Siatkówka pierwszoligowa. W nadchodzącą sobotę Lechia zagra w Kluczborku
W minionym tygodniu w I lidze siatkówki mężczyzn rozegrane zostały mecze dwóch kolejek. Lechia zagrała w kratkę. W ubiegłą środę w Augustowie przegrała z Neckiem, a w sobotę w Tomaszowie ograła MKS Będzin. W obu tych meczach podopieczni trenera Czapnika prowadzili w setach 2:1, ale w na wyjeździe wypuścili wygraną z rąk, zaś u siebie szybko dobili spadkowicza z PlusLigi. MVP tego ostatniego pojedynku został Artur Brzostwicz, który wystąpił na pozycji atakującego.
Lechia Tomaszów – Nowak-Mosty MKS Będzin 3:1 (25:21, 25:22, 22:25, 25:16)
Skład wyjściowej siódemki Lechii i zdobyte punkty: Jakub Rutkowski (4 pkt), Artur Brzostowicz (20), Marcel Hendzelewski (12), Adrian Kopij (16), Jakub Zimoląg (3), Oskar Kukie (10) i libero Dominik Jaglarski. Na zmiany wchodzili: Dawid Suski, Wiktor Przybyłek (2), Tytus Nowik i libero Miłosz Kotela. Trener Kamil Czapnik, drugi trener Bartłomiej Rebzda, asystent i kierownik drużyny Andrzej Zając oraz statystyk Sebastian Warda.
Lechici pojedynek rozpoczęli błędem w ataku, ale szybko się poprawili i chwilę później odskoczyli na 4:2. Goście jeszcze zdołali doprowadzić do wyrównania i nawet objęli prowadzenie 11:12, ale podopieczni trenera Czapnika wygrali trzy akcje z rzędu i znów mieli przewagę. Będzinianie ponownie odrobili stratę na 15:15, ale tomaszowianie znów odskoczyli, a później systematycznie powiększali przewagę i wygrali pewnie.
Drugą partię lepiej zaczęli goście, którzy odskoczyli na 1:4 i 2:5. Nasi siatkarze zabrali się do odrabiania straty i dość szybko doprowadzili do remisu 6:6. Później długo toczyła się wyrównana gra i lekką przewagą przyjezdnych, ale końcówka należała do gospodarzy. Od stanu 19:20 wygrali cztery akcje z rzędu i spokojnie wygrali przy drugiej piłce setowej.
W trzeciej odsłonie role się odwróciły. To będzinianie dość szybko objęli dwupunktowe prowadzenie, które później powiększyli (7:11) i tak wypracowaną przewagę konsekwentnie dowieźli do końca.
Początek czwartej partii był najbardziej wyrównany. Długo toczyła się walka punkt za punkt ze zmieniającym się prowadzeniem. Decydująca była środkowa część seta. Od stanu 11:11 lechici wygrali 4 piłki z rzędu i już mogli spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Goście jakby stracili siły i w końcówce tomaszowianie dominowali. Wysokie zwycięstwo do 16 było skutkiem poprawnej gry naszych siatkarzy.
-
Przegrany tie-break
Większość meczów ósmej kolejki rozegrana została 5 listopada. Lechia pojechała do Augustowa na spotkanie z Necko. Niestety, środowy pojedynek z beniaminkiem zaczął się o godz. 18.00 i nie poznaliśmy jego wyniku przed oddaniem naszej gazety do druku. Spieszymy nadrobić zaległości, ale dobrych wieści nie mamy.
KS Necko Augustów – Lechia Tomaszów 3:2 (22:25, 31:29, 21:25, 25:16, 15:13)
Skład Lechii: Suski (1), Kopij (20), Hendzelewski (15), Igor Abramowicz (12), Filip Balasz (22), Wiktor Przybyłek (3) i libero Jaglarski. Na zmiany wchodzili: Rutkowski (3), Kukie (6), Zimoląg i Brzostowicz.
Początek środowego pojedynku nie zapowiadał późniejszej klapy. Wprawdzie po długim okresie wyrównanej walki gospodarze odskoczyli na 18:15 i nawet 20:16, to tomaszowianie podgonili wynik, wygrywając trzy kolejne akcje. Po chwili seria pięciu wygranych piłek dała trzy piłki setowe, z których drugą wykorzystali.
