 Do Gminnej Ewidencji Zabytków architekt miejska będzie chciała wpisać także budynek Herbapolu.
Wciąż trwają pracę nad ostateczną listą budynków, które znajdą się w Gminnej Ewidencji Zabytków. Obecnie znajduje się na niej 351 obiektów mających lokalną wartość historyczną i architektoniczną.
Nie są one jednak objęte ochroną konserwatorską przez Państwową Służbę Ochrony Zabytków. Lista sama w sobie również nie jest prawem, a nabiera ważności w momencie rozpoczęcia funkcjonowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. A wiemy, że w naszym mieście już od kilku lat są problemy z tym dokumentem.
Obecnie ewidencja jest jeszcze raz analizowana przez projektantów, którzy tworzą mpzp, ale i tak ostatnie słowo będzie miał konserwator wojewódzki. Gdy to się stanie, a miasto będzie posiadało aktualny mpzp, nieruchomości te będą pod ochroną gminy. Oznacza to, że nie będzie może ich np. wyburzyć bez uzyskania zgody UM. Jednak do tej pory zdążyła zniknąć już jedna zabytkowa nieruchomość. Niedawno jeden z tomaszowskich przedsiębiorców kupił stary budynek przy ul. Barlickiego, który był pozostałością po fabryce pomp i urządzeń hydraulicznych, datowany na około 1830 rok. Szybko go zburzył. Oczywiście zgodnie z prawem, ale historycy ubolewają na tą stratą. Pozostały jedynie zdjęcia w Gminnej Ewidencji Zabytków.
W ewidencji znajdują się budynki o różnym charakterze. Duża część z nich to stare, drewniane domki, w przypadku których ciężko jest mówić o wartości architektonicznej. Tym bardziej, że są przebudowywane. Pozostaje raczej wartość historyczna. Są jednak i takie, które robią większe wrażenie, m.in. opuszczone biurowce przy ul. Spalskiej, siedziba przedszkola przy ul. Konstytucji 3 Maja czy willa fabrykancka przy Spalskiej 120 i wiele innych. Historycy twierdzą, że niektóre budynki z GEZ zasługują na wpis do państwowej ewidencji zabytków. W najbliższym czasie architekt miasta zwróci się do konserwatora zabytków o wpisanie jeszcze dwóch nieruchomości do gminnej ewidencji. Uwadze umknęła bowiem jedna z kamienic przy pl. Kościuszki. Inny budynek należy wpisać, by go ratować. Architekt chce, by przetrwała dawna siedziba Herbapolu przy ul. Polnej. W czasie II wojny światowej w tym budynku mieściło się więzienie. Przypomina o tym zresztą tablica. Nowy inwestor planuje jednak rozbiórkę obiektu i budowę na tym terenie galerii handlowo-usługowej.
PS Kilka tygodni temu pisaliśmy o budynkach wpisanych do rejestru zabytków i stanie technicznym. Należy do opisywanej listy dodać jeszcze dwa. W zeszłym roku na listę ochronną została wciągnięta siedziba I LO przy ul. Mościckiego. Zapomniano również, że pod ścisłą ochroną jest ściągnięta i uratowana przez Skansen Rzeki Pilicy drewniana, zdobiona stacyjka.
|