 Zbigniew Stolarski z Będkowa, w swoim królestwie pisarsko-wydawniczym.
W Będkowie mieszka 79-letni Zbigniew Stolarski, od lat interesujący się lokalną historią. Jest kronikarzem gminy, miejscowych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej oraz autorem sagi swojej najbliższej rodziny.
Materiały zbierał od roku 1960. Poszukiwał ich w archiwach gminnych, w zasobach parafialnych, w bibliotekach, u strażaków, wśród rodziny i u osób prywatnych.
Pierwsze kroniki pisał ręcznie. Czytelnym, wręcz kaligraficznym pismem. Każdą stronę zdobił kolorowymi inskrypcjami. Tak napisał pierwszą "Kronikę gminy Będków". Kolejne dzieło, również pisane i zdobione własnoręcznie, zatytułował "Błażej Stolarski a szkolnictwo na terenie gminy Będków". Napisał również, na prawie 400 stronach, rodzinną sagę zatytułowaną "Błażej Stolarski i ród Stolarskich".
Od pięciu lat używa komputera. Z jego pomocą stworzył kolejne prace. Na domowej drukarce laserowej wykonał dziewięć kompletów, jedenastotomowej "Historii Ziemi Będkowskiej". Przedstawia w niej dzieje okolicznych miejscowości od roku 1242 do roku 2000. Każdy z tomów poświęcony jest odrębnemu zagadnieniu.
To jednak nie wszystko. Na podstawie odręcznych opracowań i notatek ks. Alfonsa Trepkowskiego, z pomocą swojego wnuka, odtworzył i wydrukował własnym sumptem "Dzieje parafii kościoła w Będkowie". Opracował również "Kronikę ruchu konspiracyjnego w latach 1939-45 na terenie gminy Będków". Objętość każdego kompletu jego prac znacznie przekracza półtora tysiąca stron!
- W ten sposób wypełniam czas wolny, którego mam teraz w nadmiarze. Do pisania zabrałem się po śmierci żony, kiedy dzieci były już samodzielne. Kompletuję informacje, które na pewno nie są pełne i wyczerpujące. Fakty układam chronologicznie, aby w przyszłości było można łatwiej korzystać z całego zasobu - wyjaśnia Zbigniew Stolarski. - Liczy się również to, że robię, co lubię.
Niedawno odręcznie przygotował następną książkę zatytułowaną ?Ocalić od zapomnienia?. Zawiera ona skrót informacji o wszystkich dotychczasowych materiałach, które dotychczas napisał.
Kiedy pod koniec roku zakończy swoją pracę, po jednym zestawie otrzymają wójt Lesław Kołodziejczyk, Urząd Gminy, biblioteka gminna, zespół szkół i najbliższa rodzina. Pozostałe egzemplarze przechowa w domu. Będzie je udostępniał osobom interesującym się historią jego gminy.
Swojego kronikarza wspiera władza samorządowa. Gmina wyposażyła go w papier, tonery do drukarki i opłaciła koszt oprawy wszystkich napisanych już kronik.
Zbigniew Stolarski urodził się w Kolonii Będków pod Sługocicami. Jest absolwentem Technikum Rolniczego w Czarnocinie i od 1954 roku mieszka w Będkowie. Owdowiał pięć lat temu. Dochował się trzech synów, pięciorga wnuków i czworga prawnuków.
W latach aktywności zawodowej był agronomem gminnym, instruktorem przysposobienia rolniczego w powiecie, głównym księgowym w kółkach rolniczych. Pracował również w PGR w Rudniku, a od połowy lat 80. XX wieku do odejścia na emeryturę (1997 r.) w spółce wodociągowej w Będkowie. Teraz porządkuje lokalną historię... |