Nie ma jeszcze wyznaczonego terminu sprawy w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Tryb., która dotyczy młodego Tomaszowianina, sprawcy śmiertelnego wypadku na ul. Mostowej z 22 sierpnia 2024 r. Od wyroku odwołał się prokurator i adwokaci.
Przypomnijmy, że 29 stycznia w Sądzie Rejonowym w Tomaszowie Mazowieckim zapadł wyrok w sprawie 29-letniego Tomaszowianina, który 22 sierpnia 2024 r. na oznakowanym przejściu dla pieszych na ul. Mostowej śmiertelnie potrącił dwie kobiety w wieku 67 i 69 lat.
Ofiary były siostrami. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia. Jak ustalono, w momencie wypadku w jego krwi była substancja psychotropowa 4-CMC (katynon, podobny strukturalnie do amfetaminy). Dzięki badaniom retrospektywnym ustalono też, że w chwili wypadku kierowca Cupry miał 1,5 promila alkoholu w organizmie (w czasie procesu szacowano ją na nieco powyżej 1,4 promila). Biegły wyliczył też, że mężczyzna prowadził pojazd z prędkością w przedziale od 112 do 120 km na godzinę. Sąd skazał sprawcę wypadku na łącznie 16 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczenie dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Od wyroku nie odwołała się rodzina Tomaszowianina. Odwołał się jednak prokurator Waldemar Szymański, zastępca prokuratora rejonowego w Tomaszowie. Cały czas żąda 20 lat więzienia dla sprawcy. – Konsekwentnie stoję na stanowisku, że w tym przypadku kara powinna być wyższa – mówi W. Szymański. Od wyroku odwołali się też adwokaci. – Termin sprawy w Sądzie Okręgowym nie został jeszcze wyznaczony – dodaje.
J.D.



Komentarze