Po Paulinie Sosze, której wygaszenie mandatu jest raczej przesądzone, kolejni tomaszowscy radni mogą mieć kłopoty. Do Urzędu Wojewódzkiego trafiły wnioski o przeprowadzenie czynności nadzorczych w związku z możliwością naruszenia przez nich tzw. zapisów antykorupcyjnych ustawy o samorządzie gminnym.
Pierwszy wniosek dotyczy radnego miejskiego Leszka Ogórka, który – jak wynika z pisma – zatrudniony jest w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym w funkcji dyrektora. Drugi wskazuje Jarosława Batorskiego, który – zgodnie z treścią zawiadomienia – nie tylko jest zatrudniony w Zakładzie Gospodarki Ciepłowniczej, ale również wykonuje na rzecz tej spółki (w której udziałowcem jest miasto) zlecenia dotyczące zadań z zakresu obrony cywilnej. Aby przedstawić naszym czytelnikom pełen obraz zależności między radnymi a miejskimi instytucjami, skierowaliśmy 26 maja br. do nich wszystkich e-mail o zatrudnienie radnych.
"Zwracam się jako dziennikarz z uprzejmą prośbą o udzielenie informacji, czy w Państwa jednostce, której właścicielem jest Gmina Miasto Tomaszów Mazowiecki, zatrudnieni są lub współpracują radni miejscy i powiatowi:
Proszę o odpowiedź, czy dana osoba: jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę, wykonuje pracę lub świadczy usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej, współpracuje w innej formie odpłatnej.
W przypadku odpowiedzi twierdzącej proszę o przekazanie wyłącznie informacji niezbędnych do weryfikacji, tj.: rodzaju łączącej strony relacji prawnej, ogólnego zakresu pełnionych obowiązków, okresu obowiązywania współpracy".
Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani od MZK, ani od ZGC i TTBS. Mamy nadzieję, że nie będziemy musieli wykorzystywać drogi administracyjnej i nadejdą wkrótce, a ich treść nie będzie stanowić podstawy do kolejnych wniosków kierowanych do Urzędu Wojewódzkiego.
and



Komentarze