
Tomaszów Mazowiecki od lat międzywojennych pieczętuje się herbem Rawicz zwanym też Rawa lub z łac. Ursowic. Herb nosi też inne jeszcze nazwy np. Rawa Miedźwiada, Miedźwioda, Rawic, Rawita, Niedźwiada, Medźwieda.
Początki
Na ziemiach polskich herb Rawicz pojawił się około roku 1002. Związane są z nim dwie legendy. Pierwsza wiąże Rawę z Anglią.
Legenda
Wedle legendy, po śmierci króla Anglii Knuta Wielkiego, korona przypadła pierworodnemu synowi Swenonowi, a rodzinne skarby córce Klotyldzie. Młody król nakłoniony przez dworską kamarylę wydał siostrę na pożarcie czarnemu niedźwiedziowi żyjącemu w jaskini. Jednakże królewnie udało się obłaskawić zwierza i tryumfalnie wrócić na jego grzbiecie do zamku królewskiego. Brat, przerażony takim obrotem sprawy, prosił siostrę o wybaczenie i zwrócił należne jej skarby. Potomkowie królewny znaleźli się w Lotaryngii (Francja), skąd rycerstwo wraz z herbem, na którym widnieje królewna na niedźwiedziu trafiło na dwór Bolesława Chrobrego. Pierwsze pisemne potwierdzenie istnienia herbu Rawicz pojawiło się w 1109 roku, za panowania Bolesława Krzywoustego.
Kronikarz i inni o herbie
Opis herbu pojawia się w „Insygniach” Jana Długosza. Długosz pisze, że Rawa wywodzi się z plemienia czeskiego, gdzie ród zwany Wrszowcami, z powodu zbrodni wiarołomstwa, został wytracony przez książąt czeskich, z wyjątkiem niewielu, którzy uszli do Polski, gdzie rozrośli się w znakomite rody. Kasper Niesiecki, heraldyk z przełomu XVII/XVIII w. tak opisał herb Rawicz: „Panna powinna być rozczesana, w koronie na głowie, ręce obie do góry rozszerzone i trochę podniesione, mająca w sukni tylko po ramiona gołe ręce, siedząca na niedźwiedziu czarnym w lewą (stronę) tarczy bieżącym, prawa noga przednia podniesiona jak do biegu, w polu żółtym”. O herbie Rawicz pisał też Wacława Potocki, poeta baroku, dedykując wiersz, w którym wymienia herb, Adamowi Olbrachtowi Przyjma–Przyjemskiemu, założycielowi Rawicza, miasta w Wielkopolsce, pieczętującemu się herbem Rawicz.
Wielu Rawitów
Niesiecki i inni heraldycy wymieniają wiele polskich rodów herbu Rawicz. Ich lista jest bardzo długa, w książce Herby Rodów Polskich Mieczysława Paszkiewicza i Jerzego Kulczyckiego zajmują pięć stron.
Ostrowscy herbu Rawicz
Jest wśród tych nazwisk ród Ostrowskich, założycieli Tomaszowa. Choć tu trzeba dodać, że nie wszyscy noszący nazwisko Ostrowski byli Rawitami. Nasza gałąź Ostrowskich podniesiona została do tytułu hrabiowskiego przez Prusaków w 1789 roku po I rozbiorze Polski. Tytuł ten potwierdził car Rosji w 1844 roku i cesarz Austrii w 1901 r. Tomaszów, który otrzymał prawa miejskie w 1830 roku jako miasto prywatne, używał herbu Rawicz, tak jak wszystkie dobra Ostrowskich.
Jako godło miasta
Formalne przyjęcie herbu przez Tomaszów nastąpiło uchwałą Rady Miejskiej w roku 1926. Pieczęcią z herbem stemplowano wiele dokumentów, np. dowody osobiste (patrz reprodukcje). Wróćmy jednak do historii.
Autorzy „Herbów szlachty polskiej” Stanisław Gurzyński i Jerzy Kochanowski piszą, że już w średniowieczu herbem Rawicz pieczętowali się: Prandota z Miechowa (1306 r.), Grot - biskup krakowski (1334 r.), Comes Jakub - sędzia sandomierski (1353 r.) i, uwaga!, Krystyn z Ostrowa - ochmistrz dworu (1387 r.). Ttu może chodzić o przodka „naszych” Ostrowskich. Aktem Unii Horodelskiej herb Rawicz został przeniesiony na Litwę.
Rawicz w architekturze
W Wiślicy herb znajduje się na zworniku w kościele z lat 1370-1380, jest też w krakowskim kościele katedralnym, gdzie znalazł się w połowie XIV w. Zobaczymy go również na krużganku zamku w Pieskowej Skale oraz na ratuszu w Rawiczu. Wymienione wyżej herby przedstawione są w formie takiej, jak je opisał Niesiecki i co cytowałem wcześniej, z wyjątkiem tego w Rawiczu.
Inne Rawy i Rawicze
Istnieją liczne odmiany herbu Rawicz – Rawa odbiegające od znanego nam wizerunku. Często jest to sam niedźwiedź, a w jednym wypadku sama panna (królewna). Samo słowo rawa oznaczało w dawnej polszczyźnie strumień górski. W Polsce jest kilka miejscowości noszących nazwę Rawa, Rawicz i podobne (w spisie miejscowości ok. 10). Nie wszystkie pieczętują się herbem Rawicz. Rawicz, wspomniany na wstępie, założony przez Przyjemskiego, ma w akcie lokacyjnym herb z niedźwiedziem bez panny, a miasteczko Mońki ma w herbie tylko pannę. Rawicz w różnej formie jest herbem według wikipedii m.in. Ożarowa, Sawina, Mordów, Barwic, Reszla, Mieszkowic, gm. Mniów, Radzynia Podlaskiego, Węgrowa, Margonina, Goniądza, Adamowa, Kętrzyna, Chełma, Łukowa, Kościerzyny i Przemyśla oraz dzielnicy Warszawy Ursynowa (od Kamila Ursyna-Niemcewicza pieczętującego się Rawiczem).
