
Konkurs pn. „Ocalić od zapomnienia”, organizowany przez tomaszowskie Stowarzyszenie Amatorów Plastyków przy współpracy z MBP, ma również, jak poetycki turniej „Kobieta”, wieloletnią tradycję. Od kilku lat ma rangę konkursu wojewódzkiego, a patronuje mu każdorazowo prezydent miasta i Wydział Kultury, Sportu i Rekreacji UM. W tym roku 14 nieprofesjonalnych plastyków z województwa łódzkiego zgłosiło 23 prace. Przyznano trzy nagrody główne i tyleż wyróżnień. Podsumowanie konkursu odbyło się 26 listopada w scenerii wystawy złożonej ze zgłoszonych prac. Do konkursu dopuszczono wszystkie 22 obrazy w różnych technikach i jedną płaskorzeźbę. Prezes SAP Tadeusz Firuta odczytał protokół jury. Pierwsza nagroda (rzeczowa) przypadła Bożenie Plucie z Pabianic. Drugie miejsce przyznano Teresie Knop z Pabianic, a trzecie Ewie Rawskiej z Łodzi. Wyróżnienia przypadły Krystynie Zarzyckiej z Łodzi (dwa) i tomaszowianinowi Pawłowi Jetonowi (na zdjęciu odbiera nagrodę).
Śledzę pokłosie konkursu od kilku lat. Według mojego, subiektywnego odczucia, wszystkie tegoroczne prace prezentowały wysoki poziom. Dobrze, że do konkursu przystępują artyści spoza miasta. To dało inne spojrzenie na to, co nas tomaszowian otacza lub otaczało, bo niektórych portretowanych obiektów architektury już nie ma lub wkrótce nie będzie. Zostaną tylko na tych obrazach. Zaułki, zakamarki, zakątki w rzeczywistości często szare i smutne, bo zaniedbane, na obrazach mają inny wymiar, dostrzeżony przez autora. To wzrusza. Dobrze, że są ludzie, którzy to widzą i odkrywają na nowo. Nic dziwnego, że prezydent miasta zadeklarował kupno obrazu, za który Bożena Pluta odebrała pierwszą nagrodę. Na obrazie jest właśnie taki tomaszowski zakątek. Jedyny tomaszowianin wśród nagrodzonych to emerytowany policjant. Paweł Jeton swoje wrodzone predyspozycje rozwijał na lekcjach plastyki w I LO pod okiem Marii Bunzel. Do rysowania wrócił w ... policji, gdzie sporządzał portrety pamięciowe przestępców. Na życzenie malował, rysował też konterfekty (podobizny) kolegów, a jego ulubionym tematem są akty (no nie kolegów oczywiście). Do SAP przystąpił niedawno, ale na tyle mocno, że już odebrał wyróżnienie w prestiżowym konkursie.
Wystawę konkursową już zdjęto ze ścian czytelni MBP, a od 30 listopada można oglądać tam indywidualną wystawę Arkadiusza Wasilewskiego, która będzie prezentowana do końca bieżącego roku. |