Grzybiarskie ostrzeżeniaLekarze walczą o życie sześciolatka, który zatruł się muchomorem sromotnikowym. Grzyby mogą być śmiertelnie niebezpieczne...
- Każdego roku setki nieostrożnych amatorów grzybów trafiają do szpitali w całej Polsce. Dlaczego? Przygotowując potrawy z grzybów, nieopatrznie wrzucili na patelnię trującego sromotnika. Sromotnik działa piorunująco i podstępnie. Pierwsze objawy to problemy żołądkowo-jelitowe. Nudności, wymioty, biegunka, odwodnienie organizmu zaczynają dokuczać w pierwszych 12 godzinach od spożycia trującego grzyba - wyjaśnia dr Andrzej Trybusz, doświadczony epidemiolog. - Takie objawy ustają po kilkunastu godzinach. Stan zdrowia jakby się poprawiał, lecz wówczas zaczyna się śmiertelnie groźny system utajnienia choroby. Trucizny z grzyba nie przerywają toksycznej penetracji organizmu. Amanitoksyna i falotoksyna uszkadzają wątrobę. Pierwsza z trucizn niszczy organy wewnętrzne bardzo szybko, druga z opóźnieniem 2-3 dni. Osoba z zatruciem powinna natychmiast trafić do szpitala, bowiem żadne domowe sposoby leczenia nie są w stanie pomóc choremu.
Zdaniem lekarza, toksyczne produkty zawarte w grzybach penetrują i niszczą układ krwionośny i nerwowy. Wywołują zaburzenia krzepnięcia krwi, powodują krwawienie z przewodu pokarmowego, uszu lub nosa lub otworów uznawanych za ginekologiczne.
Przestają funkcjonować nerki, główny filtr usuwania trucizn z organizmu ludzkiego. Pojawiają się zaburzenia świadomości, czego następstwem jest śpiączka. Brak pomocy lekarskiej prowadzi do zgonu. W polskich lasach rośnie wiele gatunków grzybów niejadalnych, wręcz trujących.
Mniej niebezpieczna, choć równie fatalna w skutkach, bywa konsumpcja pojedynczego grzyba lub grzybów niejadalnych. Obydwa przypadki, w pierwszej fazie po zjedzeniu, powodują rozmaite sensacje żołądkowe. Nie należy ich lekceważyć, lecz poszukiwać natychmiast pomocy lekarskiej!
Nie ma uniwersalnej metody sprawdzenia i odróżnienia gatunku trującego od jadalnego. Większość grzybów trujących to grzyby blaszkowate, posiadające na spodniej stronie kapelusza blaszki o białym lub lekko kremowym zabarwieniu. Kolor blaszek na spodzie kapelusza nie zmienia się prawie przez cały okres wegetacji.
Cierpko-gorzki smak, występujący podczas liźnięcia, daje znak, że grzyb nie nadaje się do spożycia. Objaw cierpkości lub goryczy nie charakteryzuje natychmiast gatunku bezwzględnie trującego. Najgroźniejszy w naszym klimacie muchomor sromotnikowy ma posmak łagodny, wręcz przyjemny. Potwierdzają to specjaliści. Mówią o tym też ci grzybiarze, których udało się uratować.
Zjedzenie muchomora sromotnikowego, wiosennego lub jadowitego powoduje zawsze skomplikowane powikłania zdrowotne albo… śmierć w męczarniach. Od grzybów jadalnych można je odróżnić dzięki charakterystycznemu wyglądowi. Mają prawie idealnie białe blaszki pod kapeluszem, przyrośnięty pierścień w górnej części trzonu oraz bulwiaste zgrubienie dolnej części trzonu osadzonego w odstającej pochwie. Należy pamiętać, że trucizna zawarta w muchomorach sromotnikowych nie rozpuszcza się w wodzie! Wielokrotne obgotowywanie ich w zmienianej wodzie nie zmniejsza toksyczności grzyba!
Śmiertelne zatrucia może wywołać piestrzenica kasztanowata i zasłoniak rudy. Zawarta w nich toksyna powoduje zgon, wywołując trwałe uszkodzenia nadnerczy, nerek i wątroby.
Do ważnej grupy niebezpiecznych grzybów zawierających trucizny atakujące układ nerwowy zaliczamy strzępiaki, lejkówki, czernidlaki, muchomora czerwonego i plamistego oraz olszówkę.
