Jak niedawno podawaliśmy, jedną z gwiazd tegorocznych Dni Tomaszowa będzie Zenek Martyniuk z zespołem Akcent. Część mieszkańców zastanawia się, ile będzie kosztował jego koncert. Inni ubolewają nad tym, że fani innego rodzaju muzyki i lokalni artyści są zepchnięci na margines.
Zenka Martyniuka i zespołu Akcent nie trzeba przedstawiać. Każdy chyba zna przeboje takie jak "Oczy zielone", "Prawdziwa miłość to Ty" czy "Gwiazda". Na swój sukces pracował przez lata, grając w wiejskich dyskotekach, remizach, by potem wejść na największe polskie sceny i na wszelkie polskie imprezy. Teraz Zenek wystąpi na Dniach Tomaszowa. Jego koncert odbędzie się w niedzielę, 28 czerwca o godz.17.00 na błoniach przy ul. Strzeleckiej. Wielu mieszkańców bardzo się z tego cieszy. Trzeba się spodziewać tłumów, zwłaszcza że aby go posłuchać do naszego miasta przyjadą też pewnie ludzie z całego województwa, a może nawet spoza.
Wielu naszych czytelników pyta, ile będzie kosztować miasto występ takiej gwiazdy. Poprosiliśmy o informację organizatora Dni Tomaszowa, czyli Urząd Miasta. – Koszt koncertu zespołu Akcent wynosi 57.000 zł netto – mówi Joanna Budny, rzeczniczka prasowa UM. Poza Zenkiem na festiwalu wystąpią też: TM Orchestra i Natasza Urbańska, MZTM, Kazzu, wokaliści i Teatr Piosenki z Miejskiego Centrum Kultury, chór Artis Gaudium, Sarius, Happysad, Michał Szczygieł z zespołem i Fun Fuctory.
Repertuar jest średnio zróżnicowany, nie ma w nim miejsca np. na hard rock czy metal. Fani ostrzejszych brzmień w naszym mieście narzekają na to, że dla nich koncertów nie ma. Ostatnio apel do prezydenta miasta i radnych na Facebooku wystosował jeden z tomaszowskich muzyków, znany jako Cymer. "Zwracam się do Was jako muzyk związany z zespołem Symbolical, który narodził się właśnie w Tomaszowie Mazowieckim. Gramy koncerty w różnych miastach w całym kraju. Paradoksalnie jednak w naszym rodzinnym mieście, tam, gdzie wszystko się zaczęło, zagranie koncertu graniczy z cudem" – można m.in. przeczytać w jego wpisie. Mężczyzna pytał o możliwość bezpłatnego wynajęcia sali koncertowej w Tomaszowie, jednak odpowiedź była odmowna. Otrzymał wycenę wynajęcia sali – 2400 zł netto za samo pomieszczenie. Po doliczeniu nagłośnienia, realizatora, promocji i pozostałych kosztów organizacyjnych okazuje się, że koncert może kosztować nawet około 6000 zł. "Dla niezależnego zespołu to kwota praktycznie nie do udźwignięcia. (...) Młodzi ludzie w Tomaszowie nie mają gdzie się pokazać, rozwijać i grać. My już nieco starsi muzycy również nie mamy gdzie wystąpić w swoim własnym mieście, a przecież moglibyśmy wesprzeć młodzież, dać jej przestrzeń, inspirację i realny przykład, że można tworzyć coś ambitnego. Może gdybyśmy grali disco polo, byłoby łatwiej. Ale gramy metal. Muzykę wymagającą, niszową, ale autentyczną. Taką, która również ma swoją publiczność i swoje miejsce w kulturze" – napisał Cymer w swoim apelu do prezydenta Tomaszowa.
Zapytał też, czy miasto widzi jakąkolwiek możliwość wsparcia lokalnych zespołów i młodych twórców, choćby poprzez udostępnienie przestrzeni, pomoc organizacyjną albo stworzenie cyklicznego wydarzenia dla tomaszowskiej sceny muzycznej.
Głośno powiedział to, o czym mówi się od dawna, że na tomaszowskim rynku muzycznym stałe miejsce mają wyłącznie wybrani artyści, a inni nie mają go wcale. Czy to się zmieni? Czy da się pogodzić różne gusta i sympatie i to nie tylko te muzyczne? I dla ścisłości, nie koncert Akcentu i Zenka Martyniuka jest tu problemem, ale to, jak na lokalnym podwórku mogą działać (lub nie działać) tomaszowscy twórcy.
J.D.



Komentarze