W ostatnim tygodniu wakacji na terenie naszego powiatu doszło do siedmiu pożarów i 14 miejscowych zagrożeń. Tomaszowscy strażacy odnotowali jeden fałszywy alarm.
26 sierpnia o godz. 9.00 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Tomaszowie wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Rosocha w gm. Będków, w którym kierujący ciągnikiem rolniczym z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad maszyną i wjechał do rowu (na zdjęciu). Osoba poszkodowana potrzebowała pomocy medycznej. Do działań skierowano trzy zastępy straży pożarnej – dwa z JRG PSP w Tomaszowie oraz jeden OSP w Będkowie. – Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia i udzieliliśmy KPP osobie poszkodowanej. Mężczyzna, który prowadził ciągnik, został przetransportowany do szpitala w celu dalszej hospitalizacji – mówi mł. bryg. Przemysław Burczyński, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tomaszowie Mazowieckim.
Tego samego dnia około godziny 13.00 doszło do pożaru budynków gospodarczych na ulicy Opoczyńskiej w Tomaszowie. Do działań skierowano łącznie osiem zastępów straży pożarnej: cztery zastępy z JRG Tomaszów Mazowiecki, dwa zastępy z OSP Białobrzegi i po jednym zastępie z OSP Ludwików i OSP Tomaszów Mazowiecki. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pożarem objęty jest szereg przylegających do siebie budynków gospodarczych. Na szczęście nie było osób poszkodowanych. Działania strażaków polegały na ograniczeniu skutków rozprzestrzeniania się ognia i obronie sąsiadujących budynków. W trakcie trwania pożaru zużyto 30.000 litrów wody. Interwencja trwała ponad półtorej godziny.
Mieszkańcy powiatu cały czas miewają problemy z gniazdami os i szerszeni. 28 sierpnia ok. godz. 11.00 do takiej interwencji w Łaznowie wyjechali strażacy z tamtejszej ochotniczej jednostki straży pożarnej. Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i ratowników i usunięciu gniazda. Samodzielne usuwanie gniazd os i szerszeni może być bardzo niebezpieczne i prowadzić do masowego ataku agresywnych owadów. Zbliżenie się do gniazda prowokuje je do natychmiastowej obrony i natarcia. Liczne użądlenia są szczególnie groźne dla osób, które są uczulone na jad.
W niedzielę, 30 sierpnia około godziny 21.00 na posesji w Łazisku zapaliły się dwa auta. Do działań skierowano dwa zastępy straży pożarnej. Powstały pożar nie stanowił zagrożenia dla zabudowań, ale pojazdy uległy zniszczeniu. – W działaniach udział brały dwa zastępy z JRG w Tomaszowie – informuje mł. bryg. Przemysław Burczyński.
30 sierpnia groźnie było też w Rzeczycy. W nocy, przed godziną 1.00, zapaliła się altanka znajdująca się na ul. Mościckiego. Do akcji ratowniczo-gaśniczej przystąpiły dwa zastępy z OSP w Rzeczycy. – Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odcięciu prądu przystąpiono do dogaszania poszycia dachowego altanki. Miejsce zdarzenia zostało dokładnie przejrzane kamerą termowizyjną w celu ugaszenia potencjalnych zarzewi ognia – informują strażacy z OSP w Rzeczycy.
Fot. OSP w Będkowie




Komentarze