Służby ratunkowe wypłynęły na rzekę w rejonie mostu na Brzustówce. W poniedziałek, 10 sierpnia zaginął mężczyzna, który mógł znajdować się w kryzysie emocjonalnym.
Około godz. 16.15 na ul. Modrzewskiego zjawiły się zastępy straży pożarnej z: PSP oraz OSP z Tomaszowa, Ludwikowa i Wąwału. Na miejscu była też policja i ratownicy WOPR z Tomaszowa oraz członkowie Sekcji Poszukiwawczo-Ratowniczej Jednostki Strzeleckiej 1002. Ściągnięto nawet policyjnego psa z przewodnikiem. - Zadysponowano znaczne służby, bo sytuacja była poważna. Było zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego – wyjaśnia mł. asp. Natalia Cieślak, z tomaszowskiej policji.
Poszukiwania potraktowano priorytetowo ze względu na stan emocjonalny zaginionego. Akcję prowadzono na odcinku Pilicy od Przystani (tam miał wejść do wody mężczyzna, pozostawiając swoje rzeczy na brzegu) do mostu na Modrzewskiego. Przeszukiwano również brzegi. W ruch poszły quady i drony. - Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Poszukiwany został znaleziony cały i zdrowy. Nie odniósł obrażeń - mówi nam obecny na miejscu mł. bryg. Ernest Lech, zastępca komendanta powiatowego PSP w Tomaszowie.
ag



Komentarze