Znamy kalendarz międzynarodowych imprez w łyżwiarstwie szybkim na sezon 2026/2027. W Tomaszowie nie będzie zawodów Pucharu Świata ani mistrzostw Europy. – Sezon lodowy będzie u nas bardzo długi (zaczynamy już 3 sierpnia). Zorganizujemy mistrzostwa Polski i wiele ważnych zawodów krajowych. A wszystko wskazuje na to, że gospodarzem mistrzostw Europy będziemy w kolejnym sezonie, jesienią 2027 roku – mówi Tomasz Łuczkowski, prezes Tomaszowskiego Centrum Sportu.
W latach 2018–2025 nasze miasto zorganizowało siedem edycji PŚ. W ubiegłym sezonie (w styczniu br.) było gospodarzem mistrzostw Europy, na których polscy panczeniści zdobyli aż 10 medali. W ogóle poprzedni sezon był bardzo udany dla biało-czerwonych. Damian Żurek był multimedalistą PŚ (drugim zawodnikiem klasyfikacji generalnej na 500 i 1000 m), dwukrotnym mistrzem Europy i dwukrotnie czwarty na igrzyskach w Mediolanie. Vladimir Semirunnii został wicemistrzem olimpijskim na 1000 m, brązowym medalistą MŚ, mistrzem i wicemistrzem Europy.
Ten sukces sportowy (i coraz większa popularność łyżwiarstwa szybkiego w Polsce) spowodował, że Tomaszów był wymieniany nawet w gronie kandydatów do zorganizowania kolejnej dużej imprezy. Jednak w sezonie 2026/2027 Arena Lodowa nie będzie gościć zawodów rangi międzynarodowej. Nie przekonała ISU (Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej). Zdecydowało przede wszystkim słabe zaplecze hotelowe i gastronomiczne. Z planów budowy hotelu przy ul. Strzeleckiej nic nie wyszło, a noclegi w Spale czy nad Zalewem Sulejowskim są sporym utrudnieniem dla organizatorów. Zwłaszcza gdy trzeba dowozić kilka razy dziennie do Areny kilkaset osób.
Sezon PŚ zacznie się w połowie listopada w Pekinie. Tydzień później odbędą się zawody w Obihiro (w Japonii). A w pierwszej połowie grudnia w Heerenveen i Stavanger. Na przełomie stycznia i lutego 2027 r. najlepsi łyżwiarze świata przeniosą się za ocean do Salt Lake City i Calgary. A imprezy mistrzowskie, zarówno ME i MŚ, odbędą się w Heerenveen (na początku stycznia i pod koniec lutego). Juniorskie PŚ zaplanowano na przełomie listopada i grudnia w Quebecu (Kanada), a na początku lutego w Baselga di Pine (tam też w połowie lutego zostaną zorganizowane MŚ Jun.).
Polska dostanie prawo organizacji dużej imprezy prawdopodobnie dopiero w kolejnym sezonie. Jesienią 2027 r. Tomaszów może być znowu gospodarzem ME, dlatego, że hala w Zakopanem zostanie oddana do użytku dopiero w trzecim kwartale przyszłego roku, a przez pierwsze miesiące lód pod Tatrami będzie dopiero testowany pod kątem organizacji dużych imprez.
W sezonie 2026/2027 tomaszowska Arena będzie jedyną halą z długim torem łyżwiarskim w kraju. Sezon lodowy potrwa więc u nas bardzo długo. Rozpoczął się już 3 sierpnia. – Zaczęliśmy mrożenie, tak aby przygotować optymalną nawierzchnię na ten dzień. Wtedy zgrupowania zaczną kadry narodowe, a kluby treningi – mówi T. Łuczkowski.
Od 6 do 16 sierpnia będzie można pojeździć na łyżwach rekreacyjnie. Wejścia na ślizgawki na godz. 18.00 nie będą tanie. Za godzinę jazdy trzeba będzie zapłacić 30 złotych (24 zł z Kartą Tomaszowianina). 18 zł (12 zł ulgowy) kosztuje wypożyczenie łyżew. Tyle samo ich ostrzenie. Po 5 zł wyliczono za wypożyczenie kasku czy podpórki i 4 zł za szafkę (plus 10 zł kaucji). Od 10 do 14 sierpnia o godz. 12.30 będą bezpłatne wejścia dla lód dla posiadaczy KT.
Tor łyżwiarski w Arenie będzie mrożony do 16 sierpnia, później nieco ponad miesiąc przerwy. W trzeciej dekadzie września ponownie zostanie zamrożony i będzie utrzymany do połowy marca przyszłego roku. W tym czasie w Arenie zostaną zorganizowane m.in. MP (na dystansach i wielobojach), Puchary Polski i Ogólnopolskie Zawody Dzieci.
ag




Komentarze