W czwartek, 2 lipca Rada Miejska w Tomaszowie nadała nowemu rondu na nadpilickich błoniach nazwę Rondo Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu.
Obrady Rady Miejskiej zwołano w trybie nadzwyczajnym na wniosek prezydenta Tomaszowa tylko w jednym celu – nadania nazwy rondu koło Areny Lodowej.
– To, co ostatnio się dzieje w przestrzeni publicznej, uświadomiło mi, że trudno wymagać od kogoś pamięci o czymś, jeżeli samemu się niedostatecznie dobrze tę pamięć pielęgnuje – wyjaśniał na sesji prezydent Marcin Witko. – W Tomaszowie Mazowieckim nie ma żadnego miejsca upamiętniającego Rzeź Wołyńską, jedną z największych tragedii narodu polskiego (...). Za kilka dni zbliża się rocznica Krwawej Niedzieli. Dlatego uznałem, że jest to odpowiedni moment, aby nasze miasto upamiętniło ten dzień, aby w pewnym też sensie wyedukowało osoby, które nie mają wiedzy lub mają zbyt małą wiedzę o tym wydarzeniu (...). Nie po to, żeby tworzyć barierę, ale po to, by budować przyjaźń, budować dobro, budować wzajemny szacunek, ale na podstawach najważniejszych, czyli na prawdzie.
W uzasadnieniu uchwały napisano, że nadanie nazwy Rondo Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu ma na celu upamiętnienie ofiar jednej z najtragiczniejszych kart historii XX wieku oraz oddanie hołdu obywatelom II Rzeczypospolitej, zamordowanym podczas zbrodni dokonanych na Wołyniu i w Małopolsce. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci ofiar ludobójstwa, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.
Rada na wniosek prezydenta miasta podjęła uchwałę przez aklamację, czyli bez głosowania, bo nikt nie złożył sprzeciwu. Radni ponadto minutą ciszy uczcili pamięć pomordowanych na Wołyniu. Uchwała wejdzie w życie dopiero po 14 dniach od daty opublikowania jej w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego. Nie będzie więc tej nazwy na nadchodzącą rocznicę Krwawej Niedzieli.
(poż)



Komentarze