Amatorski teatr z Inowłodza nie tylko przybliża lokalnej społeczności sztukę, ale też ją integruje. Pokazuje, że także w małych miejscowościach można mieć fajne pasje. Brakuje mu jednak środków finansowych na sprzęt i rozwój.
W ciągu 5 lat istnienia przez grupę przewinęło się około 20 aktorów amatorów, którzy mogli spróbować sił w tej trudnej sztuce pokazywania ludzkich emocji i losów oraz zaprezentować się szerokiej publiczności. Inicjatorką przedsięwzięcia była Randia Filutowska-Pastusiak, kasztelanowa inowłodzka, która wraz z mężem Piotrem Pastusiakiem prowadzi galerię "Czarna Kura". Obecnie Teatr na Zamku tworzy ośmioro aktorów. Jest jeszcze sufler, scenograf, fotograf, grafik i kilka innych niezbędnych postaci. Wszyscy są mieszkańcami gminy Inowłódz. – Gramy z potrzeby serca. W wolontariacie. Po pracy, wieczorami, między codziennymi obowiązkami – opisują. Scenarzystą i reżyserem jest Remigiusz Caban, który pracował w wielu teatrach w kraju, ale od ponad 40 lat jest związany z Inowłodzem. Ekipa działa na zamku Kazimierza Wielkiego – jego dziedzińcu i sali. Tam powstają kolejne spektakle, które ogląda nie tylko lokalna społeczność, ale też turyści.
– Teatr na Zamku to oddolna inicjatywa pasjonatów i mieszkańców gminy Inowłódz. W tym roku obchodzimy jubileusz istnienia oraz szykujemy nową sztukę, której premiera odbędzie się pod koniec czerwca. Zrzutka została założona w związku z rosnącymi potrzebami, które z kolei są efektem zaangażowania i chęci rozwoju naszego teatru – mówi Natalia Kozakiewicz, członkini grupy.
Najbardziej potrzebne są reflektory sceniczne LED, statywy oświetleniowe oraz podstawowe sterowanie i okablowanie. Dotychczas ten sprzęt był wypożyczany, a w sezonie dostęp do niego jest coraz trudniejszy. Członkowie teatru liczą też na to, że uda się nabyć mikroporty, bo nagłośnienie bywa problemem na dziedzińcu zamku. Inicjatywę można wesprzeć poprzez stronę: https://zrzutka.pl/zj7p98?fbclid
Teatr na Zamku ma na swoim koncie sztuki: "Zemsta o mur graniczny", "Uśmiać się – zdrowo!", "Variete Miś!", "Co się starej szafie śni". Z tym ostatnim przedstawieniem objechali gminę i okoliczne miejscowości. Przygotowywany obecnie spektakl nosi tytuł "Kubuś fatalista, jego Pan i reszta Kompanii".
(fot. Teatr na Zamku)
J.D.



Komentarze