|
|
|
| Zmarł obywatel Niemiec, który 6 września został odnaleziony na ulicy Słowackiego. Prokuratura nadal wyjaśnia to co się stało z mężczyzną po rodzinnej imprezie. 63-letni mężczyzna kazał odwieźć się w rejon kościoła. Wysiadł z auta. Około godziny 5.00 znalazł go przypadkowy przechodzień. Mężczyzna miał obrażenia twarzy. Natychmaist na miejsce zostało wezwane pogotowie. Lekarze zadecydowali, że obcokrajowiec musi trafić na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Mężczyzna był jeszcze przytomny, ale nie chciał powiedzieć co się z nim stało. Po pewnym czasie zemdlał.
- Aż do momentu zgonu nie odzyskał przytomności - mówi Robert Wizner, prokutaor rejonowy. - Od razu założyliśmy dwie wersje zdarzeń. Pobicia i przypadkowego upadku. Obecnie czekamy na wyniki sekcji zwłok, jednocześnie prowadzimy dochodzenie. | | 
Artykuł ukazał się w wydaniu nr 38 (1001) z dnia 24 Września 2009r. |
|
|
|