24 stycznia, kilkanaście minut po północy, funkcjonariusze tomaszowskiej komendy interweniowali w związku z zakłóceniem ciszy nocnej w jednym z lokali przy ul. Koplina.
W trakcie interwencji obecne w nim osoby poinformowały policjantów o leżącym na pobliskim chodniku mężczyźnie. – Funkcjonariusze odnaleźli go śpiącego pomiędzy zaparkowanymi przy ulicy pojazdami. 32-latek był nietrzeźwy. Miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Policjanci pomogli mu wstać i zaprowadzili do radiowozu, żeby się ogrzał. Na szczęście mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Po ustaleniu jego danych został odwieziony do miejsca zamieszkania – wyjaśnia asp. szt. Aleksandra Cieślak, rzeczniczka tomaszowskiej policji.
Kolejny raz dzięki czujności świadków oraz szybkiej reakcji policjantów udało się uratować leżącego na mrozie człowieka przed wychłodzeniem. W takiej sytuacji nie można być obojętnym, trzeba reagować. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, żeby uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.



Komentarze