Pod koniec ubiegłego roku pisaliśmy o decyzji władz miasta w sprawie ujednolicenia systemu informacji miejskiej. Chodzi o tabliczki i tablice informacyjne ułatwiające poruszanie się po mieście kierowcom, pieszym, a także przekazujące informacje turystom. Zapadła wówczas decyzja, że cały system informacyjny zainstalowany będzie dwuetapowo. Pierwszy etap zaplanowano na ten rok. Tablice informacyjne pojawią się na ulicach miasta, ale jak zwykle, wszystko będzie opóźnione.
Przetarg na wykonanie systemu informacji miejskiej wygrała poznańska firma UTAL. Ona przygotowała projekt oznakowania. Koszt tego etapu to 122 tys. zł. Drugi etap - budowa i instalacja tablic - ma kosztować prawie pół miliona złotych.
- W tym roku projektowane są i zakładane będą tablice dla kierujących samochodami, informacje dla pieszych, tablice o obiektach zabytkowych i zbiorcze tablice informacyjne - wyjaśnia Dariusz Banaś, zastępca naczelnika Wydziału Inżyniera Miasta UM. - Firma ma je zainstalować do końca października.
W chwili obecnej trwają uzgodnienia z zarządami dróg wojewódzkich i krajowych, przy których - co oczywiste - zostanie ustawiona część tablic. - Trwają rozmowy na temat drobnych różnic, które proponujemy w pewnych przypadkach w oznakowaniu, a które są odstępstwem od norm, jakie narzuca w tej kwestii rozporządzenie ministra infrastruktury - wyjaśnia wiceprezydent Grzegorz Haraśny. - Np. przy trasie K-8 ma pojawić się tablica informacyjna dotycząca lokalizacji rezerwatu Niebieskie Źródła. Chcemy, by znalazła się na niej m.in. fotografia źródeł. Nie wymyślamy udziwnień, ale swojego systemu dopracowały się np. Warszawa, Łódź i my też chcemy, by nasze tablice pozytywnie się wyróżniały.
Miejmy nadzieję, że firma wykonawcza, miasto oraz zarządy dróg w końcu wypracują kompromis i tablice na naszych ulicach się pojawią. Szkoda tylko, że już po sezonie urlopowym. Logika wskazywała, by oznakowanie, skoro i tak wydajemy na nie poważne pieniądze, zaczęło funkcjonować w chwili, gdy w mieście przebywa największa liczba potencjalnych przybyszów z zewnątrz, w tym osób nastawionych na szukanie turystycznych ciekawostek, zwiedzanie interesujących miejsc, docieranie do zabytków. Nie udało się.
W przyszłym roku oznakowane mają być w sposób jednolity wszystkie ulice w mieście, niezależnie od tego, kto jest ich zarządcą. Zobaczymy, jak uda się pokonać ten etap. |