W minioną niedzielę (23 sierpnia) AT zorganizował na ul. PCK II Rundę MotoChallenge – Puchar Automobilklubów Ziemi Łódzkiej. Głównym punktem była rywalizacja rajdowych załóg, ale można było też odbyć podróż w fotelu pasażera i wspomóc w ten sposób szczytny cel.
Automobilklub Tomaszowski już od kilkunastu lat organizuje w naszym mieście (i okolicach) zawody samochodowe. Zjeżdżają na nie zawodnicy i pasjonaci motoryzacji z całego regionu, a nawet kraju. Tak było w minioną niedzielę. Do rywalizacji stanęło 38 załóg, podzielnych na kilka kategorii w zależności od umiejętności i oraz pojemności i mocy silników. Ścigali się na dwukilometrowej rundzie wytyczonej na ul. PCK. – Były elementy przygotowane pod publiczność, m.in. beczka czy szykany zwalniające – wyjaśnia M. Kister. W klasie I street najlepszy był Szymon Kosiorek w Volkswagenie Lupo, przed Cezarym Kozłowskim (Honda Civic) i Łukaszem Gruszczyńskim (Seat Arosa). W klasie II street wygrał Michał Wąs w Peugeocie 206 CC, przed Piotrem Pietrasem (Honda Civic) i Mateuszem Dłubakiem (Citroen C2). W klasie III street pierwsze miejsce zajął Michał Wąs (Mitsubishi), a drugie Paweł Antosik (BMW 318d).
W klasie I open zwyciężył Tomasz Kister (Fiat CC), przed Bartkiem Dąbrowskim (Fiat Seicento) i Damianem Kijewskim (Honda Civic) . W klasie II open wygrał Zbigniew Krawczyk (Honda Civic), drugi był Rafał Cieślik (Honda Civic), a trzeci Kamil Szczypkowski (Renault Twingo RS). W klasie III open triumfował Łukasz Gałka (Subaru Legacy), przed Marcinem Srebrzyńskim (IFA Wartburg 1,3) i Marcinem Kryczką (Volkswagen Golf 4). W klasie gość wygrał Arkadiusz Błażejewski (Mitsubishi Evo 10), przed Adrianem Wichłaczem (Lancer Evo 10) i Dariuszem Pierzchałą (Audi 90).
Zorganizowano też przejazdy charytatywne. Chętni mogli usiąść w fotelu pasażera rajdówki i zobaczyć (oraz poczuć), jak wygląda wycieczka w towarzystwie zawodowego kierowcy. – Chętnych było sporo. Kierowcy organizowali przejazdy w sportowym Fiacie CC, ale też w BMW czy Lanserze. Uzbieraliśmy ponad 2 tysiące złotych na zakup urządzeń AED dla naszego miasta. Myślę, że dołożyliśmy swoją cegiełkę do Nocna Jazda Moto Show Arena – informuje prezes Automobilklubu Tomaszowskiego.
Jak podkreśla M. Kister, głównym celem takich imprez jest nauka bezpiecznej jazdy dla kierowców. – Przy okazji każdych zawodów chcemy, żeby amatorzy doskonalili swoje umiejętności. Często przejeżdża na nie młodzież. Chcą rywalizować, poczuć adrenalinę. Dajemy im możliwość wyszaleć się. Zdobywają też umiejętności potrzebne na drodze – dodaje.
W Tomaszowie nie ma toru do organizowania wyścigów samochodowych (najbliższe są w Łodzi albo w Miedzianej Górze pod Kielcami). Zawody w naszym mieście odbywają się zazwyczaj na ul. PCK, były też w centrum czy na terenach byłego Wistomu, a także w okolicach Rzeczycy. Dobrym miejscem jest stara gierkówka koło Lubochni. Jednak organizowanie takiej imprezy na drogach publicznych wymaga pozwoleń, zgód, załatwienia szeregu formalności. Wiąże się również z dużymi kosztami.
Kiedyś Automobilklub Tomaszowski organizował szkołę doskonalenia jazdy. Warto byłoby do tego wrócić. Znaleźć miejsce, gdzie młodzi kierowcy pod okiem instruktorów mogliby uczyć się techniki jazdy. Może zamiast szaleć po ulicach, wybraliby taką formę doskonalenia swoich umiejętności. Oczywiście zawsze znajdą się amatorzy szybkiej jazdy, którzy chcą się ścigać nielegalnie, na swoich warunkach. Nie akceptują żadnych zasad i stwarzają zagrożenie na drogach. Może boją się rywalizacji w zawodach, bo nie mają odpowiednich umiejętności.
Fotorelacja dostępna na naszym FB: https://www.facebook.com/share/p/1DW3Z2zrrm/
ag



Komentarze