Trucizna zawarta w olszówkach rozpuszcza się w wodzie. Obgotowywanie tego grzyba zmniejsza jego właściwości toksyczne, lecz nie likwiduje ich zupełnie. Zaburzenia żołądkowo-jelitowe prowadzące do odwodnienia organizmu daje również spożywanie niektórych gołąbków i czubajek, mleczaja, muchomora cytrynowego, pieczarki żółtawej i wieruszki ciemnej. Każdy z tych grzybów posiada na spodniej stronie kapelusza charakterystyczne blaszki.
Nieco optymizmu
Do bezpiecznych gatunków należą grzyby mające na spodniej stronie kapelusza warstwę rurek ściśle do siebie przylegających. Nie ma wśród nich grzybów, które mogą wywołać zatrucia śmiertelne. Spotykane w lesie szatany i goryczaki żółciowe (przypominające borowiki) nie wydzielają substancji trujących. Są gorzkie i z tego powodu niejadalne. Sinienie lub czernienie grzybów przy dotknięciu lub przekrojeniu nie stanowi cechy odróżniającej gatunku jadalnego od trującego.
Zbierając grzyby, zwracajcie uwagę na ich otoczenie. Grzybnia przerastająca ściółkę wchłania spore ilości substancji nie tylko pokarmowych, lecz także szkodliwych. Mogą to być nawozy sztuczne, środki ochrony roślin, metale ciężkie i wiele innych niezdrowych chemikaliów.
Nie należy zbierać grzybów w pobliżu dzikich wysypisk śmieci, gdzie nieodpowiedzialni ludzie porzucili opakowania po środkach chemicznych, puszki po farbach i środkach ochrony roślin. Strefa niebezpiecznego oddziaływania wokół takich śmietników obejmuje obszar przynajmniej 100 metrów.
Przykazania dla grzybiarzy
Zbierajcie tylko dobrze sobie znane gatunki.
Większość grzybów trujących to grzyby blaszkowate. Śmiertelnie groźne w spożyciu muchomory mają blaszki białe!
Grzyby zbieramy do koszyków lub łubianek. Należy unikać plastikowych reklamówek, w których po kilku godzinach noszenia po lesie zbiór ulega zaparowaniu.
Nie zbierajmy grzybów maleńkich, które (szczególnie przy gatunkach blaszkowatych) nie wykształciły jeszcze widocznych cech danego gatunku.
Grzyby jadalne, zbyt długo przechowywane, zaparzone lub źle przygotowane do spożycia, mogą również wywołać zatrucia pokarmowe.
Podczas zbierania wyjmujmy ze ściółki całe owocniki lub wycinajmy je głęboko, aby można było ustalić przynależność gatunkową. Budowa trzonu może być bardzo ważną cechą rozpoznawczą gatunku grzyba.
Nie należy przechowywać grzybów i potraw z nich zbyt długo, nawet w lodówce. Łatwo ulegają zepsuciu i wytwarzają trujące substancje!
Idąc do lasu, najlepiej zabrać ze sobą kieszonkowy, kolorowy atlas grzybów, którego użycie zapewnia na miejscu ocenę gatunku wątpliwego grzyba.
Co potem?
Zatrucia grzybami wywołują ból głowy, brzucha, nudności, biegunkę i torsje, których nie należy lekceważyć! Po wystąpieniu pierwszych symptomów przypominających zatrucie, natychmiast należy skorzystać z pomocy lekarskiej w najbliższej przychodni, w szpitalu lub wezwać pogotowie ratunkowe.
Dobrze jest zabrać ze sobą resztki niespożytej strawy albo zwróconą treść żołądka. Szybka analiza laboratoryjna ułatwi właściwe postawienie diagnozy, przyspieszy skuteczną pomoc, może nawet uratować życie!
W Polsce do oficjalnego obrotu handlowego dopuszczono zaledwie kilka gatunków grzybów. Wprowadzane do sprzedaży muszą posiadać odpowiedni atest, czyli dowód badania jakości wydany przez rzeczoznawcę. Badania grzybów, określenie ich rodzaju, gatunku i przydatności do spożycia prowadzą rzeczoznawcy sanepidu. Ale czy ktoś, kupując grzyby na rynku czy u przydrożnych handlarzy, spytał kiedyś o taki dokument? |