tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
SZKÓŁKA ROŚLIN OZDOBNYCH
DRZEWA I KRZEWY ...
czytaj dalej »

WIĘŹBY dachowe, pokrycia, tel. ...
czytaj dalej »

BIURO RACHUNKOWE - księgi, podatki, ZUS, kadry, ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Opinie

 SMS gorszy od wódki?

 
"Kierowcy, piszący podczas jazdy SMS-a, stwarzają większe zagrożenie na drogach niż pijani" - donosi prestiżowy amerykański magazyn motoryzacyjny "Car & Driver".

Naukowcy i dziennikarze zza oceanu udowodnili, że kierowca obsługujący podczas jazdy samochodem telefon komórkowy może być o wiele poważniejszym zagrożeniem niż kierujący pod wpływem alkoholu. Kontrowersyjne doniesienia poparto jednak badaniami. Ich wyniki są jednoznaczne. Po pierwsze, coraz więcej ludzi za kierownicą rozmawia przez telefon lub co gorsze pisze wiadomości tekstowe albo odbiera e-maile. To można zauważyć bez problemu i na naszych drogach.

Inne dane były o wiele bardziej wymowne. Podczas eksperymentu przeprowadzonego na pasie startowym badano czas reakcji na czerwone światło. Kierowca, który skupiony jest tylko na jeździe, po zauważeniu znaku stop, potrzebował tylko około 0,5 sekundy na reakcję.

Kolejny z 0,8 promilami alkoholu w organizmie hamował 1,2 metra dalej. Trzeźwy kierowca odbierający e-maila o 10,8 metra dalej, a już piszący SMS-a i tu uwaga... o 21 metrów.
Warto dodać, że współczesne samochody, jadąc z prędkością 100 km/h, hamują na dystansie 36-42 metrów.
Nasze prawo zabrania korzystania z tefonu komórkowego lub z innego urządzenia elektronicznego, jeżeli angażujemy w to ręce. Dlatego jeżeli chcemy wykonać lub odebrać telefon, musimy być wyposażeni w zestawy głośnomówiące.
Jak tłumaczą policjanci, każda rozmowa jest jednak groźna.
- Przede wszystkim dlatego, że zajmuje naszą uwagę - tłumaczy podinsp. Wiesław Surgot, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w tomaszowskiej komendzie. - A powinniśmy być skupieni tylko na prowadzeniu pojazdu - dodaje.
Za rozmowę przez telefon bez zestawu głośnomówiącego podczas kierowania pojazdu grozi mandat w wysokości 200 zł.


Artykuł ukazał się w wydaniu nr 28 (991) z dnia 16 Lipca 2009r.