tomaszowski informator tygodniowy
Ogłoszenia
Wyróżnione
PRYWATNY gabinet ginekologiczno-położniczy lek. ...
czytaj dalej »

Auto-Gaz BRC.Montaż,serwis,RATY!tel.608860518 ...
czytaj dalej »

AUDI A3 8p 1.9 TDI (03), tel. ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Aktualności

 Niespełnione obietnice

 
Potrzebnych dróg nie ma nawet w planach

Można stwierdzić, że zarówno Rada Powiatu, jak i Rada Miejska w Tomaszowie zostały oszukane przez władze "Stowarzyszenia jednostek samorządu terytorialnego na rzecz budowy dróg ekspresowych S-8 (przez Sieradz ? Łódź) i S-14". Obiecywano, że - gdy przystąpimy do stowarzyszenia - jego nazwa zostanie rozszerzona o drogę S-74. Tymczasem mija rok i obietnica nie została spełniona.
Władze powiatu od dawna lobbują na rzecz poprawy układu komunikacyjnego w naszym rejonie, głównie poprzez wybudowanie drogi ekspresowej S-74 (Łódź - Tomaszów - Żarnów ? Kielce i dalej w kierunku wschodniej granicy państwa). Nic więc dziwnego, że zainteresowaliśmy się działalnością nowego stowarzyszenia, które oficjalnie działa na rzecz budowy dróg ekspresowych w woj. łódzkim.

7 kwietnia 2008 roku w Łasku powstało Stowarzyszenie Samorządu Terytorialnego na rzecz Budowy Dróg Ekspresowych S-8 (przez Sieradz ? Łódź) i S-14. Założyli je reprezentanci miast i gmin: Brzeźnio, Dobroń, gmina Sieradz, gmina Zduńska Wola, Konstantynów Łódzki, Lututów, Łask, Łódź, Pabianice, powiat łaski, powiat pabianicki, powiat sieradzki, powiat zduńskowolski, powiat zgierski, Rzgów, Sędziejowice, Sieradz, Tuszyn, Wieruszów, Zapolice, Zduńska Wola, Zgierz i Złoczew. Były to więc gminy bezpośrednio związane z drogą S-8 w wariancie łódzkim i jej łącznikiem z autostradą A-2 (S-14 - zachodnią obwodnicą Łodzi).
Idea powołania do życia tego stowarzyszenia narodziła się już w 2006 roku. Wtedy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaczęła forsować wariant południowy (od Warszawy do Piotrkowa po śladzie drogi K-8) drogi S-8, choć były już odpowiednie zapisy prawne dla wariantu północnego, i w dodatku było sporządzone już studium techniczno-ekonomiczne.
W 2007 roku Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych działająca przy GDDKiA, wbrew rozporządzeniu Rady Ministrów z 13 lutego 2007 roku, wskazała wariant południowy, który następnie zgłoszono do Unii Europejskiej.
Nas jednak, choć wariant łódzki S-8 wydaje się być dla nas korzystny, interesuje przede wszystkim budowa drogi S-74. Członkowie założyciele łaskiego stowarzyszenia zadeklarowali, że po przystąpieniu naszego powiatu i miasta, nazwa organizacji zostanie rozszerzona o S-74.

Już w lipcu Rada Powiatu podjęła uchwałę o przystąpieniu do stowarzyszenia i akceptacji jego statutu. Taką samą decyzję dwa miesiące wcześniej podjęła Rada Miejska w Tomaszowie.
I co z tego mamy? Ano nic. A miało być takie pięknie. Minął rok i okazuje się, że stowarzyszenie dotychczas nazwy nie zmieniło. I chyba nie ma zamiaru.
10 lipca w starostwie w Łasku odbyło się walne zebranie członków stowarzyszenia. Głównym tematem spotkania było przedstawienie sprawozdania z działalności zarządu za 2008 r. oraz udzielenie zarządowi absolutorium. Władze zostały skwitowane i mogą być zadowolone.

Na spotkanie przybyli przedstawiciele firmy łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przedstawiono i omówiono wyniki konsultacji społecznych dotyczących drogi ekspresowej S-8. Obiecywanej zmiany statutu nie było nawet w proponowanym porządku obrad.
- Sprawa nie została zapomniana. Była omawiana tak samo, jak sprawa budowy S-74 - mówi Jacek Kowalewski z Zarządu Powiatu. - Nie podejmowaliśmy próby zmiany statutu, gdyż wielu członków optuje za radykalniejszą zmianą. Za przekształceniem w organizację pod roboczą nazwą ?stowarzyszenie samorządów terytorialnych na rzecz rozwoju infrastruktury transportowej? w naszym województwie, a może nawet w środkowej Polsce. Przecież jesteśmy żywotnie zainteresowani budową i modernizacją nie tylko dróg, ale również szlaków kolejowych. Zobowiązałem się przygotować stosowne zmiany statutu i niebawem prześlę je przewodniczącemu zarządu.

Wygląda jednak na to, że działalność stowarzyszenia jest raczej na papierze. Dotychczas nie zauważyłem żadnej głośniejszej akcji, nie spotkałem też opracowań na ten, jakże ważny, temat. Składka członkowska w organizacji wynosi 500 zł rocznie. Jest z to pewnością kwota, na którą możemy sobie pozwolić. Daje nam przecież nadzieję, że kiedyś (może za jakieś 25 albo 50 lat) będziemy mieli przyzwoity dojazd do Łodzi. Marzenia muszą kosztować.


(poż)   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 28 (991) z dnia 16 Lipca 2009r.