"Zdrowe brzuszki naszych dzieci" – pod takim hasłem odbył się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W Tomaszowie z tej okazji dużo się działo. W Szkole Podstawowej nr 11 odbyły się licytacje, zabawy, pokazy oraz koncerty, w tym gwiazdy wieczoru zespołu Brathanki. Zebrano 345.916,04 zł, ale nie jest to ostateczna kwota.
Wolontariusze siłą finału
Tomaszowski finał WOŚP odbył się w hali balonowej SP nr 11, czyli w miejscu, w którym zorganizowano również pierwszy finał tej akcji w naszym mieście. Przed rozpoczęciem głównej imprezy przez cały dzień na ulicach kwestowali wolontariusze w różnym wieku (także dzieci pod opieką dorosłych). Można ich było spotkać pod kościołami, np. przy Sanktuarium św. Antoniego. Wśród nich byli m.in. uczniowie SP nr 11, SP nr 12 i I LO. – Mój syn Karol jest wolontariuszem od pięciu lat, a ma jedenaście – mówi Maciej Pawlik, ratownik WOPR w Tomaszowie. – Jeszcze jak nie był oficjalnie wolontariuszem, brał udział w finałach WOŚP ze mną – dodaje. Wśród wolontariuszy byli też tradycyjnie przedstawiciele naszej redakcji (niektórzy ze swoimi psami). Kwestującym trochę przeszkadzał śnieg i mróz. – I tak jest lepsza pogoda do chodzenia, niż deszcz, a i tak bywało – zauważa M. Pawlik. Datki można było wrzucić także do puszki Adama Pierzchały, który od lat wspiera dzieło Jurka Owsiaka. Zbierał je ze swoim psem Aramisem (który także jest wolontariuszem). – Chodzi ze mną już od 3 lat, wcześniej kwestowałem z psem Aresem – wyjaśnia A. Pierzchała.
Wolontariusze mogli liczyć na darmową herbatę w Klubie 6na9 i w restauracjach McDonalda. Przychodzili się potem rozliczać do SP nr 11. Tam czekały na nich gorące napoje i jedzenie. Swoje stoiska rozstawili przedstawiciele instytucji, stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, wśród których było np. stoisko KPP w Tomaszowie, tomaszowskiego WOPR-u, strażaków z KP PSP w Tomaszowie, strażaków ochotników. Strażacy z Wąwału przed halą umożliwiali chętnym pojeżdżenie niewielkimi pojazdami. Dużo radości miały z tego dzieci. Atrakcje przygotowali także zawodowi strażacy. – Rozdajemy gadżety związane z naszą działalnością, baloniki, długopisy oraz robimy akcję informacyjną odnośnie tlenku węgla i czujek tlenku węgla i dymu. Kilka przekazaliśmy na licytacje WOŚP – informuje Bartosz Sitek z KP PSP w Tomaszowie. – Ostatnio w kraju mieliśmy tragiczne wydarzenia, śmierć matki i trójki jej dzieci z powodu zatrucia czadem. To jest cały czas duże zagrożenie – dodaje B. Sitek. Przy stoisku Oddziału Miejsko-Powiatowego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków nr 1 można było np. zbadać poziom cukru w organizmie. Pokazy organizował m.in. tomaszowski WOPR, Stowarzyszenie GROT i inne.
Finał poprowadził Dawid Saj. Na scenie wystąpiły różne zespoły, w tym tomaszowskie, takie jak Kazzu oraz Skóra z Byka. Były też występy taneczne. Zaprezentowali się np. tancerze ze Szkoły Tańca i Ruchu "ZOla" oraz z Akademii Tańca Sportowego "Aster". Brawurowe popisy z udziałem publiczności zaserwowała Grupa Taneczna "Atomic Destination Team" z międzynarodowymi tancerzami.
Koncert, licytacje i wielkie liczenie
Gwiazdą wieczoru była znana grupa Brathanki, która dała koncert z folkową, popową i rockową nutą. Charyzmatycznie śpiewała na scenie wokalistka Agnieszka Dyk. Pomiędzy innymi wydarzeniami odbywały się aukcje WOŚP. Prowadził je Bogdan Smolarek, szef sztabu wraz z żoną Małgorzatą. Oboje w przygotowanie i prowadzenie przedsięwzięcia włożyli ogrom pracy i energii. W aukcje chętnie włączali się Tomaszowianie. Licytowane były przeróżne przedmioty od darczyńców, w tym tort (tradycyjnie od Cukierni Mazurek), płytki od Ceramiki Paradyż, złote i srebrne serduszka od Waldemara Budy, akcesoria siatkarskie, piłkarskie, vouchery (np. na naukę jazdy konnej dla dzieci i dorosłych od Stada Ogierów w Bogusławicach czy degustacja miodów pitnych i warsztaty od Pasieki Jaros) i wiele, wiele innych ciekawych rzeczy i usług.
Podczas finału WOŚP w SP nr 11 odbywało się wielkie liczenie datków z puszek. Wymagało to ciężkiej pracy i uwagi. – Pieniądze liczą uczniowie II LO. Z naszego Banku Spółdzielczego w Białej Rawskiej jest sześć osób. Pracy jest dużo, bo było 350 wolontariuszy – tłumaczy pani Ilona z tego banku. – Wszystko zliczamy za pomocą programu, zbieramy pieniądze w większe koperty i potem jadą one do sztabu głównego – dodaje.
Ciche światełko do nieba i wielka kwota
Tradycyjnie o godz. 20.00 na placu przed SP nr 11 zapłonęło "Światełko do nieba". Był to pokaz fajerwerków (dzięki sklepom „Dekorator”). Ciekawa była też "świetlna" zabawa zorganizowana przed koncertem zespołu Brathanki. Publiczność świeciła latarkami w swoich telefonach w rytm muzyki. Po zakończeniu finału delegacja tomaszowskiego sztabu pojechała do Warszawy, oczywiście z tortem w kształcie serca od Cukierni Mazurek i informacją, ile WOŚP zebrał w Tomaszowie. To ogromna kwota – 345.916,04 zł, ale jeszcze nie ostateczna. W zeszłym roku, podczas 33. Finału zebrano 352.513 zł.
Dodajmy, iż do puszek przypisanych do naszej redakcji trafiło 5835,84 zł.
Joanna Dębiec
Zachęcamy do odwiedzenia naszego profilu na Facebooku z galeriami zdjęć i filmikami z 34. Finału WOŚP:
Motoorkiestra Automobilklubu Tomaszowskiego
Wizyta sztabu w studio telewizyjnym
czytaj również:
https://www.tomaszow-tit.pl/2026-rok/tit-nr-4-1850-z-30-stycznia-2026r/18486-policja-z-wosp
https://www.tomaszow-tit.pl/2026-rok/tit-nr-3-1849-z-23-stycznia-2026r/18442-o-co-sie-tutaj-gra



Komentarze