Taki sam jak nasz
Jak udało się ustalić dzięki Encyklopedii Polska PWN 2008 i Internetowi, herb Rawicz w takiej formie jak Tomaszów mają jeszcze Przysucha i Mordy w woj. mazowieckim, a bardzo podobne Sawin w Lubelskiem, Margonin w Wielkopolsce, Mniów w Świętokrzyskiem i Ożarów w Mazowieckiem.
Legenda trochę inna
Jest jeszcze druga wersja rozszerzona do wcześniej cytowanej legendy o interesującym nas herbie, którą przytaczam: „Król angielski, Kanut Wielki, syn Swenona I i Sygrydy, córki Mieszka i Dąbrówki, miał dwoje dzieci: syna Swenona i córkę Klotyldę. Po śmieci ojca Swenon odziedziczył tron angielski z obowiązkiem wyposażenia siostry Klotyldy. Kiedy zaś do Londynu zaczęli się zjeżdżać dziewosłęby, dopytując się o rękę Klotyldy dla swych monarchów, Swenon nie chciał zezwolić siostrze na zamążpójście, aby nie potrzebował wypłacić jej ojcowskim testamentem przyznanego posagu. Za radą zbrodniczych swych służalców usunął siostrę, wrzucając ją do klauzy głodzonego niedźwiedzia, który już nieraz zastępować musiał miejsce kata. W Londynie zaś rozszerzono wieść, że piękna Klotylda, zabrawszy klejnoty, opuściła Anglię. Po sześciu dniach, kiedy Swenon mniemał, że Klotylda już doszczętnie pożarta, okrutnik wysłał swego zaufanego sługę do jamy niedźwiedziej, aby na pamiątkę po siostrze przyniósł mu włosy z jej głowy. Jakie było jednak zdziwienie sługusa, kiedy otworzywszy drzwi klauzy, zauważył dziewicę żywą i zdrową, a niedźwiedzia-olbrzyma łaszącego się potulnie u jej stóp. Przerażony porzucił klucze i pobiegł czym prędzej do króla, aby oznajmić mu, na co własnymi oczyma patrzał. Królewna, wepchnięta do jamy dzikiego zwierza, padła bezwładnie na kolana i w strachu śmiertelnym błagała Stwórcę wszechmocnego o łaskę, o litość. Bóg miłosierny wysłuchał gorącą prośbę niewinnej dziewicy, a skutkiem był obraz, jaki przedstawił się posłańcowi królewskiemu. Po odejściu sługi Klotylda, dosiadłszy niedźwiedzia, okiełznanego w cugle z jej złotych wstęg, zajechała przed pałac królewski. Swenon, widząc naoczny cud, padł przed siostrą na kolana, żebrząc o przebaczenie. Klotylda przebaczyła wspaniałomyślnie bratu z zastrzeżeniem jednak, że wyda ją natychmiast za drogiego jej księcia Lotaryńskiego. Stało się według życzenia królewny. Szczęśliwe małżeństwo Bóg obdarzył siedmiu synami, z których kilku poszukało sobie żon i miejsca zamieszkania po różnych krajach. Dwóch synów Klotyldy przyszło również do Polski i obrawszy sobie pod Rawą stanowiska, od niej herbowi swemu nadali przezwisko - Rawicz, a na wieczną pamiątkę cudownego wybawienia matki umieścili w herbie swoim dziewicę z koroną na głowie, siedzącą na czarnym niedźwiedziu”.
Związki z Warszawą
Szukając danych do tego opracowania, natknąłem się (na legendarną chyba informację), że Wars (Warsz), założyciel Warszawy, pochodził z rodu Werszowców (lub jak wspomniałem wcześniej Wrszowców) z Czech wygnanego, też był herbu Rawicz.
W historii, literaturze i dzisiaj
Herb Rawicz był na chorągwiach rycerskich w bitwie pod Grunwaldem. Sienkiewiczowski kmicic z „Potopu” też był herbu Rawicz, tak jak i Basia Wołodyjowska z Jeziorkowskich oraz rodzina Kiemliczów. Ze znanych współczesnych osób Rawą pieczętują się m.in. Jadwiga Kaczyńska (matka śp. prezydenta RP Lecha), Andrzej Sapkowski - pisarz, o. Józef Maria Bocheński - dominikanin i filozof, Jerzy Grotowski - reżyser teatralny oraz (uwaga!) Bogdan „Bolo” Przyjemski - inżynier z Tomaszowa. W Tomaszowie nie tylko herb Rawicz wskazuje na związki miasta z Ostrowskimi. Jeszcze do lat 20. poprzedniego wieku istniało niewielkie osiedle o nazwie Rawitów w miejscu, gdzie teraz znajduje się Gimnazjum nr 2 przy ul. Warszawskiej. Po zmianach ustrojowych i po pierwszych uchwałach Rady Miasta herb Tomaszowa był znakiem zastrzeżonym i nie wolno go było używać bez zgody radnych. Później uchwałę tę wycofano, ale użycie herbu winno być godne, nieponiewierające w błahym celu jego wizerunku. Tyle udało mi się zebrać informacji o naszym pięknym herbie.
|