To nie był spokojny tydzień w powiecie tomaszowskim. Na szczęście nikt nie zginął. Strażacy mieli sporo pracy. Gasili pożary, brali udział w akcji przy wybuchu butli z gazem i zabezpieczali lądowisko. Ogień pojawia się w lasach.
Od 22 kwietnia Komenda Powiatowa PSP w Tomaszowie odnotowała 41 zdarzeń ratowniczo-gaśniczych. – Było 11 pożarów, 25 miejscowych zagrożeń i pięć alarmów fałszywych – mówi mł. kpt. Artur Malinowski, p.o. z-ca dowódcy JRG w Tomaszowie.
Groźnie było 22 kwietnia parę minut przed północą na ul. Chryzostoma Paska w Budziszewicach, gdzie samochód osobowy uderzył w słup. – Po dojeździe pierwszego zastępu stwierdzono, że doszło do uderzenia samochodu w słup elektryczny, jak również w hydrant naziemny – relacjonuje mł. kpt. A. Malinowski. Kierowca auta nie odniósł obrażeń. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu instalacji elektrycznej w pojeździe, zabezpieczeniu uszkodzonego hydrantu oraz słupa i usunięciu płynów eksploatacyjnych z jezdni. W działaniach brał udział jeden zastęp z OSP w Budziszewicach.
W piątek, 24 kwietnia o godz. 7.01 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Tomaszowie wpłynęło zgłoszenie o wybuchu butli gazowej w Popielawach. Butla propan-butan o pojemności 11 kg znajdowała się w szafce kuchennej. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Wszyscy lokatorzy samodzielnie opuścili budynek przed przyjazdem zastępów straży. W wyniku wybuchu butla nie uległa uszkodzeniu. W akcji brały udział dwa zastępy z JRG w Tomaszowie oraz po jednym z OSP w Łaznowie i Popielawach.
Dość często zdarza się, że strażacy pomagają medykom i zabezpieczają lądowiska śmigłowcom LPR. Tak też było w sobotę, 25 kwietnia ok. godz.11.53 w Łaznowie. Pomocy potrzebowała osoba, która została poparzona na twarzy. Pomagali jej medycy z ZRM. Strażacy z dwóch zastępów OSP w Łaznowie zabezpieczyli lądowisko dla śmigłowca LPR. Pomogli też ratownikom w transporcie osoby poszkodowanej do maszyny.
Niestety doszło też do pożarów w Tomaszowie. W poniedziałek, 27 kwietnia o godz. 1.20 zapaliło się w niezamieszkałym mieszkaniu na ul. Hallera. Znajduje się ono w budynku wielorodzinnym. Kiedy strażacy z dwóch zastępów JRG PSP przyjechali na miejsce, okazało się, że ogień trawił cały lokal. – Z budynku ewakuowało się sześć osób przed przybyciem zastępów. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu instalacji elektrycznej w budynku, ugaszeniu pożaru – informuje mł. kpt. A. Malinowski. Nie było poszkodowanych.
Tego samego dnia ok. godz. 4.38 ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń na ul. Niemcewicza. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, sprawdzili budynek pod względem występowania osób poszkodowanych, ugasili płomienie. W działaniach brały udział: dwa zastępy z JRG w Tomaszowie.
Niestety dochodzi do pożarów lasów. Takie zdarzenie miało m.in. miejsce 22 kwietnia w Skrzynkach w gm. Ujazd. Ogień gasili strażacy z OSP w Przesiadłowie. Jak informują, pomimo wiatru, który sprzyjał rozprzestrzenianiu się ognia, dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji pożar został szybko opanowany. Pogorzelisko dokładnie przelano wodą, aby wyeliminować zarzewia ognia i zapobiec ponownemu zapłonowi. Tego samego dnia pożar lasu w Emilianowie gasili strażacy z OSP w Lubochni.
W niedzielę, 26 kwietnia druhowie z OSP w Smardzewicach zostali zadysponowani do drzewa pochylonego w kierunku domu na posesji przy ulicy Zielonej w tej miejscowości. – Tuż potem zostaliśmy skierowani również na ulicę Zieloną. Zgłoszenie dotyczyło pochylonego drzewa zagrażającego pobliskiej infrastrukturze. Przy obu zdarzeniach nasze działania polegały na zabezpieczeniu ratowników, miejsca oraz usunięciu zagrożenia – mówi Piotr Mierzwa, naczelnik OSP w Smardzewicach, z którą w akcji byli strażacy z JRG PSP. Tego dnia oraz wcześniejszej nocy wiał silny wiatr.
Jak informuje mł. asp. Natalia Cieślak, p.o. rzecznika prasowego KPP w Tomaszowie, 28 kwietnia (w nocy z poniedziałku na wtorek), ok. godz. 1.26 doszło do zaprószenia ognia w pustostanie TTBS na ul. Hallera. – Nikogo nie było w środku – informuje N. Cieślak. Ogień gasili strażacy.
28 kwietnia ok.godz. 13.15 na parkingu na ul. Smugowej zapalił się samochód osobowy. Jak mówi mł. kpt. Artur Malinowski, działania jednego zastępu z JRG PSP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i ugaszeniu pożaru. Nikt nie ucierpiał.



Komentarze