tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
RTV Serwis D. Kurzyk naprawa telewizorów, kamer, ...
czytaj dalej »

PSYCHOLOG mgr KRYSTYNA ARCAB - konsultacje, ...
czytaj dalej »

UROLOG specjalista ANDRZEJ KACZMAREK: choroby ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Kultura

 Piękno przypadku

 



Adam Durczak po raz pierwszy zaprezentował się jako malarz abstrakcjonista.


Tak zatytułowana została trzecia indywidualna wystawa tomaszowskiego artysty, członka Stowarzyszenia Amatorów Plastyków Adama Durczaka, której wernisaż odbył się w piątek, 10 lipca w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w ramach Letniego Salonu Artystycznego. Znany do tej pory jako malarz realista, autor pejzaży, portretów i martwej natury Durczak zaskoczył wszystkich (tłumnie przybyłych do muzeum), prezentując tym razem malarstwo abstrakcyjne. - Taki styl tworzenia fascynował mnie od dzieciństwa, nigdy jednak wcześniej nie odważyłem się sam spróbować w nim swoich sił - mówi Durczak. - W ostatnim czasie jednak zauważyłem przesyt na rynku malarstwem realistycznym, młodzi ludzie szukają czegoś odważniejszego, innego, pomyślałem więc, że czas na zmiany. Zanim udało mi się wypracować własną technikę, straciłem trochę czasu i nerwów, ale myślę, że efekt jest zadowalający.

Na wystawie zaprezentowane zostały 22 płótna, które powstały w tym roku, głównie w czerwcu i na początku lipca, a więc można powiedzieć, że jeszcze całkiem "ciepłe". Przyciągają uwagę nie tylko niezwykle wyrazistą kolorystyką, ale i ciekawą fakturą. Wykonane zostały techniką własną z użyciem akrylu, oleju, szpachli, piasku, drobnych kamyków, gipsu i innych jeszcze, autorowi tylko znanych, materiałów. - Artysta pokazał nam zupełnie innego swojego ducha - mówi Grażyna Srebrzyńska, komisarz wystawy. - Balansuje przede wszystkim pomiędzy kolorem a fakturą, jednak jest to abstrakcja pod pewną kontrolą. Są abstrakcje, które oglądać można z każdej strony. Obrazy Durczaka mają zachowany pion i poziom, więc można pokusić się o stwierdzenie, że artysta, mimo wszystko, panuje nad swoim dziełem.
Wystawę można oglądać w muzeum do 2 sierpnia.


MarMajs    

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 28 (991) z dnia 16 Lipca 2009r.