W miniony weekend w grupie pierwszej III ligi rozegrane zostały mecze szóstej kolejki jesiennej. Lechia pojechała do Białegostoku, gdzie zmierzyła z rezerwami ekstraklasowej Jagiellonii, które na własnym boisku miały komplet zwycięstw.
Podopieczni trenera Bartosza Grzelaka postawili się faworyzowanemu rywalowi twardo. Wywalczyli zremisowali, choć trzeba przyznać, że zrobili to w ostatniej chwili. Podtrzymana zatem została seria spotkań bez porażki.
Jagiellonia II Białystok – Lechia Tomaszów 1:1 (0:0), gole: Duchnowski (71) – Pieńkowski (88). Czerwona kartka: Duchnowski (87. minuta za faul taktyczny).
Skład Lechii: Antoni Pawełkiewicz – Bartłomiej Chyb (88. Bartosz Winkler), Marcin Orzechowski, Jakub Król, Filip Becht – Krystian Kolasa, Eryk Kaproń (74. Marcin Pieńkowski), Daniel Chwałowski (88. Maksymilian Bogusławski), Miłosz Pawlusiński – Kacper Popławski (74. Bartosz Bogus), Łukasz Racis. Trener Bartosz Grzelak, asystenci Kacper Giełzak i Miłosz Turewicz, kierownik drużyny Ryszard Juda.
Jak informuje rzecznik prasowy Lechii Dawid Saj, przez większość czasu spotkanie miało bardzo wyrównany przebieg. Obie drużyny miały swoje momenty i starały się przedostać pod bramkę rywala, jednak żadnej ze stron przez długi czas nie udało się wypracować wyraźnej przewagi. W szeregach Lechii aktywni byli Kolasa, Racis i Popławski, natomiast po stronie gospodarzy sporo zagrożenia stwarzali Zalewski, Kochanowicz i Tymoszczuk.
Pierwsza groźniejsza okazja zielono-czerwonych przyszła w 21. minucie. Racis ruszył skrzydłem i zagrał do Chwałowskiego, który mocno strzelił, ale bramkarz gospodarz stał na posterunku.
Lechia musiała przez cały czas zachowywać koncentrację, bo piłkarze Jagiellonii II starali się wymuszać błędy w rozegraniu i wykorzystywać każdą okazję do szybkiego ataku. Zielono-czerwoni skutecznie odpierali jednak te próby i nie pozwolili gospodarzom na objęcie prowadzenia. W końcówce pierwszej połowy dwukrotnie kapitalną interwencją popisał się Pawełkiewicz.
Po zmianie stron obie drużyny nadal szukały gola otwierającego wynik spotkania. W 61. minucie Lechia była blisko objęcia prowadzenia. Pawlusiński posłał piękną wrzutkę w pole karne wprost na głowę Popławskiego, ale nasz napastnik przerzucił piłkę nad poprzeczką.
Najlepszą okazję do zdobycia gola lechici stworzyli w 67. minucie. Kolasa precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a do piłki najwyżej wyskoczył Racis i oddał groźny strzał głową, ale kapitalną interwencją popisał się bramkarz Jagiellonii II.
Niewykorzystane sytuacje zemściły się po chwili. W 71. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po wysokim dośrodkowaniu w pole karne Duchnowski przepchnął jednego z naszych obrońców i głową posłał piłkę do bramki.
Lechia nie zamierzała jednak składać broni i ruszyła do odrabiania strat. W 84. minucie gospodarze w ostatniej chwili wybili piłkę sprzed własnej bramki, a minutę później groźny strzał Pieńkowskiego obronił bramkarz Jagiellonii II.
Kluczowe wydarzenia były w 87. minucie. Chwałowski wychodził na pozycję sam na sam z bramkarzem gospodarzy i został nieprzepisowo zatrzymany przez Duchnowskiego. Arbiter bez wahania ukarał zawodnika Jagiellonii II bezpośrednią czerwoną kartką.
Zielono-czerwoni natomiast wykorzystali stały fragment gry w najlepszy możliwy sposób. W 89. minucie do piłki ustawionej około 17 metrów od bramki podszedł Pieńkowski. Pomocnik Lechii popisał się mocnym i niezwykle precyzyjnym strzałem, po którym futbolówka zatrzepotała w siatce.
Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie. Lechia wywiozła z Białegostoku jeden punkt po spotkaniu, w którym nie brakowało walki, emocji i groźnych sytuacji pod obiema bramkami. Zielono-czerwoni pokazali charakter, doprowadzając do remisu w samej końcówce spotkania i z całą pewnością ten zdobyty punkt należy szanować.
***
Wyniki pozostałych meczów szóstej kolejki: Wisła II Płock – Mławianka Mława 5:3 (3:0), Polonia Lidzbark Warmiński – Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:2 (0:0), Olimpia Zambrów – Widzew II Łódź 3:4 (1:2), Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Warta Sieradz 2:1 (0:1), Olimpia Elbląg – Wigry Suwałki 1:3 (1:0), KS CK Troszyn – KTS Weszło Warszawa 3:3 (2:3), Ząbkovia Ząbki – Pelikan Łowicz 2:1 (0:1), ŁKS II Łódź – ŁKS Łomża 4:3 (1:2).
Tabela:
1. KTS Weszło 6 16 17-5
2. Widzew II 6 13 15-6
3. Wigry 6 12 8-3
4. Świt 6 11 9-4
5. Mazovia 6 11 15-11
6. Wisła II 6 11 14-11
7. Lechia 6 10 15-12
8. Ząbkovia 6 10 10-10
9. Pelikan 6 10 8-9
10. Zambrów 6 9 16-15
11. Jagiellonia II 6 9 10-10
12. Elbląg 6 7 10-12
13. Warta 6 7 9-11
14. Mławianka 6 4 8-15
15. ŁKS II 6 3 8-14
16. Łomża 6 2 8-14
17. Polonia 6 2 9-16
18. Troszyn 6 2 7-18
(poż)
Na zdj.: Krystian Kolasa i Daniel Chwałowski w ataku fot. RKS Lechia



Komentarze