Najwięcej walki było w drugim secie. Długo trwała gra punkt ze punkt ze zmieniającym się prowadzeniem, ale końcówka okazała się niezwykle emocjonująca. Od stanu 21:20 lechici wygrali trzy akcje, a po chwili mieli setbola 22:24. Niestety. Błąd w ataku doprowadził do gry na przewagi. Tomaszowianie mieli jeszcze dwa setbole, ale później inicjatywę przejęli gospodarze i wygrali 31:29.
Początek trzeciej odsłony to długi okres wyrównanej gry z lekką inicjatywą augustowian. Od stanu 9:7 lechici nacisnęli mocno i wygrali 6 kolejnych akcji. I tej przewagi już nie roztrwonili.
Wydawało się wtedy, że podopieczni trenera Czapnik znaleźli sposób na beniaminka. Niestety, czwarta partia to wyraźna przewaga gospodarzy od początku do końca. Fale błędów naszych siatkarzy pozwoliły Necku na doprowadzenie do tie-breaka.
Początek piątego, skróconego seta był niezwykle wyrównany, ale przy zmianie stron wydawało się, że tomaszowianie pękli. Zrobiło się 8:6, a po chwili 9:6. Lechia nie odpuściła. Kolejny zryw naszych siatkarzy poprawił nieco wynik, ale ostatnie piłki należały do gospodarzy.
-
SMS słabo
SMS PZPS Spała mecz ósmej kolejki rozegrał awansem przed dwoma tygodniami i środę miał wolną. Natomiast w sobotę w dziewiątej kolejce pojechał do Świdnika, gdzie niestety przegrał gładko.
Leonardo Avia Świdnik – SMS PZPS 3:0 (25:20, 25:17, 25:21).
Skład SMS-u: Maciej Drąg, Tymoteusz Lenik (6). Oskar Trawka (11), Olgierd Skóra (2), Mateusz Ma-daj (17), Wiktor Raczyński (9) i libero Marcel Schadach. Na zmiany wchodzili: Paweł Guzy, Marcin Hływa i Bartosz Hoffmann. Trenerzy Jacek Nawrocki i Maciej Zendeł.
***
Pozostałe wyniki ósmej kolejki: GKS Katowice – Sparta Grodzisk Maz. 3:0 (25:14, 25:15, 25:23), Mickiewicz Kluczbork – KPS Siedlce 3:0 (25:13, 25:22, 34:32), MKS Będzin – MCKiS Jaworzno 1:3 (21:25, 25:20, 20:25, 20:25), Czarni Radom – Astra Nowa Sól 3:0 (25:23, 25:21, 25:15), Stal Nysa – BBTS Bielsko-Biała 3:1 (20:25, 25:21, 25:17, 26:24), CUK Anioły Toruń – Avia Świdnik 3:0 (25:23, 26:24, 25:22.
***
Dziewiąta kolejka: Katowice – Bielsko-Biała 3:2 (22:25, 20:25, 25:20, 25:22, 15:9), Kluczbork – Jaworzno 3:0 (25:23, 25:20, 25:23), Grodzisk Maz. – Augustów 3:1 (25:27, 25:19, 25:23, 25:22), Siedlce – Radom 2:3 (25:20, 25:23, 28:30, 17:25, 10:15), Nowa Sól – Toruń 0:3 (17:25, 22:25, 19:25), Bydgoszcz – Nysa 2:3 (13:25, 20:25, 30:28, 25:19, 11:15).
Tabela:
1. GKS 9 35 27-6
2. Stal 9 23 27-10
3. Mickiewicz 9 22 25-10
4. Anioły 9 21 22-7
5. BBTS 9 15 19-17
6. Bydgoszcz 9 14 19-18
7. MCKiS 9 13 16-18
8. Astra 9 12 15-19
9. Lechia 9 11 15-20
10. Avia 9 11 14-20
11. Będzin 9 10 18-21
12. Czarni 9 10 15-21
13. Necko 9 9 13-21
14. Sparta 9 9 13-22
15. Siedlce 9 9 14-22
16. SMS PZPS 9 2 6-26
-
Do Kluczborka
Mecze dziesiątej kolejki zaplanowano na nadchodzący weekend. Lechia 15 listopada pojedzie do Kluczborka. Pojedynek z Mickiewiczem rozpocznie o godzinie 18.00.
SMS Spała też zagra na wyjeździe. W Nowej Soli zmierzy się Astrą. Mecz o godz. 17.00.
fot. Kamil Borkowski
(poż)




Komentarze