Maja Przybyłkowicz (młodsza siostra Kuby) była w Chile, gdzie z reprezentacją Polski siatkarek do lat 17 walczyła o medal mistrzostw świata.
Za miesiąc skończy dopiero 15 lat, a już przebojem wdarła się do reprezentacji, w której występują starsze zawodniczki. Maja siatkarskiego rzemiosła uczyła się w MUKS-ie Dargfil Tomaszów, a od września rozpocznie naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku (to żeński odpowiednik spalskiego SMS-u). Tomaszowianka jest jedyną nominalną atakującą w polskiej kadrze powołaną na turniej w Chile.
Od początku występuje w wyjściowej szóstce i spisuje się bardzo dobrze. Polskie siatkarki w fazie grupowej bez problemu zapewniły sobie awans do fazy pucharowej (najlepszej szesnastki). Ich celem jest walka o medal.
Brat i rodzice kibicują Mai. Kuba cieszy się, że siostra poszła w jego ślady i często udziela jej wskazówek. – Można powiedzieć, że tworzy się siatkarska tradycja w naszym domu – cieszą się Anna i Marcin Przybyłkowiczowie. (fot. Volleyball World).
Biało-Czerwone zajęły 9. miejsce, a maja była jedną z atakujących w kadrze.
Czytaj także : https://www.tomaszow-tit.pl/darmowy-slider/20082-zlote-dziecko-polskiej-siatkowki



Komentarze