W miniony weekend rozegrane zostały mecze pierwszej kolejki w grupie pierwszej III ligi. Piłkarze Lechii Tomaszów rundę jesienną sezonu 2026/27 zainaugurowali na wyjeździe. Już w piątek pojechali do Warszawy na pojedynek KTS Weszło. Niestety, podopieczni trenera Bartosza Grzelaka dostali bicie od beniaminka. Popełnili kilka poważnych błędów, które gospodarze potrafili wykorzystać. Lechici walczyli, mieli kilka dobrych sytuacji do strzelania goli, ale ze skutecznością byli na bakier. Nawet rzutu karnego nie potrafili zamienić na bramkę. Miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach będzie lepiej.
KTS Weszło Warszawa – Lechia Tomaszów 2:1 (2:1), gole: Winiarski (23), Tłaczała (24) – Zawadzki (44).
Skład Lechii: Antoni Pawełkiewicz – Bartłomiej Chyb, Marcin Orzechowski, Jakub Król, Filip Becht – Krystian Kolasa (71. Marcin Pieńkowski), Daniel Chwałowski (85. Maksym Rosiński), Eryk Kaproń, Miłosz Pawlusiński – Filip Zawadzki (61. Łukasz Racis), Bartosz Bogus (46. Kacper Popławski). Trener Bartosz Grzelak, asystent Kacper Giełzak, kierownik drużyny Ryszard Juda.
Jak informuje Dawid Saj, rzecznik prasowy Lechii, w pierwszych minutach meczu to zielono-czerwoni częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali przedostać się pod pole karne beniaminka, jednak brakowało konkretów w decydującej fazie akcji. KTS Weszło przez blisko dziesięć minut miał niewiele do powiedzenia. Pierwszą groźniejszą sytuację Lechia stworzyła w 12. minucie. Pawlusiński przechwycił piłkę w środku pola i uruchomił Zawadzkiego. Młody pomocnik wycofał futbolówkę przed pole karne, a tam dopadł do niej Kaproń. Niestety, jego uderzenie poszybowało ponad poprzeczką.
Później inicjatywę przejęli piłkarze Weszło. W 13. minucie debiutujący w bramce Lechii Pawełkiewicz został zmuszony do wybicia piłki po niebezpiecznym podaniu od jednego z partnerów. Futbolówka trafiła jednak pod nogi rywala, który na szczęście nie zdołał skierować jej do pustej bramki. Dwie minuty później po błędzie naszych defensorów Pawełkiewicz popisał się kapitalną interwencją, broniąc strzał gospodarza.
W 23 minucie Warszawianie objęli prowadzenie. Kongijczyk Luvale popisał się świetnym podaniem z lewego skrzydła, które minęło Orzechowskiego, a młody napastnik KTS Weszło przyjął piłkę i nie zmarnował sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem.
Zaledwie kilkadziesiąt sekund później było już 2:0. Po wznowieniu gry błąd naszego stopera spowodował, że piłkę przejęli gospodarze. Tłaczała zdecydował się na uderzenie spoza linii pola karnego i futbolówka znalazła drogę do siatki.
Lechia potrzebowała trochę czasu, aby wrócić do równowagi, ale jeszcze przed przerwą zdołała złapać kontakt z rywalem. Już w 36. minucie Chwałowski po składnej akcji efektownym strzałem pod poprzeczkę trafił do siatki, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Osiem minut później po kolejnym przejęciu piłki Zawadzki zdecydował się na uderzenie z dystansu, a pozornie niegroźny, wolno toczący się strzał zaskoczył zasłoniętego golkipera i futbolówka wpadła do bramki.
Kontaktowy gol tuż przed przerwą dał Lechii nadzieję na drugą połowę. Po zmianie stron Tomaszowianie ruszyli do odrabiania strat. W 54. minucie po mocnym strzale Pawlusińskiego piłka przeleciała nad poprzeczką. Najlepsza okazja do wyrównania przyszła w 67. minucie. Król posłał długie podanie za linię obrony, a wychodzący na czystą pozycję Chwałowski został sfaulowany. Arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Kolasa, jednak intencje kapitana Lechii świetnie wyczuł bramkarz Kircun i obronił jego strzał. KTS Weszło utrzymało prowadzenie.
Niewykorzystana jedenastka nie podłamała całkiem naszych piłkarzy. Dońca walczyli o zdobycie wyrównującej bramki, jednak ich ataki rozbijały się o dobrze dysponowaną defensywę gospodarzy. Dośrodkowania w pole karne skutecznie wybijali obrońcy, a te, które docierały do naszych zawodników w okolicach bramki, pewnie wyłapywał Kircun.
