Na Łąkach Henrykowskich w rejonie oczyszczalni ścieków pojawiło się prawie 2,5-kilometrowe ogrodzenie, które ma uniemożliwić przypadkowe wejście na laguny osadowe po dawnej oczyszczalni ścieków Wistomu. Podobny płot ogrodził teren powistomowskiego wysypiska przy ul. Piaskowej.
W Tomaszowie mamy dwie, tykające pod ziemią, bomby ekologiczne po dawnym Zakładzie Włókien Chemicznych Wistom - tak przynajmniej wynika z oficjalnych dokumentów. To laguny osadów ściekowych po zakładowej oczyszczalni ścieków na łąkach przy ulicy Henrykowskiej 2/4 oraz składowisko odpadów poprzemysłowych przy ulicy Piaskowej 157. Wistom upadł w październiku 1997 r. Dwa lata później syndyk masy upadłości sprzedał obywatelowi Chin prawa użytkowania wieczystego pozakładowego terenu, w tym działkę ze składowiskiem odpadów. Natomiast laguny przypisano do Zakładu Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej, do którego należy oczyszczalnia miejska.
Tomaszów przez kilka lat zabiegał o stworzenie odrębnych przepisów, umożliwiających realizację rekultywacji i działań służących poprawie stanu środowiska na obszarach dotkniętych zanieczyszczeniami powstałymi na skutek działania nieistniejących już dzisiaj zakładów przemysłowych, niegdyś należących do Skarbu Państwa. I w końcu udało się.
Ustawą z 16 czerwca 2023 roku Sejm RP ustanowił przepisy specjalne dotyczące wielkoobszarowych terenów zdegradowanych. W załączniku do tej ustawy wskazane są: Zakłady Chemiczne "Zachem" w Bydgoszczy, Zakłady Chemiczne "Organika-Azot" w Jaworznie, Zakłady Chemiczne "Tarnowskie Góry", Zakłady Przemysłu Barwników "Boruta" w Zgierzu oraz Zakłady Włókien Chemicznych "Wistom" w Tomaszowie Mazowieckim.
W 2024 roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie w ramach środków pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, czyli z funduszy unijnych, ogłosił nabór wniosków o dotacje inwestycji realizowanych w ramach działania "Inwestycje w neutralizację ryzyka i rekultywację wielkoobszarowych terenów poprzemysłowych i Morza Bałtyckiego". Nabór dedykowany był tylko dla terenów wymienionych w ustawie.
W lipcu tamtego roku Rada Miejska w Tomaszowie podjęła uchwałę, w której wyraziła zgodę na realizację projektu pn. »Poprawa stanu środowiska na terenach przemysłowych byłych terenów Zakładów Włókien Chemicznych "Wistom" w Tomaszowie Mazowieckim« i upoważniła prezydenta miasta do złożenia wniosku do NFOŚiGW.
W ubiegłym roku władze Tomaszowa wykonały kolejne kroki. Urząd Miasta ogłosił przetarg na "Wykonanie zabezpieczenia terenu w celu ograniczenia możliwości rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń". Chodziło o opracowanie dokumentacji i budowę ogrodzenia panelowego oraz montaż systemu monitoringu na terenie składowiska odpadów poprzemysłowych przy ul. Piaskowej 157 oraz na terenie lagun osadowych przy ul. Henrykowskiej 2/4. W tym ostatnim przypadku miasto przejęło działki od spółki ZGWK.
Na nic się zdały głosy ekspertów, w tym Andrzeja Wypychowskiego, byłego szefa wistomowskiej ochrony środowiska, zwracających uwagę na bezsens ogradzania lagun. Postulowano, by zamiast na ogrodzenie, wydać pieniądze na pokrycie lagun ziemią, co doprowadzi do naturalnego porośnięcia ich roślinnością. Urzędnicy trwali przy swoim.
W przetargu zwyciężyła tomaszowska firma DM Dominik Matusiak, która dała najniższą cenę 1.537.500 zł. i ostro wzięła się do pracy. Na Łąkach Henrykowskich do ogrodzenia był teren o pow. 29,9535 ha i już stanął płot o długości ok. 2500 m.b. Zamontowany został również monitoring. Podgląd z dziewięciu kamer umieszczonych na potężnych słupach na żywo ma Tomasz Surmański, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Klimatu Urzędu Miasta.
Wykonano też już prace przy grodzeniu wysypiska przy ul. Piaskowej. Do zabezpieczenia był teren o pow. 8,5546 ha. Stanął tam płot o długości 1720 m.b. z trzema bramami i trzema furtkami. Monitoring jest oparty na ośmiu kamerach na słupach.
Dodajmy, że pierwsze działania na wysypisku miasto podjęło w ubiegłym roku. W przetargu zleciło zebranie i wywiezienie śmieci, które przez długie lata były tam zwożone na dziko. Zlecenie nie dotyczyło odpadów ukrytych w ziemi. Zadanie zrealizowało PPHU Przemysłu Drzewnego "Pol-Trak" z Tomaszowa, które wygrało przetarg ceną 257.750 zł.
Ryszard Pożyczka



Komentarze