Ratownictwo wodne
 Tomaszowscy ratownicy (od lewej): I. Kopeć, A. Staszewska, A. Wychowałek, F. Pełczyński, A. Goździk i K. Dobrowolski.
Dotychczas, relacjonując zawody ratowników, cieszyliśmy się z sukcesów Sebastiana Dobrowolskiego, wielokrotnego mistrza Polski. Teraz wyrosła nam nowa gwiazda. Filip Pełczyński, zdobywając trzy medale w zawodach Grand Prix, godnie zastąpił starszego kolegę.
Pierwsza edycja zawodów z cyklu Grand Prix Polski w Ratownictwie Wodnym sezonu 2010 odbyła się w Słupsku. Ekipa Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Tomaszowie Maz. kolejny raz pokazała się z dobrej strony.
Pełczyński zdobył złoty krążek w rywalizacji juniorów na 100 m „ratownik” z czasem 1.04,13. Wynik ten dał mu jeszcze brąz w rywalizacji seniorów. Po srebro wśród juniorów Filip sięgnął na 100 m ratowanie w płetwach z czasem 1.02,18. Konkurencja ta świetnie znajduje zastosowanie w rzeczywistych akcjach ratowniczych. Trzeba jak najszybciej przepłynąć 50 m do manekina, a następnie podjąć go z dna i doholować 50 m do mety. Tomaszowianin był jeszcze dwunasty w konkurencji 50 m ratowanie manekina (39,19). Wyniki te dały mu drugie miejsce w klasyfikacji generalnej juniorów.
- Już wcześniejsze wyniki Filipa świadczyły o tym, że zbliża się do krajowej czołówki ratowników - mówi Zbigniew Kozłowski, trener ratowników i wiceprezes tomaszowskiego WOPR. - Przez cały poprzedni rok robił ogromne postępy. Koniec sezonu 2009 miał niezwykle udany. Zdobył brązowe medale na 100 m ratownik i w sztafecie 4 x 50 m z przeszkodami w Tychach oraz złoto w sztafecie 4 x 25 m holowanie manekina na I Zimowych Mistrzostwach Polski w Skierniewicach. Aktualnie jest członkiem kadry narodowej juniorów i będzie reprezentował Polskę na Grand Prix w Moravie w Brnie (Czechy), co zobowiązuje do ciężkiego treningu. Planujemy w jednej z konkurencji wykonać pewien manewr, na który do tej pory zdecydowało się tylko kilku ratowników w Polsce. Jak to wyjdzie, wynik będzie jeszcze lepszy.
Oprócz Filipa w Słupsku startowali jeszcze inni tomaszowianie. Zajmowali miejsca w pierwszej dziesiątce i na początku drugiej, co także świadczy o ich postępach. Byli to: Konrad Dobrowolski, Ania Goździk, Iga Kopeć, Aleksandra Wychowałek i Aleksandra Staszewska.
- Bardzo cieszy fakt, że nasze ratowniczki na stałe zadomowiły się w zawodach ratowniczych, dzięki temu mamy punkty do klasyfikacji drużynowej na zawodach wojewódzkich i mistrzostwach Polski - dodaje prezes Kozłowski.
Inauguracja sezonu jest udana, ale to dopiero początek. Przed ratownikami jeszcze siedem edycji Pucharu Polski.
Przypomnijmy, w zeszłym roku ratownicy z Tomaszowa wystartowali w siedmiu imprezach ogólnopolskich i czterech wojewódzkich. Zdobyliśmy kilkadziesiąt medali, z czego 33 w zawodach ogólnopolskich. Sześciokrotnie nasi reprezentanci bili rekordy Polski juniorów. Do tej pory są posiadaczami dwóch najlepszych wyników - 58,20 S. Dobrowolskiego na 100 m z pasem ratowniczym i 1.29,85 sztafety 4 x 25 m holowanie manekina. |