|
|
|
| W sobotę, 21 sierpnia inspektorzy Tomaszowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami otrzymali telefoniczne zgłoszenie od mieszkańca Królowej Woli, który w imieniu innych prosił o interwencję na jednej z posesji. Wraz z inspektorami udała się na miejsce inspekcja sanitarna. To co zobaczyli, przeraziło ich. W niesamowitym brudzie leżało kilkanaście świń. Wszystkie wytarzane w gnoju. - Na pierwszy rzut oka widać było, że sprzątane nie było tam od dawna – mówi jeden z uczestników interwencji. – Fetor jaki się tam unosił, przeszkadzał wielu okolicznym mieszkańcom. Gospodarz ma niezwłocznie posprzątać w chlewie, w przeciwnym razie inspektorzy wystąpią do Urzędu Gminy w Inowłodzu o odebranie zwierząt.
Niestety to nieodosobniony przypadek. Nieraz pisaliśmy o tragicznych warunkach trzymania psów, kotów oraz zwierząt gospodarskich. Najczęściej takie dramaty dzieją się na wsiach. Tam wciąż zwierzę trzymane jest tylko w konkretnym celu, nie dla przyjemności. Przecież to tylko pies czy kot – mówią nieodpowiedzialni właściciele. Pamiętajcie, że to żywe istoty, które potrzebują należytej opieki. |
walery | 
Artykuł ukazał się w wydaniu nr 35 (1050) z dnia 3 Września 2010r. |
|
|
|