Życie jest kruche, trzeba doceniać każdy dzień - TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026, Imieniny: Bianki, Borysa, Wawrzyńca

 

Ks. Grzegorz i cały personel hospicjum starają się być jak najbliżej pacjentów (fot. Hospicjum Tomaszów Mazowiecki)

Bardzo ważna jest praca wolontariuszy. Na zdjęciu podczas spotkania z Grzegorzem Rysiem (fot. Hospicjum Tomaszów)– mówi ks. Grzegorz Chirk, prezes Fundacji "Dwa Skrzydła" prowadzącej hospicjum stacjonarne w Tomaszowie Mazowieckim. – Jest dłuższą lub krótszą chwilą. Nie warto angażować się w rzeczy zupełnie niepotrzebne, które nas nie budują. Za to doceniać powinniśmy to, co mamy, i ludzi, którzy nas otaczają – dodaje.


– 30 kwietnia 2025 roku do hospicjum stacjonarnego w Tomaszowie został przyjęty pierwszy pacjent. Od tego wydarzenia mija rok. Trudniejsze były starania o budowę placówki, czy już jej samo prowadzenie?

– Może odpowiem pewną metaforą. Wchodząc na górę, mamy wrażenie, że najwyższy szczyt już został zdobyty, ale po nim pojawiają się kolejne. Starania o budowę hospicjum trwały długo. W końcu się udało. Stworzyliśmy miejsce, w którym chcemy zapewnić poczucie bezpieczeństwa chorym i ich rodzinom. Mamy zespół ludzi z olbrzymią empatią, którzy są blisko potrzebujących. Jednak zdajemy sobie sprawę, że przed nami wiele pracy i trudne wyzwania. 

 "Kiedy go odwiedziłam, nie mogłam wyjść z podziwu. Było tak normalnie, domowo, pięknie. Miał wielkie szczęście, że ostatnie dni spędził w tak wspaniałym miejscu" – napisała na internetowym forum wnuczka jednego z pacjentów. Personel medyczny hospicjum nazywany jest aniołami.

– Jestem dumny z naszego zespołu. Z lekarzy, pielęgniarek, farmaceutów, opiekunów, fizjoterapeutów, psychologów, pracowników administracji, wolontariuszy, osób sprzątających. Ludzi, którzy dają serce, czas i profesjonalizm. Często także po godzinach. Tworzą to miejsce, które jest dokładnie takim domem, jakim miało być. Codzienność, z którą się mierzymy, nie jest łatwa. Staramy się utrzymać wrażliwość na potrzeby chorych i ich bliskich.

– Hospicjum jest drugim domem dla ciężko chorych ludzi.

– Tak, świadczymy pomoc nieodpłatnie. Tylko trzeba zaznaczyć, że nie wszystkich pacjentów możemy przyjąć. Hospicjum jest wyspecjalizowaną placówką, która pomaga przede wszystkim chorym onkologicznie. Nie możemy przyjąć pacjentów po udarze czy złamaniach. Takie są zasady finansowania Narodowego Funduszu Zdrowia. Hospicjum to nie Zakład Opiekuńczo-Leczniczy czy Dom Pomocy Społecznej.

 Czasami słyszy się, że rodzinna "oddaje" bliskiego do hospicjum, ale to chyba nie do końca trafne określenie.

– Tak, zwracał na to uwagę ks. Jan Kaczkowski (twórca hospicjum w Pucku – przyp. red.). Chory trafia do hospicjum stacjonarnego, żeby zapewnić mu jak najlepszą, profesjonalną opiekę. Często w momencie, kiedy możliwości domowe się kończą albo bliscy potrzebują chwili odpoczynku, wytchnienia. W hospicjum mogą być przy chorych. W pokojach gościnnych, a nawet w salach. W zależności od sytuacji nawet do końca. Staramy się tworzyć indywidualną przestrzeń dla rodzin, mądrze im towarzyszyć.

– Ważne są te ostatnie tygodnie, dni, godziny życia. Hospicjum jest miejscem do godnego umierania?

– Tak. W ciągu roku przyjęliśmy około 400 pacjentów, odeszło ponad 300 z nich (te liczby ciągle się zmieniają). Musimy mierzyć się z tym co nieuniknione. Ktoś postawił nam zarzut, że mamy wysoką umieralność. Jakbyśmy mieli dbać o wskaźniki przyrostu naturalnego, to otworzylibyśmy porodówkę.

– Pacjenci hospicjum są w różnym wieku. To nie tylko osoby starsze.

