Kierowca Iveco prowadził nieprzerwanie pojazd przez 16 godzin i 37 minut. Został zatrzymany przez Inspekcję Transportu Drogowego na trasie S8.
Kierujący pojazdem dostawczym, należącym do rumuńskiej firmy transportowej, wykonywał przewóz towaru z Polski do Rumunii. Wzbudził podejrzenie inspektorów pełniących służbę na trasie. Pojazd został zatrzymany i skierowany do punktu kontrolnego w Wolborzu. – Analiza danych z tachografu wykazała szereg poważnych naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. W kontrolowanym okresie kierujący wielokrotnie nie przestrzegał obowiązujących limitów prowadzenia pojazdu oraz nie korzystał z wymaganych przerw i odpoczynków. Do najpoważniejszych naruszeń należało przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – relacjonują inspektorzy.
W jednym z przypadków kierowca prowadził nieprzerwanie przez ponad 16 godzin i 37 minut. Ponadto wielokrotnie przekraczał dopuszczalny czas jazdy bez obowiązkowej przerwy – najdłuższe przekroczenie wyniosło 6 godzin i 40 minut. Konsekwencją tak długotrwałej jazdy było również skrócenie wymaganego odpoczynku dziennego. W jednym z przypadków kierowca odpoczywał o 3 godziny i 13 minut krócej niż stanowią przepisy. – Za stwierdzone naruszenia funkcjonariusze nałożyli na kierowcę mandaty karne. Wobec przedsiębiorcy oraz osoby zarządzającej transportem w firmie wszczęto natomiast postępowania administracyjne – informuje ITD.
Przeprowadzona kontrola po raz kolejny pokazuje jak istotne znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego ma obowiązek stosowania tachografów. Również w pojazdach o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony, wykonujących międzynarodowe transporty drogowe. Rejestrowanie czasu jazdy, przerw i odpoczynków pozwala skutecznie kontrolować przestrzeganie przepisów oraz ograniczać przypadki skrajnego przemęczenia kierowców.
Fot. ITD




Komentarze