tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
WIDEO-FOTO Garden, cyfrowo, DVD, z VHS na DVD, ...
czytaj dalej »

TRANSPORT kontener 6,5 t, winda, przeprowadzki, ...
czytaj dalej »

ER-DENT stomatologia EDYTA JUSZCZAK-PRZYBOREK, ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Teren

 Sołectwa - nowe statuty, nowe możliwości?!

 
Inowłódz W sołectwach gminy Inowłódz, prawdopodobnie tak jak w innych gminach, trwają dyskusje nad nowymi formami funkcjonowania tej jednostki pomocniczej gminy, a praktycznie - najmniejszej, za to podstawowej jednostki administracyjnej kraju.

Ustawodawca otworzył furtkę ujawniającą nowe perspektywy dla lokalnych społeczności. Utworzył fundusz sołecki, pozwalający na samodzielną gospodarkę finansową sołectw. Oczywiście w ograniczonym zakresie i w ramach budżetu gminy - jak na razie. Ale jest to sygnał o kierunku większego usamodzielnienia finansowego sołectw. Do tej pory nie mają osobowości prawnej i możliwości, np. ustanowienia własnego konta bankowego. Ale wiele sołectw prze w tym kierunku. Praktyka pokazuje, że skoro nie da się zdobyć własnej osobowości prawnej i bankowej, to podporą bywają zaprzyjaźnione parafie czy fundacje działające na terenie sołectwa. Czasem opłaca się założyć taką fundację, wyprzedzając zamysły ustawodawcy. Przykłady takich działań można już zaobserwować w gminie inowłodzkiej.
Sołectwo Zakościele, mając szansę na pozabudżetowe pieniądze na zagospodarowanie brzegu płynącej pod bokiem Pilicy, zdołało się przebić przez zaporę przepisów i uzyskać samodzielność w określonej skali. W Konewce działa Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Osiedla Konewka i jest to sposób na funkcjonowanie w ramach, ale też trochę obok ram, budżetowych gminy. Z dziennikarskiej praktyki wynika, że jest wiele inicjatyw lokalnych, które chętnie skupiłyby się na sołectwie, a nie na gminie. Sponsorzy chcieliby widzieć efekt w miejscu, gdzie kierują dotację. Tymczasem tonie ona w anonimowej, gminnej kasie. To zniechęca ewentualnych ofiarodawców. To także powód, by sołectwa nie były jedynie jednostkami pomocniczymi gminy. Fundusz sołecki jest prawdopodobnie pierwszym krokiem w tym kierunku.
W gminie inowłodzkiej był też jeszcze jeden powód uruchomienia doraźnej komisji statutowej. W strukturze funkcjonowały „twory” administracyjne, które nie „łapały się” na fundusz sołecki. To rady osiedlowe Spały i Konewki. Chwała im za dotychczasową działalność i pewnie ktoś ją opisze, ale żeby dostały pieniądze, muszą być sołectwami!
Stąd całe zamieszanie statutowe, nad którym czuwa powołana specjalnie z łona Rady Gminy Komisja Statutowa, która dba, by sołectwom raczej przybyło, niż ubyło praw. Przy okazji statuty sołectw, odrębnych dla każdej jednostki, zostały „wyczyszczone” z naleciałości poprzednich okresów. Ujęto sołtysom czynności, których dawno nie wykonują, nie ma w statutach Zarządu Gminy ani też takich perełek jak „czyny społeczne”, które dawno zastąpiliśmy „inicjatywami lokalnymi”.


Marek Miziak   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 48 (1011) z dnia 3 Grudnia 2009r.