Piątek, 13 lutego 2026, Imieniny: Grzegorza, Lesława, Katarzyny

 

W powrocie do zdrowia wspiera ją każdego dnia mąż Kacper. Miłość dodaje im skrzydeł, ale potrzebne są też pieniądze na leczenie. I w tym możemy pomóc my wszyscy

Jeszcze niedawno Kinga Sobieraj miała wielkie plany i mnóstwo pomysłów na życie. Niestety wszystko przerwała ciężka chorobaIle może być warte czyjeś życie? W pierwszym odruchu odpowiemy, że jest bezcenne. To prawda. Ale są sytuacje, w których niestety trzeba je przeliczyć na złotówki. W tym przypadku, o którym piszemy poniżej, zdrowie, a może nawet właśnie życie 29-letniej Kingi, wyceniono na 1.700.000 złotych. Tyle ma kosztować jej specjalistyczne badanie w Izraelu i leczenie ostrej białaczki szpikowej. Tomaszowianka i jej rodzina proszą o wsparcie w zbiórce środków na ten cel. Upływający czas nie jest niestety sprzymierzeńcem młodej kobiety. 


Tam, gdzie jednemu ciężko jest zebrać tak niewyobrażalną kwotę, często może zadziałać zasadza "grosz do grosza...". Już od jakiegoś czasu znajomi i przyjaciele organizują różne akcje w realu, internetowe aukcje itd. To wszystko jednak za mało.  Kinia wciąż ma w sobie ogromną wolę życia. My mamy plan. Brakuje nam tylko jednego – środków, by ten plan wprowadzić w życie  mówi Kacper Sobieraj, mąż pani Kingi. Aby je zdobyć, założyli zbiórkę publiczną on-line. Można ją znaleźć pod adresem: https://pomagam.cancerfighters.pl/zbiorka/kinga-sobieraj/  


Każda wpłacona kwota będzie ogromnym wsparciem. Tym bardziej, że potrzeba aż 1.700.000 złotych. Do środy (do monentu oddania gazety do druku) na konto zbiórki wpłynęło ok. 476 tys. zł. To dopiero 17% potrzebnych środków. Już nieraz mieszkańcy Tomaszowa i naszego powiatu udowodnili, że potrafią się zmobilizować w różnych trudnych sytuacjach i sprawić, że niemożliwe staje się możliwe. Tak było m.in. ze zbiórką na terapię genową małej Zosi. Teraz też liczymy na takie pospolite ruszenie. 


  • Poznajcie bliżej Kingę i jej historię

Infekcja, diagnoza i czas, który nagle przyspieszył

Gdy pierwszy raz usłyszała diagnozę, która zbiła ją z nóg i sprawiła, że zawalił się jej cały dotychczasowy świat, pani Kinga miała 25 lat. Była aktywną, pełną energii kobietą, pracującą i rozwijającą się jako kosmetolog (jest absolwentką Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, wcześniej uczyła się w I Liceum Ogólnokształcącym w Tomaszowie), z planami i poczuciem, że to, co najlepsze, jest dopiero przed nią. Uwielbiała podróże, naturę, spędzanie czasu z bliskimi i z adoptowaną z fundacji dla zwierząt ukochaną suczką Cookie.

Zaczęło się niewinnie, od zwykłej gorączki. Niestety mimo leczenia temperatura utrzymywała się tygodniami. 7 listopada 2021 roku Tomaszowianka trafiła na oddział szpitalny. Po dwóch dniach wstępne przypuszczenia lekarzy stały się pewnikiem  ostra białaczka szpikowa. – Uspokajano żonę, mówiąc o niskim ryzyku nawrotu. Leczenie miało ograniczyć się do chemioterapii  wspomina pan Kacper.

Kobieta spędziła ponad pół roku w szpitalach, walcząc dzień po dniu, aż w końcu mogła wrócić do domu, wierząc, że  najtrudniejsze ma już za sobą.


  • Jednego dnia ślub, drugiego oddział

Latem 2022 roku, odzyskując siły i wiarę w normalność, pani Kinga przygotowywała się do jednego z najpiękniejszych wydarzeń w życiu  ślubu i wesela. Data była ustalona. Goście zaproszeni. 222 osoby miały świętować razem z nią i jej ukochanym. Dziesięć dni przed ceremonią, podczas rutynowej kontroli padło słowo, które znów zburzyło wszystko. WZNOWA. 

Decyzje zapadały błyskawicznie. Konieczny był przeszczep. Dawcą został brat, choć zgodność była niewielka. Czasu było tak mało, że próba zabezpieczenia płodności okazała się zbyt niebezpieczna. Jedno z najważniejszych marzeń, bycie mamą, zostało pani Kindze odebrane w jednej chwili bez pytania i bez prawa wyboru. Ale w tamtym momencie najważniejsze było jej życie. 

