Tomaszowski sanepid dopuścił do użytku wszystkie kąpieliska na Zalewie Sulejowskim i na Pilicy. Woda jest czysta.
Takiej sytuacji nie mieliśmy od lat. Zbliża się połowa lipca, a w naszym największym zbiorniku można się kąpać. Ba, tak czystej wody w zalewie nie było od lat.
Przed rokiem już w połowie czerwca pojawiły się sinice, których toksyny są groźne dla ludzi, a na początku lipca był już ich masowy zakwit. Zalew przypominał zbiornik ścieków. Na powierzchni był gęsty kożuch glonów i innych zanieczyszczeń. Działo się tak głównie za sprawą południowych wiatrów, które spychały wszystko z całego zbiornika pod zaporę.
W tym roku sytuacja jest całkowicie inna. W miejscach badanych przez sanepid, czyli w kąpieliskach OSW Borki i koło zapory w Smardzewicach, a także w miejscach zwyczajowo wykorzystywanych do kąpieli w Treście i Karolinowie woda jest wręcz przezroczysta. Nie ma także żadnych zanieczyszczeń mikrobiologicznych.
Silne opady w całym kraju, a najsilniejsze na południu, spowodowały, że Pilicą płynie bardzo dużo wody i można jej sporo zrzucać przez zaporę. Tak intensywnej wymiany wody nie było w zbiorniku od jego powstania. Trwa przy tym proces samooczyszczenia się zarówno rzeki, jak i naszego zalewu.
W poniedziałek inspektorzy sanepidu pobiorą kolejne próbki do badania i w środę poznamy nowy komunikat dotyczący jakości wody w kąpieliskach. Wygląda jednak na to, że będziemy mogli się kąpać jeszcze dość długo. |