Zakup podręczników i przyborów szkolnych to dla wielu rodzin spory wydatek. Uczniowie pochodzący z ubogich rodzin mogą liczyć na wsparcie finansowe gminy, ośrodków pomocy społecznej i niektórych organizacji pozarządowych. Stypendia i zasiłki dostaną jednak tylko ci, którzy spełnią określone kryteria.

Niestety dawno, i pewnie bezpowrotnie, minęły czasy, gdy kolejno każde z rodzeństwa korzystało z tego samego podręcznika, a rodzicom pozostawało dokupienie zeszytów i przyborów do pisania. Teraz niemal co roku i do każdego przedmiotu zmieniane są podręczniki. Pół biedy, jeśli kupić trzeba tylko jedną lub dwie nowe książki, a resztę dokupić np. na szkolnej giełdzie lub w antykwariacie. Można wtedy zaoszczędzić. Ceny nowych kompletów zbijają z nóg. Wiedzą o tym zwłaszcza rodzice uczniów klas I-III oraz tych, którzy zaczynają w szkołach naukę według nowego programu. W tym roku (drugi rok z rzędu) nowe podręczniki muszą zakupić uczniowie drugich klas gimnazjów, którzy uczą się według nowej podstawy programowej. Pierwszoklasiści mogliby teoretycznie odkupić książki od drugoklasistów, ale wystarczy, że wydawca umieści na podręczniku informację, że jest to wydanie uzupełnione (czasami tylko o parę ilustracji), by nauczyciel zażyczył sobie właśnie tego nowego wydania. - Wydawcy bardzo dobrze wiedzą, co robić, by nie stracić zarobku - mówi pracownica jednej z tomaszowskich księgarni. - Najlepszy przykład to podręczniki do klas początkowych w podstawówce. Nie zmieniły się od jakiegoś czasu i rodzice mogliby je odkupić od starszych uczniów, a dokupić tylko nowe ćwiczeniówki. Problem w tym, że nie można ich nabyć oddzielnie, tylko w komplecie z podręcznikami. Cena takich kompletów, to zależnie od wydawcy i tytułu, około 160-180 zł. Do tego dochodzą jeszcze podręczniki do nauki języków obcych i religii, a więc trzeba przyszykować ponad 200 zł. Zakup książek dla gimnazjalisty czy ucznia szkoły średniej to dla rodzica jeszcze większy wydatek. - Sam podręcznik i ćwiczenia do języka angielskiego kosztowały mnie w księgarni prawie 70 zł. Drugie tyle zapłaciłam za komplet do języka niemieckiego. Na pozostałe książki wydałam ponad dwieście złotych i to z rabatem - wylicza mama Karoliny, która od września rozpocznie naukę w drugiej klasie gimnazjum. - Skąd zatem wziąć na zeszyty, przybory szkolne i inne niezbędne rzeczy? No i na wyprawkę dla drugiej córki, która idzie do liceum?
Dla wielu rodzin jedynym wyjściem jest zaciągnięcie pożyczki. Jak co roku, w lipcu i sierpniu, w ofertach kredytów szkolnych prześcigają się różne banki i punkty kredytowe, mamiąc specjalnymi warunkami spłat, preferencyjnym oprocentowaniem, brakiem zbędnych formalności, najtańszą ofertą na rynku. Oprocentowanie rzeczywiście w wielu przypadkach kusi, ale już całkowity koszt kredytu potrafi zmrozić. Warto o tym pamiętać i dokładnie przeczytać to co podpisujemy, zanim po taką „pomoc” sięgniemy.
Rodziny o najniższych dochodach mogą ubiegać się o zwrot kosztów za zakup podręczników lub o stypendia socjalne. Ci, którzy pobierają zasiłek rodzinny mogą wystąpić o dodatek z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego. - Dodatek taki przysługuje również na dziecko rozpoczynające roczne przygotowanie przedszkolne - wyjaśnia Jolanta Szustorowska, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Jest to wypłata jednorazowa i wynosi sto złotych. Wniosek o wypłatę dodatku składa się do dnia zakończenia okresu zasiłkowego, w którym rozpoczęto rok szkolny albo roczne przygotowanie przedszkolne. Obecny okres zasiłkowy kończy się 31 października i do tego czasu należy złożyć wniosek o dodatek. Wnioski o wypłatę dodatku przyjmować będziemy od 1 września. Te, które zostaną złożone po terminie, nie będą rozpatrywane. Kolejny okres rozliczeniowy rozpocznie się 1 listopada, a zakończy 31 października 2011 roku.