Ślub się odbył. Wesele odwołano. Dzień po ceremonii kobieta wróciła do szpitala. 14 października 2022 roku przeszła w Warszawie allogeniczny przeszczep komórek krwiotwórczych.


  • Gdy pojawiła się nadzieja – kolejna wznowa

Przez krótki czas wydawało się, że najgorsze naprawdę jest za nią. Szpik był czysty. Wyniki krwi idealne. Ulga była ogromna. Powoli zaczęła wracać do codziennych obowiązków, zwyczajów, dawnego życia. Ta normalność nie trwała jednak długo. Dwa lata po przeszczepie przyszła informacja o pozaszpikowej wznowie ostrej białaczki szpikowej. W obu piersiach pojawiły się guzki, które początkowo wyglądały jak niegroźne włókniaki. Zostały wycięte, a materiał przekazany do rutynowego badania histopatologicznego. Wynik nie pozostawił wątpliwości. To znów były komórki nowotworowe.

Ryzyko kolejnego przeszczepu było wówczas ogromne. Zdecydowano się na chemioterapię ambulatoryjną. Pani Kinga jeździła na cykle co sześć tygodni. Leczenie przynosiło efekty. Zmiany się cofnęły. Szpik pozostawał czysty. Ale choroba nie powiedziała ostatniego słowa...


  • Trzeci nawrót. Koniec standardowych dróg terapii

We wrześniu 2025 roku w szpiku znów pojawiły się komórki nowotworowe. Początkowo nieliczne, z dnia na dzień zaczęły narastać. Trzeci nawrót.  Stan Kingi wymagał radykalnych decyzji. Jako jedyną szansę wskazano kolejny przeszczep. Zanim jednak mógł się odbyć, konieczne było przygotowanie organizmu  mówi jej mąż Kacper, w którego głosie słychać ogromną miłość i troskę.

Przez miesiąc w szpitalu w Łodzi Tomaszowianka otrzymywała intensywną chemioterapię reindukującą. Nadzieja i strach szły ramię w ramię, a wiara, że musi się udać, była jedynym punktem oparcia. Wszystko załamało się w 21. dobie po chemioterapii, po badaniu szpiku. Wynik był druzgocący. Całkowita oporność na leczenie.

Standardowe możliwości terapeutyczne zostały wyczerpane. Zapadła decyzja o postępowaniu paliatywnym. Dla 29-letniej kobiety, która bardzo chce żyć, to zdanie zabrzmiało jak wyrok. Nie zamierza się jednak mu poddać. 


  • Szansą badanie kliniczne w Izraelu

Na początku grudnia 2025 roku konsylium lekarskie wydało Tomaszowiance skierowanie do IHIT w Warszawie w celu kwalifikacji do badania klinicznego. To jedyna dostępna w Polsce możliwość dalszego leczenia. – Niestety mimo ogromnych starań personelu medycznego, ciągłe i ciężkie infekcje uniemożliwiły zakwalifikowanie Kingi do badania klinicznego w Warszawie. A każdy dzień zabiera nam coś bezcennego – czas, którego mamy coraz mniej – martwi się Kacper Sobieraj. 

Pojawiła się jednak szansa. Po wielu konsultacjach lekarskich w Polsce i za granicą, po rozmowach pomiędzy lekarzami prowadzącymi panią Kingę a zespołem z Sheba Medical Center w Izraelu, została wyznaczona dalsza ścieżka leczenia. Tą ścieżką jest udział kobiety w badaniu klinicznym terapii CAR-T w Sheba Medical Center  jednym z najlepszych szpitali na świecie i największym ośrodku terapii CAR-T.  To właśnie to leczenie, spośród wszystkich realnie dostępnych opcji, nasi zaufani hematolodzy i onkolodzy wskazali jako dające Kindze szansę na remisję choroby. A remisja oznacza jedno: otwarcie drogi do drugiego przeszczepu szpiku w Polsce. Terapia CAR-T w ostrej białaczce szpikowej w sytuacji Kingi jest jedyną metodą, która może jeszcze realnie „odwrócić” białaczkę i przygotować ją do przeszczepu, cały proces jest planowany w ścisłej współpracy pomiędzy lekarzami żony w Polsce a zespołem w Shebie oraz doświadczoną firmą koordynującą leczenie za granicą, tak aby każdy etap był bezpieczny i przemyślany. Kinga jest coraz słabsza, codziennie gorączkuje. Białaczka nie zatrzymuje się ani na chwilę, dlatego ona też nie może czekać. Leczenie w Izraelu musi rozpocząć się jak najszybciej. Musimy działać! Koszt terapii CAR-T w Shebie jest ogromny i zmienny – zależy od liczby badań, przetoczeń, leków, długości pobytu w szpitalu  wyjaśnia mąż pani Kingi i dodaje:  Sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego finansowo, dlatego prosimy o pomoc – o każdą wpłatę, każde udostępnienie naszej zbiórki dalej. 


