tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
ARCHITEKT - projekty budowlane i wnętrza, tel. ...
czytaj dalej »

PSYCHOLOG mgr KRYSTYNA ARCAB - konsultacje, ...
czytaj dalej »

PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Opinie

 Studium i miejscowy plan - uchylone

 
Zawiniła ekofizjografia

W ubiegłym tygodniu do Urzędu Miasta nadeszła wiadomość, że wojewoda uchylił uchwały, które otwierały drogę do budowy galerii Mazovia. Czy Star City wycofa się z Tomaszowa? Ile czasu potrwa naprawianie planu?
Jak już informowaliśmy, pod koniec maja Rada Miejska podjęła uchwały w sprawie zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Tomaszowa oraz przyjęcia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (mpzp) dla terenu położonego w rejonie ul. Barlickiego.

25 i 26 czerwca br. do Urzędu Miasta wpłynęły pisma od służb prawnych wojewody łódzkiego informujące o wszczęciu postępowania w sprawie legalności podjętych uchwał. W obu dokumentach wymienione zostały wątpliwości, jakie organ nadzoru powziął wobec trybu sporządzania Studium i przyjęcia mpzp.
Urząd Miasta miał dwa dni na odniesienie się do zarzutów i złożenie wyjaśnień. Pisma w tej sprawie, sporządzone przy udziale prawników i architekta miejskiego, prezydent i przewodniczący Rady Miejskiej przesłali do wojewody w wymaganym terminie.

Nie wiadomo było, jak długo potrwa oczekiwanie na decyzję wojewody. Poszło szybko. 3 lipca wojewoda stwierdził nieważność uchwały Rady z dnia 27 maja w sprawie uchwalenia zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Tomaszowa, w całości. Konsekwencją uchylenia uchwały w sprawie Studium było uchylenie kolejnej uchwały w sprawie zmian w mpzp w rejonie ulicy Barlickiego.
Pismo wyjaśniające wojewody wskazuje na trzy niezgodne z przepisami elementy tomaszowskiego Studium. Po pierwsze, zabrakło konsultacji społecznych przy sporządzaniu tego dokumentu. Po drugie, nie nastąpiło uaktualnienie opracowań ekofizjologicznych. Po trzecie, niektóre tereny pozostawiono w Studium bez określenia ich przeznaczenia.
Miasto może decyzję wojewody zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego lub też przystąpić do ponownego zatwierdzenia Studium, korygując wskazane błędy.
Wiceprezydent Grzegorz Haraśny, choć podkreśla, że z prawem się nie dyskutuje, twierdzi, że ciężko mu przystać na interpretację przepisów, jaką zastosowały służby prawne wojewody. - Znam inne miasta Polski, gdzie w Studium zamieszczono identyczne jak u nas zapisy i nikt ich nie podważał. Wiele zależy od interpretacji - mówi wiceprezydent Haraśny.
Procedury poprawiania Studium, a w konsekwencji również mpzp potrwać mogą kolejne miesiące. Wiceprezydent Haraśny twierdzi, że zarząd Star City deklaruje nadal ochotę prowadzenia inwestycji w naszym mieście i będzie czekał na przyjęcie przepisów, które umożliwią jej poprowadzenie. Czas pokaże, czy tak się stanie.

Prezydent Rafał Zagozdon zdecydował, że w czwartek, 11 lipca zwoła sesję nadzwyczajną po to, by radni wyrazili zgodę na zaskarżenie decyzji wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. - Musimy podjąć radykalne działania, bo nie może być tak, aby wąska grupa ludzi broniących własnego interesu psuła miasto - mówi Zagozdon.
Przepisy w różnych obszarach polskiego prawa są niespójne i mało precyzyjne. Dotyczy to również ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Gdyby jednak służby prawne wojewody nie martwiły się tak bardzo o to, w jaki sposób prezentuje się "niektóre elementy przyrodnicze" na papierze, czyli w opracowaniach ekofizjologicznych, a przeprowadziły wizję lokalną i zobaczyły jaką, w myśl litery prawa, utrzymuje się ekobombę w centrum średniej wielkości miasta, to może interpretacja przepisów byłaby nieco inna.

A może, zamiast zżymać się na fakt, że znów się nas nie lubi, należałoby poszukać w mieście prawników, którzy potrafią odczytywać intencje prawników zatrudnionych w Urzędzie Wojewódzkim.


(ał)   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 28 (991) z dnia 16 Lipca 2009r.