Rozgrywki w trzeciej lidze łódzko-mazowieckiej
 W meczu pucharowym Stal nie była w stanie sforsować obrony Lechii.
Po ostatniej porażce Piotr Kupka zrezygnował z prowadzenia Stali. Drużynę w najbliższych meczach poprowadzi Mirosław Cyran.
Stal Niewiadów - Narew Ostrołęka 1:4 (0:1), gole: 0:1 Rozmus (25), 0:2 Rozmus (38), 0:3 Samsel (68), 0:4 Kosiec (75), 1:4 Wojtaszek (90).
Gospodarze: Jakub Olczyk - Bartłomiej Grala (46 Sergio Batata), Radosław Kochelski, Bartłomiej Idzikowski, Krzysztof Ciszewski (46 Adrian Janiec) - Radosław Kowalczyk (40 Dawid Wojciechowski), Nowakowski, Kamil Cyran, Marcin Jarmuda - Zbigniew Wojtaszek, Adrian Kozłowski.
Stal w minionym tygodniu rozegrała dwa spotkania. Liczyła na komplet punktów, a skończyło się na bezbramkowym remisie i porażce na własnym boisku. Szczególnie ta przegrana była bardzo bolesna, że goście nie należą do potentatów. Ale w drużynie Narwi przed wyjazdem do Niewiadowa nastąpiła zmiana trenera. Piłkarze z Ostrołęki pod wodzą 51-letniego Jerzego Wójcika byli jak odmienieni. Zagrali szybko i ambitnie, a co najważniejsze skutecznie. Inna rzecz, że nasi zawodnicy pomagali im bardzo.
Sobotni pojedynek zaczął się od ataków gospodarzy. Przez pierwsze dwadzieścia minut Narew niewiele miała do powiedzenia. Cóż z tego, skoro nikt nie potrafił wykończyć nawet niezłych akcji.
W końcu nadeszła feralna 25 minuta. Rzut rożny dla gości i Rozmus głową strzela pierwszego gola. Niespełna kwadrans później bliźniacza sytuacja Narwi i Rozmus ponownie pokazuje, że gra z głową.
Po przerwie piłkarze Stali wyszli na boisko z zamiarem odrobienia strat. Zaczęli atakować, ale nie na długo. Trzeci gol podciął im zupełnie skrzydła. Zaczęli marzyć, by mecz zakończył się jak najszybciej. Na koniec Wojtaszek strzelił honorowego gola.
- Coś złego dzieje się w drużynie - mówi trener Piotr Kupka. To kolejny mecz, w którym od razu zyskujemy sporą przewagę, ale bramki nie potrafimy strzelić. Później jeden, drugi błąd indywidualny i zespół przestaje istnieć. Coś z tym trzeba zrobić, bo inaczej Stal czeka katastrofa.
I trener zdecydował, że najrozsądniejsze będzie rozstanie się z drużyną. Złożył rezygnację.
- Przyczyną moje decyzji, oczywiście, są słabe wyniki Stali - wyjaśnia szkoleniowiec. - Może pod wodzą innego trenera drużyna się skonsoliduje. Może nowy człowiek pchnie w nią ducha. Czasem przecież wystarczy zmienić komuś pozycję, by gra się zaczęła zazębiać. Potrzeba świeżego spojrzenia. Ja z tymi ludźmi już niewiele mogę zrobić.
Piotr Kupka dodaje, że w klubie jest fatalna atmosfera. Ciąg porażek spowodował, że wszyscy patrzą na siebie wilkiem. W dodatku Stal boryka się z coraz większymi problemami finansowymi. Są duże zaległości w wypłatach. Piłkarze narzekają i mówią, że grają tak, jak im płacą. Trudno ich zmobilizować do dawania z siebie wszystkiego.
Zarząd klubu ma niewielkie możliwości manewru. Ciągle nie widać nowych sponsorów, a starzy nie są w stanie udźwignąć wydatków. W pozyskanie sponsorów miały się włączyć władze gminy, ale skończyło się na jednym spotkaniu.
W takiej sytuacji zarząd podjął decyzję o przyjęciu rezygnacji Piotra Kupki. W poniedziałek postanowiono, że do czasu znalezienia nowego trenera drużynę poprowadzi jej kierownik Mirosław Cyran. Ale nowego trenera może nie być już w ogóle.
We wtorek odbyło się spotkanie z piłkarzami, ale nie przyniosło efektów. Kolejne ma się odbyć w czwartek. Wygląda na to, że większość członków zarządu optuje za wycofaniem drużyny z rozgrywek.
***
Nadnarwianka Pułtusk - Stal Niewiadów 0:0.
Skład gości: Piotr Biniaszczyk - Grala, Kochelski, Idzikowski, Ciszewski (60 Jarmuda) - Janiec, Cyran, Nowakowski (88 Adrian Gaugier), Kowalczyk - Batata (78 Wojciechowski), Wojtaszek (72 Kozłowski).
Wyjazd do najsłabszego zespołu trzeciej ligi miał być wyprawą po trzy punkty. Niestety, skończyło się na bezbramkowym remisie. Niewiadowianie wykazali się w Pułtusku wyjątkową indolencją strzałową. Nie potrafili skierować piłki do siatki nawet z pięciu metrów. Mogli strzelić 6-8 bramek, a nie zdołali ani razu pokonać bramkarza gospodarzy.
***
Pozostałe wyniki siódmej kolejki: Narew Ostrołęka - Omega Kleszczów 0:1 (0:0), Radomiak Radom - Wisła II Płock 1:0 (0:0), MKS Kutno - Legionovia Legionowo 3:0 (3:0), Mazur Karczew - UKS SMS Łódź 1:1 (0:1), GLKS Nadarzyn - Włókniarz Zelów 0:0, Warta Sieradz - KS Piaseczno 2:2 (2:1), Pogoń-Ekolog Zduńska Wola - Pogoń Siedlce 4:1 (2:1).
Ósma kolejka: Wisła II - Omega 2:2 (1:1), Legionovia - Mazur 0:1 (0:0), UKS SMS - Nadnarwianka 3:0 (2:0), Włókniarz - Warta 1:1 (0:1), KS Piaseczno - MKS 2:0 (0:0), Pogoń - GLKS 2:2 (2:2), Radomiak - Pogoń-Ekolog 4:1 (2:0).
Tabela: 1. Piaseczno 8 20 20-5
2. MKS 8 16 17-7
3. Warta 8 16 8-3
4. Nadarzyn 8 15 12-7
5. SMS 8 14 10-4
6. Mazur 8 14 9-7
7. Radomiak 8 13 12-6
8. Pogoń-Ekolog 8 11 14-13
9. Pogoń 8 11 10-11
10. Narew 8 10 9-11
11. Omega 8 9 11-12
12. Włókniarz 8 7 4-10
13. Wisła II 8 7 11-16
14. Legionovia 6 6 3-11
15. Stal 8 3 4-18
16. Nadnarwianka 8 1 1-14
Dziewiąta kolejka już w weekend. 26 września Stal powinna pojechać do Kleszczowa, gdzie o godz. 15.00 ma rozpocząć się mecz z Omegą.
|