Panią Kingę można też wesprzeć, przekazując 1,5% podatku. Jak to zrobić? Można np. zalogować się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystać z usługi e-PIT. W formularzu podatkowym należy kliknąć opcję "Wybierz organizację", a na liście wyszukać Fundację Cancer Fighters (poprzez którą zbierane są środki na leczenie Tomaszowianki) lub wprowadzić numer KRS 0000581036, a następnie w polu z celem szczegółowym 1,5% wskazać podopiecznego, wpisując Kinga Sobieraj.

Można również wziąć udział w licytacjach, dołączając do grupy "Walczymy dla Kingi. Licytacje charytatywne dla Kingi Sobieraj" na Facebooku. Jest tam naprawdę sporo fajnych "perełek" i stale przybywają nowe.

W środę, 4 lutego skorzystać można ze specjalnej usługi barberskiej Seweryna Wrony:

Dzień swojej barberskiej pracy oferuje Seweryn Wrona

 W sobotę, 7 lutego w godzinach 8.00–14.00 w hali sportowej w Ujeździe odbędzie się turniej charytatywny. Wpisowe w wysokości 30 zł od zawodnika wrzucane będzie do puszki i wesprze zbiórkę. Miejsc startowych jest 20. Rozgrywki prowadzone będą w formule 4+1, będzie faza grupowa, a po niej play-off. Dodatkowo na miejscu będzie można kupić ciasta, babeczki czy popcorn oraz kawę i herbatę. 

– Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia, którą już mi okazaliście. Dmuchacie mi w skrzydła i dajecie ogromną nadzieję – mówi wzruszona Kinga Sobieraj. 

Pomagajmy. Dobro wraca!

Marzanna Majewska

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Złote kadetki Dargfila

W miniony weekend zakończyły się ro...

Zalane piwnice i pożary saun 

Ferie w Tomaszowie nie dla wszystki...

Z wizytą u hubalczyków

Nie, nie weteranów walk na przełomi...

Wyszedł w złym stanie z domu. Odnaleźli go policjanci

Wielu z nas miewa różne kryzysy, ni...

Walentynkowe zaproszenia

...na seans Kino Helios proponuj...

W Sieci Najciekawszych Wsi

Certyfikat należącego do niej "Miej...

W 82. rocznicę zbrodni

To było jedno z najtragiczniejszych...

TRZĘSIENIE ZIEMI W MIEJSKICH SPÓŁKACH

Po przejęciu przez obóz prezydencki...

Tomaszowskie przedszkola zaczynają rekrutacje

Tegoroczny nabór do publicznych prz...

Tomaszowscy panczeniści walczą o olimpijskie medale

Łyżwiarze KS Pilica startują na zim...

NAJNOWSZE

Będą pomagać pokrzywdzonym przestępstwem

Od 16 do 20 lutego obchodzony będzi...

Tomaszowskie przedszkola zaczynają rekrutacje

Tegoroczny nabór do publicznych prz...

Droga do DW 713 w Zaborowie gotowa, a co z odcinkiem w kierunku Łaziska?

Zakończył się pierwszy etap przebud...

TRZĘSIENIE ZIEMI W MIEJSKICH SPÓŁKACH

Po przejęciu przez obóz prezydencki...

Czy pomnik w Białobrzegach będzie przeniesiony?

Białobrzegi to dzielnica z ponad 60...

Z wizytą u hubalczyków

Nie, nie weteranów walk na przełomi...

Gimnastyka dla seniorów

Od poniedziałku, 16 lutego zajęcia ...

Kim był Święty Walenty?

Jeśli tytułowe pytanie zadamy dzisi...

Koncert pieśni tradycyjnych w Smardzewicach

W tamtejszym Centrum Kultury i Bibl...

Na zakończenie karnawału

Świetlica wiejska w Nowyc...

WYDARZENIA

Sukcesy saneczkarzy z Rzeczycy 

Zawodnicy z Uczniowskiego Klubu Spo...

Mistrzynie pączków i faworków

Najlepsze karnawałowe smakołyki spe...

W 82. rocznicę zbrodni

To było jedno z najtragiczniejszych...

Piękny związek pięknych umysłów

ALFABET TOMASZOWSKI na walentynki ...

Jednak się dało

Mieszkańcy kamienicy w Alei Piłsuds...

W Sieci Najciekawszych Wsi

Certyfikat należącego do niej "Miej...

Z wizytą u hubalczyków

Nie, nie weteranów walk na przełomi...

Czy pomnik w Białobrzegach będzie przeniesiony?

Białobrzegi to dzielnica z ponad 60...

Niezwykły bal dla niezwykłych ludzi 

Mowa o "Night to Shine", który odby...

Tomaszowskie przedszkola zaczynają rekrutacje

Tegoroczny nabór do publicznych prz...