Ząb czasu coraz bardziej nadgryza dawną siedzibę sanepidu przy ul. św. Antoniego 24. Jest nowa wycena obiektu i przetarg. Czy tym razem się uda?
Budynek należał kiedyś do rodziny poety i prozaika Zygmunta Różyckiego. Był synem Jana Różyckiego h. Rola i Filomeny z Zielińskich. Jan mieszkał i pracował jako notariusz w Tomaszowie w latach 1884-1912 i właśnie tu zamieszkał z rodziną. Był m.in. inicjatorem powstania Szkoły Handlowej i Stowarzyszenia Śpiewaczego "Lutnia". Jego syn Zygmunt (1883-1930) był poetą. W willi spędził lata dzieciństwa i młodości. W latach 50. ubiegłego wieku zostało w niej dobudowane piętro, ale obiekt zachował swój styl. W 1974 r. nieruchomość nabył Skarb Państwa dla Terenowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Sanepid działał tam aż 45 lat. Gruntowny remont stawał się pilny, ale mało opłacalny. Władze powiatu zdecydowały o przeprowadzce Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej do budynku przy ul. Majowej 1/13. Latem 2018 r. dawny pałacyk rejenta opustoszał i do dziś nie jest używany.
Stanowi własność Skarbu Państwa, a zabezpiecza i monitoruje go Starostwo Powiatowe w Tomaszowie. Ogłasza też przetargi na jego sprzedaż, ale nie udało się jak dotąd znaleźć nabywcy. – Pewnie wynika to stąd, że budynek jest pod pieczą konserwatora zabytków – mówi Jerzy Kowalczyk, sekretarz powiatu tomaszowskiego. W związku z tym cena nie powinna być zbyt duża. Pierwotnie budynek wystawiono za 1.800.000 zł. Organizowane dotychczas przetargi zakończyły się negatywnie – nikt do nich nie przystąpił. W zeszłym roku została zawarta umowa z rzeczoznawcą majątkowym na opracowanie operatu szacunkowego określającego wartość nieruchomości, która miała być podstawą do ustalenia ceny wywoławczej. Starosta wystąpił do wojewody łódzkiego z ponownym wnioskiem o wyrażenie zgody na zbycie nieruchomości z zasobu Skarbu Państwa w drodze przetargu publicznego. – Postępowanie, ogłoszone 4 sierpnia, zaplanowane jest na 6 października. Obecna wycena opiewa na 1.082.900 zł – mówi J. Kowalczyk. Cena jest więc dużo niższa, niż była.
Obiekt ma ponad 644 m kw. oraz budynek o funkcji garażu i magazynu, działka ma powierzchnię ok. 0,18 ha. Dawna willa Różyckiego jest w złym stanie technicznym, do generalnego remontu. Czy znajdzie się ktoś z funduszami i pomysłem na to miejsce? Na pewno zrobić można w nim dużo – budynek stoi przecież w centrum miasta. Zawsze jednak powstaje pytanie: czy się opłaca? Historia naszego miasta pokazuje, że część zabytków uratowano i udało się przywrócić im blask, a poza tym poprowadzić tam działalność. Inne niestety popadają w ruinę.
J.D.



Komentarze