Żelechlinek
Z inicjatywy krwiodawców Marcina Puchowicza i Grzegorza Sowika w niedzielę, 5 lipca w Żelechlinku po raz pierwszy odbyła się otwarta akcja pobierania krwi. - Panowie zadeklarowali, że pomogą przygotować akcję i pięknie im się to udało. Pomyślano o wszystkim - stolikach, wodzie mineralnej i kubeczkach, wentylatorze. Zostaliśmy wspaniale przyjęci - podkreśla pielęgniarka pobraniowa Cecylia Nagórka. Pomysł zyskał przychylność prezesa i naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej w Żelechlinku, Andrzeja Dziedzianowicza i Kamila Bożyka, a także proboszcza Pawła Jurka i wikarego Tomasza Wieczorka. Akcję szeroko nagłośniono za pomocą plakatów i ogłoszeń podczas mszy.
Do siedziby straży zgłosiło się 12 chętnych. Zarejestrowano 11 dawców, krew pobrano od 9. To przyniosło ponad 4 litry bezcennego leku. - Jak na pierwszy raz, pięknie! Ta akcja z pewnością zaowocuje następnymi - cieszy się pielęgniarka. Dodajmy, że większość osób tego dnia debiutowała w roli krwiodawców. Mamy nadzieję, że nie tylko zdecydują się ponownie oddać krew, ale i namówią na to innych.
Niestety, niedobory krwi są jeszcze większe niż przed tygodniem. W poprzednim numerze TIT informowaliśmy, że brakuje poszczególnych jej grup. Teraz już wszystkich. Do tomaszowskiego punktu krwiodawstwa, jak na razie, codziennie zgłasza się po kilkanaście osób. Każda z nich będzie mogła jednak ponownie oddać krew najwcześniej za dwa miesiące. Czy zatem ta dobra tendencja utrzyma się, zależy od decyzji kolejnych chętnych.
Przypominamy: krew można oddawać codziennie w przyszpitalnym punkcie krwiodawstwa - oddziale terenowych nr 17 RCKiK przy ul. Jana Pawła II 35 (budynek oddziału neurologicznego). Pobieranie od poniedziałku do środy i w piątek odbywa się od godz. 8.30 do 11.00, w czwartki od 8.30 do 11.30. Mieszkańcy Lubochni i okolic będą mogli za dwa tygodnie wziąć udział w otwartej akcji pobierania krwi. Odbędzie się ona w niedzielę, 26 lipca w godz. 10.00-13.00 w siedzibie OSP. |