W czwartek, 11 czerwca zaczynają się piłkarskie mistrzostwa świata. Piękną historię w tej najważniejszej i najpopularniejszej imprezie zapisał piłkarz urodzony w Tomaszowie.
To będzie 23. mundial w historii, pierwszy rozgrywany w trzech krajach: Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Polacy dziewięciokrotnie startowali w piłkarskich mistrzostwach świata. Pierwszy raz w 1938 r. we Francji. Wtedy rozegrali tylko jedno spotkanie. Na następny mundial Biało-Czerwoni pojechali dopiero w 1974 r. i zaskoczyli cały świat. Wygrywali kolejno z Argentyną, Haiti, Włochami, Szwecją i Jugosławią. Podopieczni trenera Kazimierza Górskiego przegrali dopiero w półfinale w słynnym meczu na wodzie z Niemcami. W meczu o trzecie miejsce ograli Brazylijczyków. Królem strzelców został Grzegorz Lato, z siedmioma golami. W 1978 r. w Argentynie Polacy byli stawiani w gronie faworytów, ale po porażkach z Argentyną i Brazylią zakończyli udział w mistrzostwach na miejscach 5–8.
O sile polskiej defensywy w tych dwóch mundialach stanowił urodzony w Tomaszowie Antoni Szymanowski, który z drużyną Orłów Górskiego zdobył też dwa medale olimpijskie: złoty w Monachium (1972 r.) i srebrny w Montrealu (1976 r.). – Urodziłem się w Tomaszowie i mam ogromny sentyment to tego miasta, chociaż szybko stąd wyjechałem. Miałem zaledwie kilka lat, kiedy z rodzicami przeprowadziliśmy się do Krakowa – mówił w rozmowie z nami pan Antoni.
W latach 70. ub.w. był jednym z najlepszych obrońców na świecie. Murem nie do przejścia dla napastników. W reprezentacji Polski rozegrał 82 spotkania i strzelił jednego gola. Był wychowankiem Wisły Kraków, grał też w Gwardii Warszawa i belgijskim FC Brugge. Po zakończeniu kariery piłkarskiej pracował jako trener w wielu małopolskich klubach, był też szkoleniowcem kadry juniorów.
W 1982 r. w Hiszpanii Polska znowu została trzecią drużyną świata. Do historii przeszło zwycięstwo z Belgią 3:0 (hat-trick Zbigniewa Bońka) i wygrana z Francją 3:2 w meczu o trzecie miejsce.
Później już było coraz gorzej. W 1986 r. w Meksyku nasza narodowa reprezentacja pożegnała się z mundialem w 1/8 finału, po porażce z Brazylią 0:4. W 2002 r. w Korei Południowej i Japonii Polacy nie wyszli nawet z grupy, podobnie jak cztery lata później w Niemczech i w 2018 r. w Rosji. W 2022 r. Biało-Czerwoni dotarli do 1/8 finału, gdzie ulegli Francuzom – późniejszym wicemistrzom świata.
Na mistrzostwach w Ameryce Północnej zagra aż 48 drużyn (najwięcej w historii). Swoje reprezentacje wystawią m.in. Katar, Haiti, Curaçao, Republika Zielonego Przylądka, Demokratyczna Republika Konga czy Uzbekistan. Polacy nie zagrają. Ale mundial to mundial. Żadne wydarzenie, nie tylko sportowe, nie cieszy się tak dużym zainteresowaniem i nie budzi tak wielkich emocji jak piłkarskie mistrzostwa świata.
ag



Komentarze