Prokurator a sprawa Wenecji
W końcu stycznia Prokuratura Rejonowa w Radomsku wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez tomaszowskich funkcjonariuszy publicznych w związku z wydaniem warunków zabudowy dla nieruchomości przy ul. Nowowiejskiej, na której powstaje osiedle bloków zwane Wenecją. Mimo upływu ośmiu miesięcy postępowanie nadal toczy się w sprawie i nikomu zarzutów nie postawiono.
Chodzi o teren między Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym przy ul. Majowej a doliną Wolbórki. Powiat próbował sprzedać działkę przed kilku lat, ale nie potrafił doprowadzić do zmiany przeznaczania terenu. W końcu jesienią 2007 r. do kolejnego przetargu przystąpił jeden oferent i, oczywiście, wygrał. 25 października nieruchomość kupiła firma Ezbud-Interster. Za 1,12 ha zapłaciła 293.270 zł, czyli 26,18 zł za mkw.
Szybko też okazało się, że można zmienić przeznaczenie działki. To czego nie potrafił zrobić przez cztery lata powiat, prywatny przedsiębiorca załatwił w kilka miesięcy. Ale ten biznesmen to były już przewodniczący Rady Miejskiej w Tomaszowie.
Temat nieruchomości wywołał w listopadzie ubiegłego roku na sesji Rady Powiatu Marcin Witko. Radny złożył w tomaszowskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie wyłączyła się i sprawę przekazała do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Tryb., a ta przydzieliła ją prokuratorom z Radomska. Kilka miesięcy trwały przesłuchania wielu tomaszowskich urzędników. W Urzędzie Miasta byli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy zgrali dane z twardych dysków komputerów w Wydziale Rozwoju Przestrzennego i Gospodarki Nieruchomościami oraz w Biurze Architekta Miasta, które zajmują się m.in. wydawaniem warunków zabudowy.
Po siedmiu miesiącach działania prokuratura radomszczańska przesłała zgromadzone dokumenty (siedem tomów) do Piotrkowa z prośbą, by dalsze postępowanie przygotowawcze, dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów samorządu terytorialnego w Tomaszowie, poprowadził Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej. Swój wniosek uzasadniała rangą sprawy.
Jak powiedział nam Witold Błaszczyk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie, po dokładnym przeanalizowaniu wniosku postanowiono, że sprawę nadal prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa w Radomsku. Zdaniem prokuratora Błaszczyka, dotychczasowe czynności śledcze prowadzone były w sposób prawidłowy, rytmiczny i z dużym zaangażowaniem. W opinii Prokuratury Okręgowej obecny zakres postępowania nie daje podstaw do przejęcia go przez jednostkę nadrzędną.
Prokurator rejonowy w Radomsku Cezary Zawadzki od początku śledztwa konsekwentnie odmawia udzielania jakichkolwiek informacji na temat postępowania. Zapewnia, że kiedy tylko zapadną decyzję, poinformuje o tym społeczeństwo poprzez media. Nie wiadomo jednak, kiedy to może nastąpić. Prokurator Zawadzki wskazuje na złożoność i wielowątkowość śledztwa, a także na dużą liczbę faktów i zdarzeń wymagających dokładnego i rzetelnego sprawdzenia.
Zakres postępowania został znacznie rozszerzony po raporcie pokontrolnym Najwyższej Izby Kontroli, która badała gospodarkę nieruchomościami w Tomaszowie. Inspektorzy NIK powiadomili prokuraturę m.in. o możliwości popełnienia przestępstwa korupcji.
Szef radomszczańskiej prokuratury mówi, że obecnie gromadzony jest materiał dowodowy. Potrzebne też są opinie specjalistyczne i wystąpiono o nie do biegłych. Postępowanie nadal prowadzone jest w sprawie, a nie przeciw komuś i może potrwać jeszcze długie miesiące. |