Lechia ponownie blisko szczęścia była w 86. minucie. Racis oddał kapitalny strzał z dystansu, ale warszawski bramkarz znów popisał się efektowną interwencją, wybijając piłkę na rzut rożny. Mimo ambitnej postawy i zdecydowanie lepszej gry po przerwie Lechia nie zdołała odwrócić losów spotkania. Zielono-czerwoni wrócili ze stolicy bez punktów.
Pierwszym liderem tabeli został beniaminek z Zambrowa. Olimpia na własnym boisku ograła Ząbkovię Ząbki aż 5:0 (2:0). Wiceliderem są rezerwy Widzewa, które w Łodzi pokonały KS CK Troszyn 5:1 (3:0).
Wyniki pozostałych meczów inauguracyjnej kolejki: Polonia Lidzbark Warmiński – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:2 (0:0), Mazovia Mińsk Mazowiecki – Jagiellonia II Białystok 2:3 (0:3), Pelikan Łowicz – ŁKS Łomża 3:2 (1:1), Olimpia Elbląg – Wisła II Płock 1:2 (0:0), Wigry Suwałki – ŁKS II Łódź 2:0 (2:0), Warta Sieradz – Mławianka Mława 1:2 (1:1).
- W sobotę do Płocka
Lechia dwa pierwsze mecze w III lidze gra na wyjeździe. W drugiej kolejce jedzie do Płocka, gdzie 8 sierp-nia zmierzy się z rezerwami ekstraklasowej Wisły. Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godz. 17.00
Pierwszy mecz na stadionie przy ul. Nowowiejskiej zielono-czerwoni rozegrają w przyszły piątek. 14 sierpnia o godz. 16.00 podejmą ŁKS Łomża.
- Prezentacja
W środę, 29 lipca w Parku „Solidarność” odbyła się oficjalna prezentacja drużyny RKS Lechia Tomaszów na sezon 2026/2027. Zielono-czerwoni pojawili się na scenie muszli koncertowej. Niestety, wydarzenie skierowane do wszystkich sympatyków naszego klubu rozpoczęło się o godzinie 19.00, czyli już po oddaniu TIT-u do druku.
Spotkanie rozpoczęli wiceprezydent miasta Tomasz Migała oraz Tomasz Łuczkowski, prezes Tomaszowskiego Centrum Sportu, które zgłasza nasze drużyny do rozgrywek ligowych. W swoich wystąpieniach podkreślili zaangażowanie zawodników i sztabu szkoleniowego podczas letniego okresu przygotowawczego, życząc drużynie powodzenia w nadchodzących rozgrywkach. Przekazali również wiadomości dotyczące modernizacji stadionu miejskiego, informując, że prace związane z budową nowej hali oraz trybun przebiegają zgodnie z harmonogramem.
Po części oficjalnej scena należała już do bohaterów nowego sezonu. Kibice mogli kolejno przywitać wszystkich zawodników Lechii, którzy byli prezentowani formacjami od bramkarzy, przez obrońców i pomocników, aż po napastników. Następnie na scenę zaproszono sztab szkoleniowy z trenerem Bartoszem Grzelakiem.
Szczególną uwagę poświęcono nowym zawodnikom, którzy zostali indywidualnie przedstawieni kibicom. Chwilę później przed publicznością zaprezentowała się także liczna grupa wychowanków Akademii Piłkarskiej RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki, którzy zostali włączeni do kadry pierwszego zespołu. To najlepszy dowód na konsekwentnie realizowaną filozofię budowania drużyny w oparciu o młodych, perspektywicznych zawodników.
W nadchodzącym sezonie Lechia będzie dysponowała jedną z najmłodszych kadr w całej III lidze. W naszym zespole znajduje się aż 16 zawodników ze statusem młodzieżowca, z czego dziewięciu to wychowankowie Akademii Piłkarskiej RKS Lechia.
Trener Grzelak podsumował letni okres przygotowawczy, odniósł się do przeprowadzonych transferów oraz przedstawił cele zespołu na nowy sezon. Ogłosił również, że funkcję kapitana drużyny będzie pełnił Mateusz Awdziewicz.
Po zakończeniu części oficjalnej cała drużyna wspólnie zapozowała do pamiątkowego zdjęcia, a wyjątkowego klimatu wydarzeniu dodali kibice Lechii Lokalni Patrioci, którzy przygotowali pokaz pirotechniczny, w symboliczny sposób okazując swoje wsparcie drużynie przed inauguracją ligowych zmagań. fot. www.lechiatm.pl
(poż)



Komentarze