
Jest szansa, że przebudowa nawierzchni targowiska miejskiego zostanie zakończona o rok wcześniej.
Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, ale jest wola wykonawcy i władz miasta.
Przez wiele lat na złą nawierzchnię narzekali nie tylko kupcy, ale przede wszystkim mieszkańcy. Powstał więc pomysł, aby właściciele straganów partycypowali w kosztach budowy nawierzchni. Ostatecznie okazało się, że koszty modernizacji placu Narutowicza będą ogromne i znaczący wkład prywaciarzy będzie niemożliwy.
Inwestycja będzie kosztować około miliona złotych, dlatego zadecydowano, że będzie prowadzona w cyklu trzyletnim. Już położono kanalizację deszczową i oświetlenie na odcinku 240 metrów. 4,1 tys. mkw. betonowej kostki miało zostać położone do 15 czerwca 2011 roku. Wykonawca zaznaczył jednak, że prace mógłby wykonać szybciej i zakończyć je w 2010 roku. Czy dojdzie do porozumienia między firmą a miastem, będzie zależało od tego, czy znajdzie się odpowiednia suma w budżecie. Jeśli tak, to pozostaje jeszcze uzgodnienie z właścicielami straganów i budek handlowych godzin ich pracy. Wstępnie uznano, że na odcinkach prac ziemnych mogliby oni kończyć pracę o godz. 13.00. Przy takim porozumieniu inwestycja przebiegałaby sprawniej. W początkowej fazie prac firma wykonująca zadanie chciała pracować nocami, ale ze względu na nieuniknione hałasy szybko pojawiły się skargi okolicznych mieszkańców.
Mieszkańcy i sprzedawcy z pewnością chcieliby, aby kostka pojawiła się jak najszybciej, również ze względu na to, że obecnie w nawierzchni jest wiele dziur, które powstały w czasie kładzenia kanalizacji.
|