– Przekrój wiekowy jest bardzo duży. Są chorzy na nowotwory dwudziestolatkowie, ale przyjmujemy też 90-latków. Pierwszy pacjent, którego przyjęliśmy, nadal z nami jest. Przychodzą do nas osoby w różnym stanie, czasami w końcowym momencie swojego życia, kiedy objawy choroby są bardzo silne. Wtedy rodziny proszą o pomoc na ostatnie godziny życia swoich bliskich. Trafiają też do nas pacjenci ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Osoby głównie z terenu Tomaszowa, ale też Piotrkowa, Rawy Maz., Opoczna, Brzezin, Koluszek, Nowego Miasta nad Pilicą i z innych części Polski (np. z Lublina). Jesteśmy jednym z czterech hospicjów stacjonarnych w naszym regionie (obok Łodzi, Zgierza i Kutna).

– Każdy taki przypadek to historia życia człowieka. Wiele emocji, łez…

– Te historie są często opowiadane przez bliskich, również tych chorych, którzy już odeszli. Myślę, że po to, żeby dodać otuchy tym, którzy się boją. Dzielenie się swoimi przeżycia często pomaga.

Jedną z form wsparcia hospicjum są "Pola nadziei" i odbywająca się w ich ramach kwesta żonkilowa (fot. Hospicjum Tomaszów) NFZ pokrywa 70–80 procent kosztów utrzymania hospicjum. Pozostałą część musi zapewnić podmiot prowadzący, czyli fundacja. 

– Dlatego w dalszym ciągu liczymy na wsparcie darczyńców, w ramach "Pól nadziei", szkolnych i przedszkolnych klubów żonkila. Organizujemy też bal charytatywny, czy kwestę na cmentarzach. Goście podczas uroczystości ślubnych zamiast kwiatów dla pary młodej przekazują datki na rzecz hospicjum. Podobnie jest podczas pogrzebów. Ich uczestniczy wypełniają w ten sposób wolę zmarłych. Mamy pewne zaplecze finansowe, które pozwala nam na uzupełnienie pewnych braków. Chociażby związanych z zakupem łóżek, z których tylko część (połowę) mamy zakontraktowane z NFZ. Koszty antybiotyków, leków przeciwbólowych i przeciwobrzękowych czy środków pielęgnacyjnych są bardzo duże. Staramy się zapewnić pacjentom jak najlepsze warunki.

– W hospicjum jest miejsce dla 47 pacjentów i ich rodzin. To kolejny etap ich życia. Niekiedy bardzo ważny, z różnych względów.

– Tak, mieliśmy już w hospicjum chrzciny dzieci jednego z pacjentów. Świętowaliśmy też 50-lecie małżeństwa. Organizowaliśmy szereg wydarzeń kulturalnych. Z repertuarem świątecznym wystąpił u nas chór Akademii Medycznej.

– Szefem hospicjum jest ksiądz, ale to nie jest miejsce tylko dla katolików?

– Hospicjum nie jest wyznaniowe. Część naszych pacjentów jest innego wyznania lub ateistami. Każdy jest traktowany z jednakowym szacunkiem. Wyznanie, światopogląd, poglądy religijne czy polityczne nie są żadnym kryterium przyjęć czy pobytów. Nie mają dla nas żadnego znaczenia.

– Pojawiły się głosy, że lokalizacja hospicjum mogłaby być lepsza. Nie przy ruchliwej drodze i w sąsiedztwie schroniska dla zwierząt.

– Może dla domu opieki tak, ale nie dla hospicjum. Mamy dźwiękoszczelne okna. Psy nam nie przeszkadzają. Szczekanie słychać gdzieś w tle. Zresztą to ma drugorzędne znaczenie. Na pierwszym planie jest walka z cierpieniem i bólem.

A z ulicą to jest ciekawa historia. Na początku umieszczaliśmy pacjentów od strony patio, od strony Pilicy. Jednak po pewnym czasie prosili o przeniesienie do sali od strony ul. Mireckiego. Chcieli zobaczyć trochę życia, ludzi, ruchu samochodowego za oknami. A nie ciągle patrzeć na płynącą rzekę i rozmyślać o przemijaniu. Przy hospicjum jest przystanek autobusowy, więc pacjenci zaczęli kontrolować punktualność przyjazdu emzetek. Znają też dokładnie trasy ich kursowania.

– Organizujecie szkolenia, konferencje, żeby jeszcze lepiej przygotować się do pracy z ciężko chorym pacjentem.

