tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
BIURO Podatkowe "Berry", księgi, ewidencje VAT, ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »

AUDI A3 8p 1.9 TDI (03), tel. ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Kultura

 Zatrzymać na płótnie

 
Rzeczyca



Grupa plastyków podczas otwarcia pleneru.


W tym roku motywem przewodnim pleneru malarskiego w Rzeczycy będzie próba zatrzymania odchodzącego. - W tym roku nie namalujecie już ubiegłorocznych motywów - mówił wójt Marek Pałasz podczas otwarcia pleneru malarskiego, w którym uczestniczy ponad trzydziestu artystów z całej Polski, od Gdańska po Kraków i Bielsko-Białą. - Zmiany są naturalne, to normalne, ale też dokonuje ich człowiek, i to też zgodne z naturą. Spróbujmy w tym roku zatrzymać na dłużej, na płótnie, za pomocą farb i pędzli, ale przede wszystkim waszego talentu odchodzącą historię polskiej wsi - mówił Pałasz, namawiając artystów do uwiecznienia ostatniej chyba w gminie zagrody pod strzechą przy ulicy Łąkowej w Rzeczycy. Słomiany, wiekowy dach okrywa tam drewniane budowle domu, stodoły, obory i komórki. Jeszcze do jesieni ubiegłego roku mieszkał tu gospodarz. Teraz stare obejście stoi samotne i już tak krótki czas odbił się na jego stanie i wyglądzie. Możliwe, że za rok nie będzie już tego obiektu do namalowania...

Kontakty plastyków amatorów z rzeczycką gminą trwają od dziewięciu lat. Zapoczątkowało je tomaszowskie stowarzyszenie z Marią Bunzel na czele. Teraz kontynuują je artyści z całego kraju. W 2004 roku postanowiono rozszerzyć formułę rzeczyckich plenerów. Zaproszenie skierowano nie tylko do tomaszowian, ale także do stowarzyszeń plastyków amatorów w całym kraju. Ponieważ pierwszy ogólnopolski plener udał się doskonale, więc pod nieustającym patronatem Marii Bunzel i wójta Marka Pałasza planowano następne. Wójt znalazł dla idei wsparcie finansowe w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, usatysfakcjonowanym przyrodniczymi motywami dominującymi na powstających płótnach.

Letnie plenery sprawiły, że trudno sobie wyobrazić bez nich wakacje w gminie Rzeczyca. Sztalugi, szkicowniki, wędrujące po opłotkach i polach grupy artystów są już stałym elementem tutejszego, wakacyjnego krajobrazu. Często "tubylcy" nie zwracają uwagi na piękno krajobrazów, budowli. Dopiero, gdy zobaczą je na płótnie, zaczynają doceniać ich urodę. Zdaniem gospodarzy to trudno wymierzalna, ale bardzo ważna korzyść z tej imprezy. Tym razem dodatkową korzyścią będzie kontakt malarzy z grupą uzdolnionej plastycznie młodzieży biorącej udział w wakacyjnej akcji w Luboczy. Efekty dwutygodniowej pracy w dolinie Pilicy uczestnicy pleneru zamierzają pokazać szerszej grupie odbiorców w Inowłodzu, podczas wystawy plastycznej w ramach tegorocznego Festiwalu w Krajobrazie.


Marek Miziak   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 27 (990) z dnia 10 Lipca 2009r.