Na stronie Tomaszowskiego Centrum Zdrowia w ubiegłym tygodniu pojawiła się informacja o konkursie na stanowisko prezesa spółki.
Wywołała spore zdziwienie, bo pełniący obecnie tę funkcję Konrad Borowski prezesem TCZ został zaledwie kilkanaście tygodni temu (w styczniu br.) po odwołaniu Marka Utrackiego przez nową Radę Nadzorczą spółki, po tym jak Dariusz Kowalczyk zastąpił odwołanego Mariusza Węgrzynowskiego na stołku starosty. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy odejście Konrada Borowskiego to kolejna zmiana polityczna.
– O tym, że prezesem szpitala będę tylko przez trzy miesiące, wiedziałem od początku, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie – mówi nam Konrad Borowski. – Mam swoje plany, wiele innych zajęć i priorytetów, więc pogodzenie ich z tak odpowiedzialną i wymagającą dyspozycyjności funkcją jest w tej chwili dla mnie trudne do pogodzenia. Poproszono mnie, żebym pokierował szpitalem jeszcze do końca maja i na to się zgodziłem. Ale nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo ważne miejsce i jeśli dostanę taką możliwość, żeby tu zostać i pełnić funkcję np. pełnomocnika, to z radością ją przyjmę. Związany byłem z tą placówką przez dwanaście lat, cenię pracujących tu ludzi i chciałbym, żeby mieszkańcy mieli dobrą opinię o tym miejscu.
Wybór następcy Konrada Borowskiego ma się odbyć w drodze konkursu ofert. Kandydat musi m.in. posiadać wykształcenie wyższe na kierunku medycznym, ekonomicznym lub prawniczym, co najmniej 5-letni okres zatrudnienia w podmiocie leczniczym i 3. co najmniej 3-letnie doświadczenie na stanowiskach kierowniczych lub samodzielnych albo wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek. Oferty przyjmowane będą w TCZ do 8 maja.
MarMajs
Fot. archiwum prywatne



Komentarze