejsce tętniło życiem. Wielu spalskich gości znakomicie się tam bawiło. Aż żal patrzeć, co się dzisiaj dzieje z budynkiem, który stanowił o świetności Spały już w XIX w. - mówi M. Słoniewski.
Stanem technicznym byłego pałacyku Wielopolskiego nie jest zainteresowany konserwator zabytków. Twierdzi, że nie ma podstaw, żeby wpisać obiekt do rejestru zabytków, ponieważ był wielokrotnie przebudowywany.
Wygląda na to, że właściciel nie jest zainteresowany remontem. Nie chce też sprzedać nieruchomości, chociaż chętnych w ostatnim czasie nie brakowało. Wygląda na to, że pałacyk dalej będzie popadał w ruinę aż w końcu zostanie rozebrany.


ag   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 49 (1168) z dnia 7 Grudnia 2012r.
 
Kontakt z TIT
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
ogloszenia@pajpress.com.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: (44) 724 64 17 wew. 28

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: (44) 724 24 00
redakcja@tomaszow-tit.pl
Artykuły
Informator