– Ważne są umiejętności rozmowy z chorym, jego rodziną. Również na temat śmierci. Współpracujemy w tym zakresie z Instytutem Dobrej Śmierci. Organizujemy spotkania profilaktyczne. Eksperci mówią o tym, jak nie zachorować na nowotwór albo zmniejszyć ryzyko zachorowania. Fundacja "Dwa Skrzydła" prowadzi też czasami badania dla mieszkańców naszego miasta.

– Rak to nie wyrok, ale diagnoza wiele osób zwala z nóg.

– Czasami potrzeba czasu, dystansu, żeby zrozumieć to, co przynosi życie. To, co jest niezgodne z naszymi marzeniami, oczekiwaniami. Dlaczego to spotkało właśnie mnie? Czym sobie zawiniłem? Pojawia się bunt. Wtedy nie ma łatwych odpowiedzi. Choroba czy cierpienie nie jest karą, spada jednakowo na wszystkich. To czasami zmienia, przewartościowuje nasze życie. Zatrzymujemy się. Przestajemy biec – dalej, szybciej, stawiać sobie jeszcze wyższe cele, zabiegać o to, co nieważne.

– Dziękuję z rozmowę.

 Rozmawiał: Adrian Grałek

Fot. Hospicjum Tomaszów

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Znaleziono zwłoki

Zwłoki mężczyzny odnaleziono w środ...

Wybuch gazu i pożar na Zawadzkiej

Chwile grozy przeżyli mieszkańcy cz...

Rowerowe miasta

Przejechałem ostatnio na rowerze pr...

Potrącenie nastolatka, pijani rowerzyści i kolizje

Do bardzo groźnego wypadku doszło n...

Płacimy za odpady, a musimy jeździć ze śmieciami po mieście!

– denerwują się Tomaszowianie, któr...

Pięć rzek w pięć weekendów

To najnowsza propozycja dla turystó...

Ogłosili przetarg na przebudowę dworca

Dworzec przy stacji w Tomaszowie Ma...

Niezapomniane wakacje z Niewiadowem 

Ośrodek Wypoczynkowy "Niewiadów" w ...

Na rajd elektronicznie

Przypominamy: "Rowerem z pomocą" to...

LAWINA WNIOSKÓW O WYGASZENIE MANDATU

Jeśli prawnicy Wydziału Prawnego, N...

NAJNOWSZE

Będą stacje dla rowerzystów, ale brakuje ścieżek 

Przy Skansenie Rzeki Pilicy i przy ...

Tor wrotkarski będzie zbudowany

Na początku lipca informowaliśmy, ż...

Tomaszów bez Pucharu Świata i mistrzostw Europy

Znamy kalendarz międzynarodowych im...

Dotacje na budowę i modernizację obiektów sportowych

Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł wsparc...

Wokół karmienia piersią i rodzicielstwa bliskości

To tematyka, której poświęcony będz...

Chcemy chodników i oświetlenia

– mówią mieszkańcy Józefowa. W ciąg...

Na upały do Niewiadowa

W gorące dni kompleks w Osiedlu Nie...

Gmina Inowłódz z dofinansowaniem

Mieszkańcy Królowej Woli i Konewki ...

Kiedy przejedziemy nowym mostem?

– to pytanie ciągle przewija się w ...

Odpust w Smardzewicach

W niedzielę, 26 lipca Smardzewice w...

WYDARZENIA

Niezapomniane wakacje z Niewiadowem 

Ośrodek Wypoczynkowy "Niewiadów" w ...

Jagna i Józia Borynianka w Kierzu

W Etnocentrum Ziemi Łódzkiej w sobo...

Królik zasmakował najbardziej

Koło Gospodyń Wiejskich "Tradycja i...

Odpust w Smardzewicach

W niedzielę, 26 lipca Smardzewice w...

Uczyły regionalnych potraw

Gmina Inowłódz Koło Gospodyń Wiejs...

Młodzi artyści dali czadu

Pod patronatem TIT Uzdolnieni woka...

Jubileusz RKS Rzeczyca

Klub ten 25 lipca świętował 15 lat ...

Pilica w Klubie Pro

KS Pilica Tomaszów Mazowiecki po ra...

Poznawali filmowy Inowłódz

Mimo deszczowej pogody kilkadziesią...

Świętowali Dni Gminy Kwiatów Polskich

Tegoroczne odbyły się w miniony wee...

< /body>