Z pomocy w tomaszowskim MOPS-ie w ubiegłym roku skorzystało 2.610 osób (w 2008 roku było znacznie więcej, bo 4.125), w tym roku jak na razie tylko dwanaście.
Do 15 września w MOPS można też składać wnioski o stypendia szkolne. W przypadku tej formy pomocy obowiązuje kryterium dochodowe, które wynosi 351 zł netto (czyli na rękę) na członka rodziny. Stypendium udzielane jest w różnych formach. Ubiegając się o stypendium, trzeba przedstawić odpowiednie dokumenty, których wykaz można otrzymać w siedzibie MOPS przy ul. Cekanowskiej 5. W roku szkolnym 2009/2010 w naszym mieście stypendia szkolne przyznano 864 uczniom.
Uczniowi znajdującemu się przejściowo w trudnej sytuacji materialnej z powodu zdarzenia losowego może być przyznany zasiłek szkolny. Można ubiegać się o niego jednak w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące od wystąpienia zdarzenia uzasadniającego przyznanie tego zasiłku. - W szczególnych przypadkach pokrywamy też koszty pobytu dziecka w przedszkolu. Ma to miejsce głównie wtedy, gdy w rodzinie dochodzi do przemocy - mówi Jolanta Szustorowska. - Dodatkowym odciążeniem dla niskiego rodzinnego budżetu może być korzystanie przez dziecko z obiadów w szkołach i posiłków w przedszkolach w ramach wieloletniego programu „Pomoc państwa w zakresie dożywiania”. Pomoc ta udzielana jest rodzinom do dwustu procent ustawowego kryterium dochodowego, czyli też takim, które nie kwalifikują się do pomocy finansowej z MOPS.
W 2009 roku z darmowych obiadów korzystało 1.324 dzieci, w tym roku, tylko od stycznia do czerwca, już 1.302.
Najbiedniejsze rodziny nadszarpnięty szkolnymi zakupami domowy budżet mogą nieco podreperować, starając się o zwrot kosztów zakupu podręczników. Pomoc taka realizowana jest w ramach rządowego programu ph. „Wyprawka szkolna”. Aby z niej skorzystać, dochód netto na jednego członka w rodzinie nie może przekroczyć 351 zł. Poza tym program skierowany jest tylko do wybranych grup, m.in. uczniów klas I-III szkoły podstawowej czy uczniów drugich klas gimnazjów.
W stosunku do roku ubiegłego nowością jest to, iż obecnie pomocą w ramach „Wyprawki szkolnej” objęci zostaną również, bez względu na sytuację materialną i życiową, uczniowie słabo widzący, niesłyszący, z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim oraz uczniowie z niepełnosprawnościami sprzężonymi, w przypadku gdy jedną z niepełnosprawności jest niepełnosprawność wymieniona wyżej, posiadający orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Wysokość dofinansowania w różnych grupach wynosi od 170 do 370 zł.
W ubiegłym roku w tomaszowskich szkołach programem „Wyprawka szkolna” objętych zostało około 350 dzieci. Pracownicy Wydziału Edukacji Urzędu Miasta przewidują, że w tym roku liczba ta będzie podobna. Wnioski o zwrot kosztów zakupu podręczników wraz z informacją o dochodach należy składać w sekretariacie szkoły, w której uczy się dziecko (tam też należy się upewnić, kiedy mija termin ich złożenia). Mogą to zrobić rodzice, opiekunowie prawni lub rodzice zastępczy, a także dyrektorzy szkół, nauczyciele lub pracownicy socjalni. Należy pamiętać także, że wydatki na zakup podręczników muszą być odpowiednio udokumentowane.
„Wyprawki dla żaka” organizuje też Polski Czerwony Krzyż. Trafią one do najbardziej potrzebujących. |