W grupie pierwszej III ligi rozegrane zostały spotkania 26. kolejki. Lechia występowała w roli gospodarza. 11 kwietnia podejmowała rezerwy Widzewa, które w Łodzi pokonała 2:0 (2:0). Tym razem było równie dobrze. Podopieczni trenera Grzelaka wygrali pewnie. Było to trzecie zwycięstwo lechitów z rzędu. 3 punkty dały awans na siódme miejsce i bezpieczną przewagę nad strefą spadkową.
Lechia Tomaszów – Widzew II Łódź 3:1 (2:1), gole: Szymczak (6), Pieńkowski (41), Gębala (82) – Bała (38).
Skład Lechii: Marcin Żyła – Maksym Rosiński (81 Artur Czupryński), Marcin Orzechowski, Jakub Król, Filip Becht – Krystian Kolasa, Piotr Gębala (90+3 Igor Czapla), Kamil Szymczak, Marcin Pieńkowski (90+3 Jakub Szewczyk) – Mateusz Kempski (90+3 Maksymilian Bogusławski), Filip Zawadzki (68 Oliwier Dubicki). Trener Bartosz Grzelak, asystent Kacper Giełzak, kierownik drużyny Ryszard Juda.
Spotkanie na boisku ze sztuczną murawą przy ulicy Nowowiejskiej poprzedziła minuta ciszy, którą uczczono pamięć Jacka Magiery, niespodziewanie zmarłego dzień wcześniej drugiego trenera reprezentacji Polski.
Lechia od pierwszego gwizdka sędziego ruszyła do ataku i zyskała sporą przewagę, którą błyskawicznie udokumentowała bramką. Pieńkowski w 6 minucie dociągnął do linii końcowej i zagrał piłkę na linię pola karnego do Szymczaka, a kapitan naszej drużyny uderzył technicznie i futbolówka po rykoszecie wylądowała w bramce gości.
Lechia na tym nie zakończyła mocnych ataków. Kontrolowała przebieg gry i miała kilka ciekawych akcji, ale stuprocentowych okazji do podwyższenia wyniku nie było.
Za to Łodzianie, którzy długo mieli problem z przedarciem się pod naszą bramkę, w 38 minucie doprowadzili do wyrównania. Po składnej akcji lewym skrzydłem poszła wrzutka w nasze pole karne. Piłka trafiła na piąty metr do Bały i rosły napastnik Widzewa płaskim strzałem nie dał szans Żyle. Stracony gol nie podciął skrzydeł lechitom. Ba, wpłynął na nich mobilizująco. Już trzy minuty później, po rzucie rożnym dla Widzewa, zielono-czerwoni przejęli piłkę i wyprowadzili kontrę. Uruchomiony długim podaniem Pieńkowski, ograł wybiegającego bramkarza gości, zakręcił dwoma obrońcami i spokojnie posłał futbolówkę do pustej bramki.
Po zmianie stron Lechia zaczęła myśleć o utrzymaniu korzystnego wyniku i gra się wyrównała. Obie drużyny grały dość spokojnie i szukały swoich szans w ataku, jednak brakowało skuteczności lub ostatniego podania. Ale to nasi piłkarze okazali się bardziej precyzyjni. Drugą asystę zaliczył Pieńkowski, który podobnie, jak przy pierwszej bramce, wyłożył piłkę przed pole karne Gębali, a ten celnie uderzył tuż przy słupku i ustalił wynik meczu.
Inne wyniki: Olimpia Elbląg – Legia II Warszawa 1:2 (1:0), Warta Sieradz – KS CK Troszyn 1:2 (1:2), Wigry Suwałki – ŁKS Łomża 1:0 (1:0), GKS Wikielec – Mławianka Mława 2:1 (2:0), Jagiellonia II Białystok – Świt Nowy Dwór Maz. 5:1 (3:0), KS Wasilków – GKS Bełchatów 3:1 (0:0), Znicz Biała Piska – Broń Radom 1:0 (1:0), 1:2 (1:1), Ząbkovia Ząbki – Wisła II Płock 0:1 (0:1).
Tabela:
1. Legia II 25 63 67-22
2. Warta 26 55 49-25
3. Łomża 26 52 58-25
4. Wigry 26 49 48-35
5. Troszyn 26 44 64-38
6. Wisła II 25 44 41-37
7. Lechia 26 38 54-41
8. Ząbkovia 26 38 59-48
9. Jagiellonia II 25 35 35-32
10. Olimpia 26 33 37-47
11. Świt 26 31 36-49
12. Broń 26 31 31-46
13. Widzew II 25 30 48-57
14. Wikielec 25 29 28-38
15. GKS 26 29 42-55
16. Mławianka 26 25 40-51
17. Wasilków 26 17 29-60
18. Znicz 25 11 19-79
Mecze 27. kolejki wyznaczone są na nadchodzący weekend. Lechia wystąpi w roli gościa. 18 kwietnia pojedzie do Łomży na pojedynek z ŁKS-em, z którym jesienią w Tomaszowie niespodziewanie zremisowała 1:1 (0:0). Sobotni pojedynek rozpocznie się o godz. 16.00.
- Puchar Polski
W nadchodzącą środę (22 kwietnia) rozpocznie się rywalizacja w wojewódzkim Pucharze Polski 2027, w którym znalazło się 8 drużyn. Lechia pojedzie do Łowicza na pojedynek z Pelikanem. Mecz z aktualnym liderem IV ligi łódzkiej rozpocznie się o godz. 17.00.
(poż)



Komentarze