W piątek, 11 września w godzinach popołudniowych dyżurny policji otrzymał informację o dwóch mężczyznach, którzy, będąc z psem rasy groźnej w okolicach ulicy Krzywej, zaczepili młodą dziewczynę. Napastnicy ciągnęli ją za bluzę, po czym oddalili się w stronę pobliskiego parku. Tam zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy. Gdy chcieli ich wylegitymować, jeden z mężczyzn, 20-latek wydał psu rozkaz, aby atakował mundurowego. Policjanci nie mieli wyboru, użyli siły. Napastnicy trafili na komendę. Tam podczas przesłuchania okazało się, że najbardziej agresywny zatrzymany, dzień wcześniej (w czwartek, 10 września), w parku na Bulwarach wyrwał nieletniej telefon komórkowy. Ta, kiedy zaczęła domagać się oddania skradzionego sprzętu, została poszczuta psem. Mężczyźnie postawiono zarzut rozboju, a sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzech miesięcy aresztu. |